Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

O orgazmach słów kilka

345 671  
1248   71  
„Jedni mówią, że to zdrowo, drudzy, że to brzydkie słowo. Są podobno takie kraje, w których każdy go dostaje” - zwierzał się nam kiedyś Piotr Bukartyk. Niewiele się do dziś zmieniło. Mimo że świecenie cyckami i epatowanie seksem jest w modzie niezmiennie od wielu lat, orgazm nadal otoczony jest mgiełką wstydliwego tabu. My do szczytowań nic osobistego nie mamy, więc nie czujemy krępacji przed podzieleniem się z Wami naszą wiedzą w tym temacie.

Orgazm leczy czkawkę!

Pomijając już wszelkie inne urocze aspekty orgazmów, warto odnotować, że pewien badacz odebrał nagrodę AntyNobla za swój wkład do nauki, publikując szczegółową historię leczenia pewnego pacjenta cierpiącego na chroniczną czkawkę (od 72 godzin nie mógł przestać czkać). Rzucało nim 30 razy na minutę, a wszelkie babcine sposoby, włącznie ze wstrzymaniem oddechu i straszeniem seansem „Klaczy w wielkim mieście” zawiodły. Rozwiązaniem okazał się analny masaż pewnego nerwu, zwieńczony efektownym orgazmem. Zarówno czkawka, jak i honor pacjenta przeszły do historii. Dumny naukowiec uważa, że orgazm jest najlepszym sposobem na dokuczliwe czkawki.

W ciągu całego życia mężczyzna zużywa...

...średnio ok. 52 litrów nasienia. To niezły wynik zważywszy na to, że jednorazowy wytrysk zawiera ok. 10 cm sześciennych spermy*. Nie mówimy tu oczywiście o takich kiziorach jak Ron Jeremy, który taki życiowy limit wykorzystuje w ciągu tygodnia swojej ciężkiej pracy na planie.

Natura to wredna dzi#ka!

Czemu? A temu, że potrafi cholernie pewne sprawy skomplikować! Okazuje się, że najlepsze orgazmy kobieta może osiągać podczas swojego okresu. Wtedy bowiem zwiększona jest cyrkulacja krwi w strefach erogennych. Z przyczyn wiadomych jest to jednak moment, kiedy większość par woli ograniczyć swe życie intymne do wspólnego oglądania komedii romantycznych. A będąc przy okazji tego ohydnego, zakłamanego i fałszywego gatunku filmowego...

Orgazm i joga

Najwyższy czas zmienić opinię o jodze jako o formie aseksualnego, uduchowionego relaksu. Dowiedzieliśmy się, że wiele kobiet praktykujących jogę osiąga nieprawdopodobne orgazmiczne podróże do Indii i z powrotem. Zjawisko nazywane jest „jogazmem”. Niektóre ćwiczenia stymulują mięśnie łonowo-guziczne, co rzeczywiście może doprowadzać do seksualnego uniesienia. Teraz już wiecie czemu większość pań przedkłada jogę nad aerobik...

Warzywa też mogą szczytować

Osoba, u której stwierdzono śmierć mózgu, a która w dalszym ciągu utrzymywana jest przy życiu jako przyszły dawca organów, również może przeżywać orgazmy. Pod warunkiem, że nerw krzyżowy jest odpowiednio dotleniony.
Okazuje się, że bywają i bardziej obrzydliwe doświadczenia niż szczytujący dawca organów. Niedawno świat obiegła historia pewnej pracownicy domu pogrzebowego, która dawała upust swym nekrofilskim fascynacjom. Jeden z jej „klientów” okazał się całkiem płodnym nieboszczykiem. Podczas postępowania karnego wyszło na jaw, że oskarżona o profanowanie zwłok kobieta jest w ciąży. Obecnie sprawa zaczyna przybierać coraz dziwniejszy obrót – kobieta planuje złożyć wniosek do rodziny zmarłego o płacenie alimentów.

Nadzieja dla onanistów

Według pewnej teorii, jeśli chcesz zapłodnić swoją kobietę, musisz często oddawać się rączemu onanizmowi. Niektórzy lekarze twierdzą, że mężczyzna, któremu marzy się potomek, powinien zadbać o to, aby jego nasienie było zawsze świeże. W tym celu należy się pozbywać starych, mniej użytecznych, plemników.


Dobra strona bycia kobietą

Powiedzmy sobie szczerze - bycie kobietą musi być wyjątkowo ciężkie. Comiesięczne krwawienia z pochwy, dziwaczne zmiany humorów, uzależnienie od zakupów, bóle związane z porodem, opadające cycki na starość, konieczność chodzenia do kibla w parach, problemy z logicznym myśleniem, niszczenie sobie kręgosłupa poprzez obsesyjną chęć wyeksponowania smukłej łydki... W nagrodę Stwórca pozwolił paniom żyć nieco dłużej niż statystyczny mężczyzna i... obdarzył je możliwością przeżywania wielokrotnych orgazmów.
Badacze William Hartman i Marilyn Fithian udokumentowali przypadek kobiety, która w ciągu jednej tylko godziny miała 134 orgazmy. To dwa szczytowania na minutę!


Warto też odnotować, że kobiecy orgazm jest dla wielu facetów prawdziwą tajemnicą (podobną do lokalizacji mitycznego punktu G). Kobieta podczas szczytowania angażuje aż 116 różnych partii mięśniowych. Dodajmy, że podczas uśmiechania się używamy ich „zaledwie” 17...
Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6


* Spało się na fizyce, co? 10cm3 można przeliczyć na 10 ml płynu.

Oglądany: 345671x | Komentarzy: 71 | Okejek: 1248 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało