Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy DVII

102 031  
296  
Witajcie ponownie! Dzisiaj opowiemy wam, co się może stać, gdy wyłączą internet, dowiemy się, co może być przyczyną rozwodu oraz usłyszymy pewną legendę...


Polak, Czech i Niemiec wchodzą do baru.
- Co podać? pyta barman.
- Dla mnie na rozgrzewkę setka czystej i schabowego z ziemniakami mówi Polak.
- Dla mnie tradycyjnego Pilsnera i gulasz z knedlikami mówi Czech.
- A dla mnie kieliszek raki i kebaba dodał Niemiec.

by spigi

* * * * *

Przychodzi polityk do restauracji, siada.
- Co podać? - pyta kelner.
- Stek.
- Jaki ten stek?
- Mój ulubiony - stek bzdur.

by Rupertt

* * * * *

Z punktu A do punktu B wyjechali: motocyklista, kierowca samochodu, rowerzysta, maszynista, tramwajarz, rolkarz i deskorolkarz.

Pytanie: kuźwa, co jest w tym punkcie B, że wszyscy tam jadą?!

by Leszek_z_balkonu

* * * * *

W nowoczesnej odmianie szachów istnieje jedna nieznana wcześniej możliwość: wolno zamienić królową na króla lub odwrotnie. Takie posunięcie nosi nazwę "Ruch Palikota".

by pietshaq

* * * * *

Kliknij i zobacz więcej!


- Mnie ojciec z zagranicznej delegacji przywiózł papugę za tysiąc baksów!
- Ładna?
- Bardzo!
- Mówi?
- I to ile!
- A smaczna?

by Peppone

* * * * *

Żyd na bazarze:
- Poproszę kilogram tej ryby.
- Ale to przecież jest szynka?
- Nie obchodzi mnie, jak ta ryba się nazywa. Proszę zważyć.

by Misiek666

* * * * *

Przedstawiciel mojego banku zadzwonił do mnie z pytaniem czy przez przypadek nie skradziono mi kart płatniczych. Powód? Bilingi wykazały, że od poniedziałku nie byłem jeszcze w monopolowym.

by radziczek

* * * * *

Kliknij i zobacz więcej!



- Ty mi nie rozkazuj, nie jesteś moim szefem!
- Jestem twoim dyrektorem!
- Przepraszam, Iwanie Iwanowiczu, zamyśliłem się. Ma pan głos jak moja teściowa.

by Peppone

* * * * * 

Dowódca plutonu do żołnierzy:
- Dobra. To bierzcie się za kopanie okopów. Tutaj, tutaj i tutaj. W międzyczasie skontaktuję się ze sztabem i ustalę, gdzie tak na prawdę macie je wykopać.

by Misiek666

* * * * *

W kinie:
- Dwa bilety...
- Hobbit?
- Nie, żona....

by lary

* * * * *

Kliknij i zobacz więcej!



A sto wielopaków temu śmialiśmy się na przykład z tego:

Kiedyś leżałem sobie na kocu na kacu w swoim ogrodzie, słuchając muzyki z "tranzystora".
Leciał jakiś kawałek Zucchero. Słuchałem z zamkniętymi oczami.
Kiedy się skończył, otworzyłem oczy i zobaczyłem cały koc pełen mrówek.

by Samorodek

* * * * * 

W związku z marnotrawstwem środków przeznaczonych na budowę stadionu olimpijskiego na 87 000 miejsc postanowiono postawić przed sądem kierownika budowy, wywalić brygadzistów, a powstały szkielet konstrukcji wykończyć jako kiosk z prasą.

by Peppone

* * * * *

- Zenek!
- Co?
- Pomyślałbyś w końcu o teściowej. Kup jej taką siatkę, moskitierę na okna... no wiesz... na komary.
- Ocipiałeś? Jest koniec sierpnia. Komarów już prawie nie ma!
- No o to chodzi. Żeby te ostatnie nie pouciekały...

by Misiek666

 

Tutaj znajdziesz cały Wielopak_weekendowy_CDVII.

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 506 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy! 

Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!


Oglądany: 102031x | Okejek: 296 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.11

25.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało