Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najbardziej interesujące schody na świecie

115 129  
413   34  
Co może być interesującego w czymś tak trywialnym jak schody? Dotychczas myśleliśmy, że najbardziej ekscytującą rzeczą związaną ze schodami jest możliwość zepchnięcia z nich kogoś i obserwacja trajektorii lotu ofiary, zwieńczona grzmotnięciem siekaczami o marmur. Tymczasem jest jeszcze parę innych ciekawych, związanych ze schodami rzeczy, którymi chcielibyśmy się z wami podzielić.

Nawiedzone schody - Anglia

Oto piękne, spiralne schody, które znajdują się wewnątrz muzeum w Greenwich. Konstrukcja ta znana jest nie tylko z powodu swojego oryginalnego kształtu, ale także z całkiem innego „paranormalnego” powodu. W 1966 roku pewien stary duchowny po wywołaniu zdjęcia, które schodom zrobił, z przerażeniem stwierdził, że obiektyw uchwycił coś jeszcze...
 

Mrożąca krew w żyłach zjawa trzymająca się poręczy wyraźnie widoczna na fotografii wcale nie zaskoczyła kustoszy muzeum, którzy od lat donoszą o tajemniczych postaciach snujących się w tę i nazad po schodach. Często pojawiają się tam też odciski czyichś stóp... Kliszy przyjrzeli się też, pracujący w Kodaku, specjaliści od zdjęciowej manipulacji, którzy zgodnie stwierdzili, że nie ma tu mowy o fotomontażu.
 

Schody śmierci - Austria

Naszym zdaniem przypadek zbłąkanej, wielce fotogenicznej duszyczki, wcale nie jest tak przerażający jak historia schodów znajdujących się na terenie byłego obozu koncentracyjnego Mauthausen-Gusen w Austrii. Naziści zmuszali tam objuczonych ciężkimi granitowymi blokami więźniów do wspinaczki na samą górę 186-stopniowych schodów.
 

Wykończone ofiary czasem traciły przytomność i opuszczały balast, który spadając miażdżył osoby będące z tyłu. Trzeba przyznać, że człowiek jest wyjątkowo kreatywny jeśli chodzi o wyrządzanie krzywdy swoim bliźnim...
 

Schody niewolników - Senegal

Od 1670 roku Senegal był jednym z miejsc, z którego w podróż swego życia ruszali afrykańscy niewolnicy. Z 12 milionów osób uprowadzonych do pracy na amerykańskich plantacjach, około 26 tysięcy osób przetoczyło się przez senegalską wyspę Goree. W miejscu tym do dziś stoi, zbudowana przez niewolników, rezydencja bogatego handlarza żywym towarem. Pod charakterystycznymi schodami znajdowały się małe pomieszczenia, które służyły za karcery i miejsca, gdzie m.in. trzymano młode dziewczęta przeznaczone do „zabawiania” interesantów oraz potencjalnych kupców.


 

Schody Penrose'a

Oto jedna z najbardziej intrygujących iluzji optycznych stworzonych przez holenderskiego grafika - Mauritsa Eschera. Artysta ten zasłynął z wykorzystania tzw. trójkąta Penrose'a - wizualnego paradoksu polegającego na zakłóceniu perspektywy. Dzięki graficznie zinterpretowanej wizji Lionela i Rogera Penrose (zarówno ojciec jak i syn to cenieni matematycy) powstał słynny rysunek klasztoru i schodów, po których piąć się można bez końca.


 

Schody "genetyczne" - Watykan

Czy jest bardziej niewłaściwe miejsce, w którym można by postawić olbrzymi pomnik ku chwale postępu nauki? W 1932 roku Giuseppe Memo zaprojektował przepiękne, spiralne watykańskie schody. Konstrukcja składała się z dwóch oddzielnych, żelaznych elementów - jedna część prowadzi na górę, druga zaś w dół. O ironio - w 1953 roku dwaj genetycy nagrodzeni zostali nagrodą Nobla za stworzenie modelu podwójnej helisy przedstawiającego budowę DNA. I tak też identycznie niemal wyglądające watykańskie schody, wbrew intencji ich twórcy, stały się symbolem potęgi nauki i zwiastunem rozwoju technologii genetycznej.
 


 

Schody cudowne - USA (Nowy Meksyk)

Kolejne spiralne schody, z którymi związane jest pewne przedziwne wydarzenie. Postawiona w Santa Fe kaplica zawierała pewien konstrukcyjny bubel. Ku rozpaczy sióstr zakonnych nijak nie dało się wejść na balkon przeznaczony dla chóru - nie było tam miejsca na normalne schody. Jedynym stolarzem, którego siostrzyczki znały był święty Józef, ale z tego co było im wiadome - ojczym Jezusa Ch. (33 l.) od dawna nie przyjmował już zleceń... Nie przeszkodziło to jednak w odmówieniu kilku błagalnych modlitw do niego. Niedługo potem do zakonu przybył pewien tajemniczy mężczyzna z osiołkiem i pudłem pełnym narzędzi. Przedziwny gość zbudował spiralne schody. Zaprojektował je tak, aby nie musiały one być podtrzymywane przez centralny pal. Konstrukcja powstała bez użycia jednego nawet gwoździa - wykorzystano jedynie drewniane kołki. Podobno dotąd żaden architekt, ani inżynier nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób schody utrzymują balans bez środkowego wsparcia. Nie wiadomo też skąd cieśla przytaszczył drewno - na pewno nie pochodziło ono z Nowego Meksyku. (dzięki kinga78!) Po wykonaniu zlecenia przybysz oddalił się dostojnie, nie pobierając wynagrodzenia za swój trud. Siostrzyczki do dziś są przekonane, że ekscentrycznym stolarzem był sam św. Józef, który jak przecież wiadomo, lata po świecie na magicznym, skrzydlatym ośle i nieprawdopodobnie wkurza naburmuszonych, szwedzkich projektantów z Ikei.
 


 

Schody ruchome - Japonia

Najkrótsze. Postawione w centrum handlowym jednej z dzielnic Kawasaki mają zaledwie 83 centymetry i jest to dokładnie tyle miejsca, ile potrzeba na wykonanie trzech malutkich kroczków...


 

Schody Rocky'ego - USA (Filadelfia)

Rocky Balboa miał dość nietypowe podejście do swoich treningów. Przygotowując się do walki swojego życia tłukł on piąstkami w kawał mięsiwa wiszącego na haku w rzeźniczej w chłodni, a w ramach ćwiczeń wytrzymałościowych odbywał trucht w górę schodów prowadzących do wejścia muzeum sztuki w Filadelfii. Ta ostatnia scena połączona z kawałkiem „Gona Fly Now” (przewodnia kompozycja z filmu o słynnym bokserze) stanowi mieszankę wybuchową, która niejednego z zaległych przed telewizorami spaślaków zmotywowała do morderczego joggingu w stronę lodówki z piwem. Dziś koło muzeum stoi metalowa statua przedstawiająca Rocky'ego w pełnej glorii.
 

https://vader.joemonster.org/upload/qfy/oryginal_10751694979284bRockyBalboa.gif

Schody do nieba

Najdoskonalsze ze schodów, jakie kiedykolwiek powstały. Za tą konstrukcją stoi dwóch wybitnych artystów - Robert Plant i Jimmy Page. Konstrukcja ta powstała 42 lata temu i do dziś pozostaje najlepiej sprzedającą się kompozycją w historii rocka, mimo że utwór ten nigdy nie został oficjalnie wydany jako singiel (wydano jedynie niewielką ilość promocyjnych, przeznaczonych dla radiowych rozgłośni płyt, które momentalnie stały się gratką dla kolekcjonerów).
 

Wokół kompozycji powstało sporo legend. Robert Plant wyznał kiedyś, że gdy pisał ten utwór czuł, że to jakaś nieznana siła porusza jego ręką - dla wielu był to jednoznaczny dowód, że prawdziwym autorem „Stairway to heaven” był sam parchaty Szatan (co miałoby sens, jeśli by dodać do tego doniesienia o piekielnym przekazie, który można usłyszeć puszczając utwór od tyłu...). Kawałek, który absolutnie nie pasuje do radiowych wymogów (trwa ponad 8 minut!) w 2000 roku doszedł do rekordowej liczby trzech milionów emisji na falach rozgłośni na całym świecie. Dokładnie dziesięć lat wcześniej pewna stacja, chcąc złożyć hołd wielkim Zeppelinom, zaprosiła swych słuchaczy na 24-godzinny maraton „Schodów do nieba”.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 115129x | Komentarzy: 34 | Okejek: 413 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało