Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki z życia wyznawców JM

34 584  
9   17  
W życiu każdego człowieka zdarzają się sytuacje, które powodują prawdziwy, realny (nie emotikonkowy) ROTFL i chyba dlatego na naszym forum "Kawałki mięsne" powstał odrębny nurt pod nazwą "Autentyki". Poniżej, jako bonus do wczorajszego wielopaka, znajdziecie kilka takich właśnie opowieści wrzuconych na forum w minionym tygodniu:

Kuzyn Pawełek łapie muchy, wyrywa im skrzydełka i wypuszcza je. Zobaczyłem to i pytam:
- "Pawełku co robisz?"
On na to:
- "Mjówki’.

by Szafolag

* * * * *

Mam klienta dowcipnego wielce...
Jakiś czas temu miałam kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy (dla lajkoników w skrócie PIP). Ponieważ PIPa jest grzeczna i się zapowiedziała dzień wcześniej, miałam trochę czasu, żeby się przygotować. Siedzę, ryję w papierach, wchodzi ów klient dowcipny i mówi:
- Pani Aniu, co pani taka zmarnowana?
- A, bo mam PIPę na głowie.
- A ja qtasposampas.

by Kociara
* * * * *

Rzym, sierpień, upał, postanowiliśmy zwiedzić Bazylikę Św.Piotra. Ojciec miał krótkie spodnie - niedozwolone. Mama zdjęła z ramion kolorowe pareo (piękne, turkusowe, malowane w wielkie arbuzy) i ojciec je sobie zawiązał wokół pasa, tak, że sięgało do ziemi. Wystartował do facetów, którzy pilnują barierek przed samą bazyliką (po angielsku) że to jego narodowy strój.
Facet na to: Where are you from?
Ojciec: From Kaszuby.
Facet szeroko otworzył oczy.
Ojciec: It’s a small country in eastern Europe.
A facet: Panie, daj pan spokój, ja z Kartuz jestem...

by Bobesh

* * * * *

Kolega mój obsadzał sobie ostatnio w domu nowe okna. Mieszka na parterze, więc okraczył sobie parapet i walczy z tą pianką i z ościeżnicami. W pewnym momencie patrzy idą sobie chodnikiem dwie małolatki (takie około 17/18 lat) i rozmawiają.
Akurat przechodziły koło jego okna gdy do jego uszu dotarł strzęp ich rozmowy:
- Wiesz, chyba zerwę z Robertem...
- Dlaczego?
- A przyjeżdża do mnie, nie porozmawia, tylko laska i laska...

Biedny jak siedział na parapecie tak wpadł do mieszkania...

by Kolleck

* * * * *

Moja mama miała coś podobnego. Była w NYC, i to pierwszy raz, więc emocje i w ogóle. I jej dwóch znajomych chciało sobie zrobić zdjęcie z otyłym czarnoskórym policjantem. Mówią do siebie więc:
- "Chodź, zrobimy sobie zdjęcie z tym grubym murzynem"
A na to murzyn czystą polszczyzną:
- "Spi***alaj!"

by Bobesh

* * * * *

Byłem w sklepie i słyszałem, jak dziewczę lat ok. 25 chwali się koleżankom zdjęciami z podróży do Włoch. W pewnym mieście podróżniczka pokazuje jakieś zdjątko i opatruje je komentarzem:
- A to jest Koloseum. Wiecie, to TAM kręcili "Gladiatora".

by Yacekplacek

* * * * *

Las, ćwiczenia ekipy ratunkowej z użyciem śmigłowca. Zadanie polega na odnalezieniu przecinki, w której czeka "zaginiony na terytorium
nieprzyjaciela", opuszczeniu się na stosownym oprzyrządowaniu z tego śmigłowca, przypięciu faceta do siebie i pośpiesznej ewakuacji. Jest świt, więc niewiele widać, ale jest przecinka, gość czeka, więc na dół, przypinają klienta i odlatują. Po dłuższej chwili, wciąż nad ziemią, zauważono, że facet ma w ręku kosz z grzybami...
Podobno obyło się bez zawału, ale za to wystąpiły wszelkie możliwe reakcje fizjologiczne. Potem okazało się, że to nie ta przecinka.

by Bobesh

* * * * *

Moja kumpela będąc w Londynie bardzo chciała przejechać się tamtejszym metrem. I tak uczyniła, ale nie jechała sama, tylko z inną koleżanką. W pewnym momencie jedna do drugiej wypaliła:
-Patrz jaki ten koles stojacy obok jast obleśny.
Na co on się odwrócił i odpowiedział:
-Ty też.

by Aishaa

* * * * *

Jeszcze jedna gafa, tym razem mojej koleżanki z biura. Któregoś dnia pracowałem na laptopie, który się zawiesił. "Cholera, znowu !!!" - krzyknąłem wkurzony, na co moja koleżanka: "Co, znowu ci stanął?" - mając oczywiście na myśli komputer. W tym momencie całe biuro w śmiech, a my - czerwoni...

by Bobesh

* * * * *

W hali Makro w Szczecinie kilka dziewczyn rozdawało różnego rodzaju gratisy. Wydany bonus odznaczały (odfajkowywały) na fakturach klientów. Wychodzi facet z towarem do którego przysługiwał gratis, dziewczyny to zauważyły i pierwsza mówi:
- Prosze pana, pan tu podejdzie to dam panu gratis!
A druga zaraz po niej:
- A ja postawię panu ptaszka!

by Gwardylon

* * * * *

Opowieść mojego qmpla:
Poszedłem z żoną do ginekologa. Jak zwykle w poczekalni nieco ludzi płci obojga, z tym że młode dziewczyny zwykle same, osoby powyżej 30 parami. Dość ciekawe zjawisko, zająłem się więc dyskretną obserwacją. W pewnym momencie odzywa się czyjś telefon komórkowy, wszyscy łapią się odruchowo za kieszenie (też ciekawe zjawisko naszych czasów), w końcu jedna dziewczyna (lat z grubsza 20) zaczyna rozmowę. Ponieważ w poczekalni jest zwykle dość cicho a ona toczy rozmowę jakby znajdowała się przy stoliku w restauracji, wszyscy słyszą doskonale każde słowo:
„Wiesz, złapałaś mnie właśnie u ginekologa! Idę, bo chyba złapałam jakiegoś grzyba w pochwie! Swędzą mnie obie wargi sromowe, drapię się po łechtaczce, no coś okropnego! Pewnie niedokładnie umyłam wibrator! Jak to dlaczego wibrator? Przecież wiesz że zerwałam ze Zbyszkiem! Ale wiesz co, o tym porozmawiajmy później, poczekalnia pełna ludzi, to zbyt osobiste...”

by Zgred

* * * * *

A na zakończenie zebrane przez bobesh’a - dyskotekowe polaków rozmowy czyli kultura z pyska tryska...


Kolega był z kumplem na dyskotece, no i spodobała mu się jakaś sympatyczna dziewczyna, jako rasowy mężczyzna postanowił zaznajomić się z pieknością, więc podszedł do niej i zapytal:
- Zatańczysz?
Na co dziewczyna odpowiedziała:
- Spoko...tylko pi***lne szczocha!

* * *

Usłyszała to moja koleżanka stojąc nieopodal baru:
- Moge ci postawić piwo??- przystojniak do ślicznej dziewczyny
- Piwa nie... ale cola bych se bachla...

* * *

(Autentyk z "zabawy w remizie")
Chłopak do dziewczyny:
- Ku**a, ale jesteś ładna z ryja.

* * *

W dawnych licealnych czasach mój kolega "zapoznał" na jakiejś dyskotece dziewczynę. Chciał być romantyczny, więc zabrał ją na spacer do lasu. Zasiedli na jakiejś kłodzie, on rozpoczyna:

- "Zobacz, jak tu pięknie, księżyc świeci, drzewa szumią, gwiazdy, piękna ciepła letnia noc..."
- "No i ch*j." - ona na to.

* * *

Kolega poznał dziewczynę na wiejskiej dyskotece, podczas tańca przyszło mu do głowy, że moze zaliczy ją gdzieś w pobliskim lesie i szepnął do niej na ucho:
- "Moze wyjdziemy?"
A ona na to:
- "Nie trzeba ja przed chwilą lała"


Przydarzyło Ci się coś zabawnego? może Twoim krewnym lub znajomym? Opowiedz to na naszym forum "Kawałki mięsne" i udowodnij wszystkim, że codzienne życie wcale nie jest szare i smutne, że wystarczy być uważnym obserwatorem...

Najlepiej opowiedziane "autentyki" trafią na stronę główną JM! A, że jest nas wielu, to być może powstanie z tego stała rubryka. Ale to już zależy głównie od Ciebie i od tego co masz do opowiedzenia innym... ;)


Oglądany: 34584x | Komentarzy: 17 | Okejek: 9 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.10

05.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało