Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Upadłe miss - 10 dni i po koronie

353 988  
1118   49  
Jak zostać miss? Zwolennicy teorii spiskowych wiedzą najlepiej, co (czego?) komu trzeba dać, by zapracować na koronę. Ale pytanie, jak przestać być miss przed upływem „kadencji”, wydaje się ciekawsze, zwłaszcza że i skutecznych prób w historii było już kilka.


Bo wystąpiła w filmie porno

"Demony przeszłości" to górnolotne sformułowanie, ale w zasadzie można powiedzieć, że to one dopadły Melissę King, Miss stanu Delaware. Niedługo po tym, jak Amerykanka zwyciężyła w konkursie piękności, popularność zyskało pewne nagranie. Szturmowało kolejne serwisy z bajkami na dobranoc, aż wreszcie zauważone zostało tam, gdzie nie powinno. W jury konkursu. Sędziowie nie docenili niestety kunsztu i zaangażowania, jakim miss wykazała się przed obiektywem kamery, a dziewczyna zmuszona została oddać koronę i zrzec się tytułu. Gdyby tego było mało, Melissa King ma na swoim koncie jeszcze aresztowania za posiadanie alkoholu mimo młodego wieku i drobną kradzież.


Bo wygrała inny konkurs


Jury konkursów piękności doskonale dba o swoje interesy, nie dopuszczając do żadnych odstępstw na zewnątrz. Co się dzieje za kulisami to inna sprawa. Caroline Schwitzky, 21-latka ze Stanów Zjednoczonych, zdążyła zostać Miss Weston USA i wystartować w konkursie o tytuł Miss Florydy. Rzecz w tym, że organizatorów wyborów zaniepokoił jeszcze inny konkurs, który Caroline była uprzejma wygrać. To wybory Miss Exxxotica, jednej z najbardziej znanych imprez w branży erotycznej. Schwitzky początkowo twierdziła, że zdjęcia z Exxxotiki powstały przy zupełnie innej okazji i bez jej wiedzy wykorzystane zostały w filmach dla dorosłych, ale potem zajęła się prowadzeniem pogadanek o "błędach przeszłości rujnujących przyszłość". Odmówiła też Hugh Hefnerowi.

Bo była… facetem


Jeśli z mężczyzny zmieniać się w kobietę, to niech ona będzie chociaż ładna... Z takiego, słusznego skądinąd założenia wyszedł/wyszła Jenna Talackowa, Kanadyjka z Vancouver, a efekt okazał się nadspodziewanie dobry. Na pewno wystarczający, by znaleźć się w bezpośrednim gronie pretendentek do tytułu Miss Kanady. Sędziowie byli odmiennego zdania, a dyskwalifikacja Jenny wywołała mnóstwo kontrowersji. W jednej z petycji w obronie transseksualistki można było wyczytać „to, z jakimi genitaliami się urodziła, ani nawet jakie genitalia ma obecnie, nie ma najmniejszego znaczenia”. Śmiem twierdzić, że jednak jakieś znaczenie ma.


Bo była za młoda


Miss Fidżi powinna mieć przynajmniej 17 lat, by w ogóle wziąć udział w konkursie. Torika Watters, wygrywając koronę, miała lat 16 i wszystko prawdopodobnie byłoby w porządku, gdyby nie fala protestów, które rozpętały się po wyborach. Co ciekawe, wiek był tylko pretekstem do dyskwalifikacji Toriki za… europejskie pochodzenie. W rysach Miss Fidżi było zbyt wiele oznak krwi europejskiej, by społeczność z godnością ją zaakceptowała. Ciekawie to kontrastuje z ostatnim przypadkiem na liście.


Bo była za stara


Już samo uczestnictwo w wyborach miss bywa interesującym przedsięwzięciem. Interesującym na tyle, że niekiedy nawet uzależniającym. Przynajmniej tak właśnie było w wypadku Isabelli Ayuk, która zanim skończyła 25 lat miała już na koncie udział w wyborach najpiękniejszej kobiety w południowej Nigerii, potem w całej Nigerii, aż wreszcie wzięła udział w wyborach Miss Global International jako reprezentantka swojego kraju. Jednak konkursy piękności to nie polska polityka, nie można rządzić bez końca. Po wygranej w 2012 roku Isabella Ayuk została zdyskwalifikowana. Oskarżono ją o typowo kobiece tuszowanie prawdy - zaniżenie swojego wieku.

Bo była mężatką


Wiele osób, przynajmniej po pewnym czasie, dochodzi do wniosku, że małżeństwo to porażka. Różnie można to odbierać, ale w przypadku Carliny Duran, Miss Dominikany, najlepsze będzie rozumienie dosłowne. Na drodze do spokojnej kadencji z koroną na głowie stanął Carlinie mąż. Nie pomogła procedura rozwodowa ani "deklaracja samotności". Koronowana miss nie tylko nie może mieć dzieci, nie może nawet być mężatką. Ciekawe, czy związek partnerski rozwiązałby sprawę.

Bo była za biała


Marine Lorphelin to z kolei przykład tego, jak o mało nie stracić korony. A wszystko przez godną wszelkiego podziwu gościnność, jaką Europejczycy wykazują w stosunku do przyjezdnych z innych kontynentów. Jedyną winą Marine, nowej, 19-letniej Miss Francji, był kolor skóry. Jak określiły ją organizacje zrzeszające imigrantów, "skóra Lorphelin jest biała jak śnieg, co nie odpowiada wizerunkowi współczesnej Francji". Według protestujących miss europejskiego kraju, jakim jeszcze do niedawna była Francja, powinna być czarna, a przynajmniej schowana za burką. Organizacje te całkiem poważnie domagały się przeprosin za ich niecną dyskryminację. Na szczęście potraktowano je dokładnie tak, jak należało - zbyto milczeniem.



Źródła: 1, 2, 3, 4
Zdjęcia: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 353988x | Komentarzy: 49 | Okejek: 1118 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało