Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

SPT CX: Jak szokować ludzi

55 580  
174   6  
Tym razem dowiecie się jak zadziwić sprzedawcę skupu złomu, lekarza i obsługę lotniska oraz dlaczego po mleku nie można występować przed wielotysięcznym tłumem.
 

Poniedziałek

Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce Polska będzie miała jednego sąsiada mniej. A miało być dobrze, bo gdy władze województwa bratysławskiego zorganizowały konkurs na nazwę mostu rowerowego, przeprawa imienia Chucka Norrisa zebrała prawie 70 proc. głosów. Samorząd jednak ostatecznie odrzucił tę propozycję i postanowił, że będzie on nosił nazwę Mostu Wolności. Podobno Chuck już myśli o jednoosobowym desancie na Słowację. Najpierw jednak musi znaleźć chwilę wolnego między sparowaniem z oboma braćmi Kliczko naraz i graniem w bierki gotowanym makaronem.
 
 

Wtorek

Są jednak rzeczy na tym świecie, których nawet sam Chuck Norris by nie wymyślił. Z jedną z nich mieli styczność lekarze z Auckland w Nowej Zelandii. Gdy na pogotowiu zjawił się krzyczący z bólu mężczyzna, od razu zabrano go na prześwietlenie. I wówczas wyszło na jaw, że ma w odbycie... węgorza. Ryba miała kilkanaście centymetrów długości i zagrażała życiu pacjenta. Oficjalnie nikt nie podaje jak zwierzę znalazło się w tym trudno dostępnym zakamarku ciała. Rzecznik szpitala podkreśla jednak, że do placówki trafia coraz więcej osób z nietypowymi przedmiotami umieszczonymi w odbycie...
 
 

Środa

Miłośnik zwierząt ujawnił się również we Florencji. Tam w bagażu chińskiego turysty odkryto... 600 skorpionów. Ten skromny pakunek znajdował się w walizce i o dziwo połowa stawonogów przeżyła podróż z Mandżurii. Chińczyk tłumaczył, że ma je na prywatny użytek. Gwardii Finansowej to jednak nie przekonało i zabrała je do ogrodu zoologicznego. Całe szczęście, że nie przemycał ich w odbycie.
 
 

Czwartek

Ale prawdziwe przerażenie służb najlepiej potrafi wywołać Polak z krwi i kości. Weźmy za przykład mieszkańca Bytomia, który znalazł w parku 6 pocisków bojowych. A co robi Polak kiedy znajdzie niewybuchy? Oczywiście najpierw próbuje... sprzedać je na złom. Tam ich jednak nie chcieli, więc mężczyzna pospacerował jeszcze sobie trochę z nimi, aż w końcu postanowił ofiarować je policji. I dopiero mundurowi wezwali saperów i zadbali o to, by "złom" nie zrobił nikomu krzywdy.
 
 

Piątek

Jednak równie zszokowany co pracownicy polskiego skupu złomu mógł być 50-letni Norweg, który postanowił poimprezować w Oslo. Trochę jednak wypił, więc położył się z tyłu swojego samochodu, chcąc się przespać kilka godzin. Gdy się rano obudził, odkrył, że... jest w Szwecji, a z przodu siedzą dwie złodziejki, które ukradły jego auto. Zaskoczone widokiem właściciela niewiasty postanowiły wyrzucić go z pojazdu i kontynuować podróż. Mężczyzna skierował się na policję, gdzie go przenocowano. A kiedy funkcjonariusze odwozili go na pociąg do domu, zobaczył na poboczu swój samochód. Cała historia skończyła się więc szczęśliwie - niezbyt rozgarnięte panie zostały zatrzymane, on natomiast wrócił do domu swoim samochodem i postanowił, że nie będzie już więcej w nim nocował.
 
 

Sobota

Szokować lubią też i naukowcy. Nie każdy z nich bowiem zajmuje się próbami wynalezienia leku na raka czy technologii pozwalającej osiągnąć prędkość światła. Niektórzy wolą zajmować się bardziej przyziemnymi sprawami, jak choćby... związkiem potraw z jaj z ludzką osobowością. Badacze z instytutu Mindlab International skrzętnie to przeanalizowali i doszli do wniosku, że ludzie preferujący sadzone jajka uwielbiają głośną muzykę, drogie ubrania i są ciekawi świata oraz nieźli w łóżku. Za to wielbiciele jajecznicy są bogaci, ale to introwertycy. Natomiast jeśli ktoś zaproponuje Ci na śniadanie gotowane jajka, to miejcie się na baczności, bo to osoba bardzo impulsywna i chaotyczna. Na szczęście o Chucku Norrisie nie ma ani słowa w tym ekskluzywnym raporcie. Bo wszyscy wiedzą, że Chuck nie lubi jajek. To jajka lubią jego.
 
 

Niedziela

Natomiast swoje fanki zaskoczył Justin Bieber, który w romantyczny, pełen młodzieńczego entuzjazmu sposób... zwymiotował na scenę. Jak tłumaczył później półbóg, zrobił to, ponieważ przed występem wypił mleko. Może i tak. Może miał tam jakieś mleko z Czech z domieszką metanolu. Ale internauci mają też inną teorię: Justin Bieber jest w ciąży! 
 

Oglądany: 55580x | Komentarzy: 6 | Okejek: 174 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

13.05

12.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało