Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

(Mocno) niepoprawne politycznie prawdy o ludzkiej naturze

352 798  
880   61  
"Mamę oszukasz, tatę oszukasz, ale życia nie oszukasz", jak mawiał klasyk. Z podobnego założenia wychodzi psycholog ewolucyjny dr Satoshi Kanazawa. Znany ze swoich, delikatnie mówiąc, niepopularnych poglądów Kanazawa sporządził listę 10 punktów opisujących ludzką naturę. Mimo ostrej krytyki, z jaką się spotkała poniższa lista, z niektórymi punktami trudno się nie zgodzić.

Mężczyźni wolą piękne, biuściaste blondynki


Długie blond włosy, niebieskie oczy, smukła figura i pełne piersi to wg psychologów połączenie idealne, symbolizujące młodość i płodność. Blond postrzegany jest jako atrakcyjny, ponieważ z wiekiem zmienia się w bardziej atrakcyjny sposób - włosy młodych blondynek są jasne i w miarę starzenia się ciemnieją. Szerokie biodra u szczupłej kobiety oznaczają, że cieszy się ona dobrym zdrowiem i jest płodna. Kobiety z szerokimi biodrami zazwyczaj szybciej zachodzą w ciążę od innych kobiet, ponieważ posiadają więcej hormonów reprodukcyjnych. Duże piersi również kojarzą się młodością. Antropolog z Uniwersytetu Harvarda - Frank Marlowe - wyjaśnia, że obwisające z wiekiem piersi pomagają mężczyźnie ocenić wiek ich posiadaczki i w konsekwencji - jej zdolność reprodukcyjną. Skłonność do niebieskiego koloru oczu może wynikać z tego, że w takich oczach łatwiej można zauważyć rozszerzone źrenice, a te są z kolei sygnałem zainteresowania drugą osobą.
Ciekawe, że mężczyźni dają się świadomie "oszukać" zarówno farbowanym na blond włosom, jak i powiększonym chirurgicznie piersiom, mimo że żadna z tych rzeczy nie zwiększa płodności ani nie potwierdza młodego wieku ich właścicielki.

Ludzie są poligamistami


Poligynia, czyli małżeństwo jednego mężczyzny z wieloma kobietami jest dobrze znana ludzkości. W mocno rozwarstwionych społeczeństwach, gdzie bogactwo jednego mężczyzny znacznie przewyższa ubóstwo drugiego, kobiecie oraz jej dzieciom bardziej opłaca się dzielić bogatym mężem z innymi kobietami niż być żoną wiernego, ale biednego męża. Z kolei bogacz "zawłaszczając" sobie okoliczne kobiety zmniejsza szanse konkurujących z nim mężczyzn na posiadanie dzieci. W społeczeństwach uprzemysłowionych biedny mężczyzna ma znacznie większe szanse na potomka.

Na monogamii w ogólnym rozrachunku bardziej zyskują mężczyźni


Myśl o tym, że mężczyzna może co chwila sypiać z inną kobietą, bo taka jest jego natura, wydaje się bardzo kusząca. Prawda jest jednak taka, że największe korzyści dla mężczyzny płyną z monogamii. Najlepiej, gdy jest to monogamia innego mężczyzny. Rzecz ponownie tyczy się rywalizacji i ograniczonego dostępu przedstawicielek płci przeciwnej. Gdy mężczyzna uprawia poligamię, korzyści odnosi wiele kobiet, natomiast gdy żyje tylko z jedną kobietą, reszta z nich musi zadowolić się biednymi partnerami, co z kolei zwiększa szanse biednych mężczyzn na znalezienie żony.

Większość zamachowców-samobójców to muzułmanie


Zamachy samobójcze nie zawsze są motywowane względami religijnymi, lecz gdy już dojdzie do zamachu na tle religijnym, to zazwyczaj w grę wchodzi Islam. I nawet wtedy o religię też tak naprawdę nie idzie, a o...brak seksu - twierdzi Kanazawa. Islam to religia dopuszczająca poligynię. Gdy jedna grupa mężczyzn monopolizuje kobiety, szanse na znalezienie żony wśród drugiej grupy - przeważnie młodych mężczyzn o niskim statusie społecznym - maleją. Rosnące napięcia, podsycane dodatkowo wizją 72 czekających w niebie dziewic tworzą mieszankę wybuchową. W każdym społeczeństwie, w którym zezwala się na poligynię, wskaźnik morderstw i gwałtów jest wyższy.

Synowie zmniejszają prawdopodobieństwo rozwodu


Sukces rozrodczy kobiety zależy głównie od jej atrakcyjności, na którą nie ma dużego wpływu, natomiast sukces mężczyzny determinuje jego bogactwo i status społeczny. Być może dlatego bogaty ojciec nie zostawia rodziny, ponieważ podświadomie zdaje sobie sprawę z tego, że jego obecność może pomóc synowi w odniesieniu sukcesu.

Piękni ludzie mają córki


Wartość reprodukcyjną mężczyzny kobieta ocenia głównie przez pryzmat jego portfela, pozycji społecznej i władzy. Zupełnie inaczej niż mężczyzna, który zwraca uwagę na cechy fizyczne - młodość i atrakcyjny wygląd. I to właśnie atrakcyjny wygląd jest kobiecie bardziej potrzebny do sukcesu reprodukcyjnego niż mężczyźnie. Hipoteza Triversa-Willarda mówi, że atrakcyjni fizycznie rodzice będą mieli więcej córek niż synów, ponieważ przekazanie cech uważanych za atrakcyjne korzystniejsze będzie dla córek. Choć dokładne mechanizmy biologiczne procesu dywersyfikacji płci wobec sytuacji ekonomicznej nie są jeszcze znane, to ich istnienie potwierdzać może statystyka, która wskazuje, że w biednych rodzinach rodzi się więcej córek niż w bogatych.

Geniusze i przestępcy mają ze sobą dużo wspólnego


Ludzie mają największą skłonność do popełniania przestępstw w wieku dojrzewania i wczesnej dorosłości. Następnie tendencja drastycznie spada, by w wieku średnim wzrosnąć ponownie. Kryminolodzy nazywają to zjawisko krzywą wieku przestępczości (age-crime curve). Psychologowie zauważyli, że podobnie dzieje się w przypadku biznesmenów i artystów - największych osiągnięć dokonują w wieku młodzieńczym i na nich potem bazują. Kanazawa powołuje się na przykłady Billa Gatesa i Paula McCartneya, którzy swoje największe dzieła stworzyli będąc w młodym wieku. Krzywa zależności w obu przypadkach ma związek z seksem i rywalizacją.
Mężczyźni od zarania dziejów podbijali ziemie i toczyli wojny, potem komponowali symfonie, pisali książki, tworzyli sonety, malowali sklepienia w katedrach, dokonywali naukowych odkryć, tworzyli oprogramowanie komputerowe i grali w zespołach rockowych w nadziei na to, że będące pod wrażeniem ich wyczynów kobiety zechcą uprawiać z nimi seks. Mężczyźni tworzyli i niszczyli cywilizacje, by zyskać przychylności kobiet - mówi Kanzawa.

Męski kryzys wieku średniego to mit (częściowo)


Kanazawa twierdzi, że mężczyźni przechodzą kryzys wieku średniego dlatego, że ich żony przechodzą kryzys wieku średniego, a nie przez to, że sami mają problem ze swoim wiekiem. Mężczyźni podświadomie zdają sobie sprawę z tego, że menopauza oznacza dla ich żon koniec możliwości reprodukcyjnych, w związku z czym budzi się u nich potrzeba przyciągania młodszych przedstawicielek płci przeciwnej. To, że mężczyzna w średnim wieku kupuje luksusowe auto nie oznacza, że chce się "odmłodzić", lecz próbuje zaimponować młodszej kobiecie, by ta zajęła miejsce jego przekwitającej żony.

To normalne, że polityk ryzykuje karierę dla kochanki


W parze z władzą idzie nieprzeparta chęć jej wykorzystywania i posiadania jak największej liczby kobiet. Historia dostarcza aż nadto przykładów, gdzie władza zapewniała jej posiadaczowi dziesiątki lub nawet setki kobiet. Kanazawa twierdzi, że nikogo nie powinny dziwić romanse Billa Clintona i Tigera Woodsa, ponieważ mężczyźni, podświadomie lub nieświadomie, dążą do władzy, by prędzej czy później posiąść jak największą liczbę płodnych kobiet.
Żądanie, by prezydent Stanów Zjednoczonych wytłumaczył się ze swoich romansów jest jak żądanie, by ciężko pracujący bogacz wyjaśnił, dlaczego wydaje swoje pieniądze.

Zastraszanie kobiet w pracy nie ma nic wspólnego z seksizmem


W świecie męskiej pracy zastraszanie, poniżanie i wzajemne nękanie to standard, dlatego kobiety wchodzące do tego świata nie powinny dziwić się, że są traktowane w podobny sposób. Kanazawa przytacza prace psychologa Kingsleya R. Browne'a, który twierdzi, że okazując podobne zachowania względem kobiet, mężczyźni traktują je właśnie jak równe sobie, a nie gorsze od siebie.

Zgadzacie się?

Oglądany: 352798x | Komentarzy: 61 | Okejek: 880 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało