Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Autentyki CDLXIV - Kobieta ma ochotę

64 435  
240   12  
Dziś o zaręczynach, księciu z bajki, kolarstwie i kobiecie oraz o skrytych marzeniach.

ZARĘCZYNY


Historia dzisiejsza:
Z moimi rodzicielami pojechaliśmy na zaręczyny kuzynki. Wujek z ciocią imprezę odstawili, przyjechał jeszcze jeden wuj z rodziną i nawet babcia była. Wszystko ładnie fajnie, nawet ostrzeżeni zostaliśmy, że wybranek ów 14 lat starszy od kuzynki, a jak nam wiadomo było pochodzenia niemieckiego. A moja kochana rodzinka starej daty, pełna rasizmu, a najbardziej babcia, która w obozie koncentracyjnym spędziła ponad rok swojego życia.
Spokojnie, spokojnie kuzynka nie taka już młoda, 30 stuknęła dawno, więc spokojnie. Przyjechała kuzynka, jej wybranek i ojciec wybranka (OW). Ciocia piękne kwiaty dostała, wujek flaszkę, a pierścionek zaręczynowy był z kamieniem tak wielkim, że pół palca mojej kuzynki zasłaniał. Wydawali się mili. Usiedliśmy i mojemu tacie zebrało się na wspominki, jak to on w wojsku był i tak dalej i zagaja rozmowę z OW (mój tato jedyny, co jeszcze biegle niemieckojęzyczny tam był na miejscu).
T - A pan to w wojsku był?
OW - Tak tak parę lat służyłem podczas wojny.
T - A w jakiej jednostce? Bo ja w piechocie na zaopatrzeniu.
OW - Waffen-SS... (dalej już nikt nie słuchał).

Mimo wszystko zaręczyny przyjęte, a ja tak naprawdę mogę do domu przyprowadzić każdego faceta jakiego chcę, bo gorzej niż u mojej kuzynki być nie będzie.

by MadKami

* * * * *

TO TYLKO KREM!

Żona wysłała mnie do apteki po krem z Ziaji do cery naczynkowej, żeby tego było mało, miał być na noc.
Jaki facet kupuje takie rzeczy i jeszcze tak precyzuje towar? Ja z kosmetyków mam antyperspirant, mydło i pastę do zębów;-)
W lokalnej aptece pracuje przemiły Pan, na 99% jest po różowej stronie tęczy.
Więc podchodzę do okienka: poproszę krem z Ziaji na noc do cery naczynkowej.
Farmaceuta się rozpromienił i lekkim głosem skwitował: bardzo dobry wybór, świeeetne kosmetyki też ich używam, wie pan co dobre - wypowiedział spoglądając mi w oczy.
Reszta sporej kolejki dość zgrabnie zmierzyła mnie wzrokiem - ciekawe co sobie pomyśleli

by Langi_84

* * * * *

KSIĄŻĘ Z BAJKI

Wybieramy się z Współlokatorką [A] i jeszcze paroma osobami na piwko, ewentualnie balety. Padało 3/4 dnia, więc ona wkłada kaloszki. Ja [Y] - półbuty na obcasie.
A: Ja tam na podryw nie idę!
Y: No ja też nie, ale...
A: Nigdy nie wiesz kiedy spotkasz tego księcia z bajki! [trzepocząc rzęsami, uroczym głosikiem]
Y: ...ani jaka to będzie bajka.
A: Porno-manga!

Za to między innymi ja lubię

by Ynez

* * * * *

POCIĄGOWA PRZYGODA

W dawnych czasach Koleżanka ze swoją Przyjaciółką podróżowały sobie turystycznie pociągami w różne strony Polski. Ot, takie zwiedzanie kraju, podyktowane głównie tym, że jako dzieci Kolejarzy nie musiały płacić za przejazdy.
Któregoś razu wybrały się jakimś późnym pociągiem (kuszetki) do Opola i od razu poszły spać. Konduktorowi, który przyszedł sprawdzać bilety, wpół przez sen, pokazały legitymacje uprawniające ich do bezpłatnego przejazdu.
- A dokąd to, Panienki, się wybieracie, hę? - zagaił konduktor.
- A do Sopotu - padła odpowiedź
Konduktor trochę się zasmucił i zaczął tłumaczyć, że chyba są wobec tego w złym pociągu, gdyż ten jedzie do Opola...
Na co całkiem już rozbudzona przyjaciółka walnęła się w czoło:
- Cholera! Festiwale mi się pomyliły!!

Czy na któryś ze sławetnych festiwali w ogóle dotarły, niestety nie wiem...

by illy

* * * * *

A teraz chwila przerwy na stare dobre czasy, czyli wspominki sprzed 300 odcinków. Tak, to się działo prawie 6 lat temu.

LEGENDA


Wczoraj spotkałam [K]olegę, który właśnie rozpoczął studia na AGH, więc pytam, jak tam grupa, czy fajni ludzie itp...
[K] - A słyszałaś o tej legendzie, że jak jakaś dziewczyna skończy AGH jako dziewica, to posągi przed budynkiem głównym się poruszą?
[Ja] - No słyszałam...
[K] - Patrząc na dziewczyny u mnie w grupie, to te posągi za 5 lat będą na breakdance’a wywijać na rynku!
 
by laksmi

* * * * *

ZDĄŻYĆ NA CZAS

Do koleżanki wpada na podwórko z piskiem opon furgonetka z firmy kurierskiej. Pan wyskakuje, łapie paczkę, biegnie do odbiorcy i kwituje dostawę (coś tam jeszcze krzyczy, że jest strasznie spóźniony i musi lecieć). Wskakuje do auta, wrzuca wsteczny, pisk opon i... ze stojącej obok Fiesty mojej koleżanki wypadają lampy i zderzak. Facet wyskakuje z furgonu i patrzy zbaraniały - a koleżanka do niego flegmatycznie:
- Coś Pan qfa, Zbyszek z DHL-a?

by marekb

* * * * *

LIST DO PAPIEŻA


Z okazji kolejnej rocznicy wyboru "naszego Papieża", trwa obecnie w szkołach podstawowych akcja "Piszemy list od JP II". Taki list napisał również wczoraj mój siostrzeniec, Franek, lat 9. List zaczynał się od słów:
Drogi Papieżu, Janie Pawle II
W pierwszych słowach mego listu pragnę Cię poinformować, że Polska wygrała z Portugalią 2:1
Następnie poszły:
podziękowania za brata, na którego tak długo czekałem, prośba o zdrowie dla dziadka.
Potem sytuacja polityczna:
Na świecie nadal bez zmian, tylko wojny i wojny.
Na zakończenie chciałbym Ci powiedzieć, że chciałbym być tak dobrym bramkarzem jak Ty.

by ala

 * * * * *

SIKU CI SIĘ NIE CHCE?


Opowieść z pracy mojego Pana Męża. Mój PM pracuje w wytwórni gazów technicznych. Między innymi trzeba tam załadowywać i rozładowywać ciężarówki. Szybko, albo bardzo szybko. Pewien jego kumpel niezbyt imponującej postury na samym początku swojej kariery miał właśnie zajmować się ciężarówkami. Rozładował jedną, załadował drugą i tak w kółko. Szło mu całkiem, całkiem, ale [K]umple zaczynają go pytać:
- Z...! Siku ci się nie chce?
I się śmieją przy tym strasznie. Wkurzył się w końcu Z..., podchodzi i pyta:
[Z] - No i z czego się k... śmiejecie?
[K] - A bo widzisz, był tu taki jeden na oko strasznie silny, zrobił połowę tego, co ty i zapytał, czy tu tak zawsze. Jak mu powiedzieliśmy, że dzisiaj jest spokojnie, to poszedł siku zrobić i do dzisiaj nie wrócił.

by maja_72

I powracamy do autentyków teraźniejszych:


* * * * *

GRECKI NOS

Rozmawiam wczoraj z przyjaciółmi, rozmowa zeszła na...nosy. W końcu wypalam coś takiego:
- Wiesz jaki to jest typowy, grecki nos?
- No jaki?
- Długi.
Na chwilę zamarli a potem się śmiali. Może z grzeczności.

by Zieelo

* * * * *

KOBIETY I KOLARSTWO

Jak zawsze, przed rozpoczęciem Tour de Pologne, organizowany jest przejazd odcinka dla kolarzy-amatorów. W tym roku w takim właśnie przejeździe brał udział Ryszard Szurkowski, któremu niestety się zasłabło. Karetka przyjechała, pani sanitariuszka [S] zajmuje się pacjentem i wywiązuje się rozmowa:

[S] - Czy Pan zwariował?! W takim wieku na taki wysiłek to trzeba się przygotować! A nie, z ulicy przychodzić i taki wysiłek w jeden dzień! Trzeba latami trenować i wyrabiać kondycję! Myśli pan że jak ma rower w garażu to od razu kolarzem pan będzie?! Trochę rozumu następnym razem!

I tak przez dłuższą chwilę młode dziewczę poucza pacjenta, aż się zlitował jeden z dziennikarzy:

[D] - Panie Szurkowski, czy jako czterokrotnego mistrza Wyścigu Pokoju i mistrza świata w wyścigu szosowym roku 73 mogę prosić o autograf?

Sanitariuszka buraczek w jednej sekundzie

by Sajmons

* * * * *

PO KWASIE


Kumpela opowiadała mi jak to ostatnio odwiedziła naszą bardzo imprezową znajomą. Dziewczyny siedzą,piją piwo i przeglądają zdjęcia:
Znajoma:
- A to jest zdjęcie jak byłam po kwasie...
Kumpela:
- O cholera! To ileś ty tego musiała zeżreć, że ci tak skóra schodziła?!
- Po kwasie u kosmetyczki. Po maseczce kwasowej...

by washer

* * * * *

KOBIETA MA OCHOTĘ


Siedzimy z Lepszą Połówką przy późnym śniadaniu, ona zamyślona, pomrukuje bardziej do siebie niż do mnie coś w stylu: "Mogły by się te 'najpiękniejsze dni w miesiącu' już skończyć, bo tego nie można, ten-tego tym bardziej nie można...". Nic nowego, więc nie reaguję. Po chwili dalej zamyślona zwraca się do mnie:
[LP] Mam problem...
[ja] Mhm?
[LP] Nie wiem czy mi pomożesz...
[ja] ...
[LP] W sumie nawet nie wiem czy będziesz CHCIAŁ mi pomóc...
[ja] To może powiedzże ocb?
[LP] Mam ochotę na trójkącik...
[ja] Yyy... no kochanie nie spodziewałem się... ale masz na myśli którąś ze swoich koleżanek, czy moich kolegów, bo to dla mnie raczej decydująca kwestia... Wiem, że z Justyną się od lat przyjaźnicie, ale...
[LP] (wyrwawszy się z zamyślenia) O czym ty mówisz?!
[ja] Noo, przecież sama wyszłaś z propozycją.
[LP] (tu następuje lawina słów pod moim adresem, z czego sporo niecenzuralnych)

Po 5 wysłuchiwania, że jak mogłem pomyśleć o trójkącie z jej koleżanką, dowiedziałem się, że chodziło o TAKI.
Kobiece przeskoki myślowe...

by stardust3007


Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM W tytule maila wpisz Autentyk.


Oglądany: 64435x | Komentarzy: 12 | Okejek: 240 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

31.10

30.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało