Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak w ciągu kilku godzin zostać wegetarianinem?

89 373  
235   22  

Kiełbaska z grilla, podejrzany kebab, kurczak z rożna, barani udziec, wątły kabanos... Większość z nas nie może żyć bez mięsa, mimo tego, że to co my nazywamy mięsem to najczęściej nieświeża mieszanka padliny, chemicznych spulchniaczy, barwników, polepszaczy smaku i innych wszelkiej maści substancji, o których wolelibyśmy nie wiedzieć.

Prawdziwemu mięsożercy trudno jest przejść na wegetarianizm. Nie oznacza to jednak, że jest to niemożliwe. Ba! Okazuje się, że to prostsze niż mogłoby się wydawać.

 


Jednym z wakacyjnych koszmarów, poza komarami i zbrzuchaconymi podczas urlopu dziewczętami, które później domagają się od nas alimentów, są kleszcze. Te małe istotki zawsze istniały i człowiek jakoś sobie z nimi radził. Aż do momentu kiedy media zaczęły siać panikę, a kleszcz w oczach społeczeństwa stał się wyrachowanym, psychopatycznym drapieżnikiem, zaprogramowanym na serwowanie swoim ofiarom boreliozy.

 

Tymczasem nie jest to jedyny prezent, który może dać nam ten pocieszny pajęczak. Na świecie występuje przeszło 850 gatunków kleszczy. Na terenie południowych Stanów Zjednoczonych oraz na północy Meksyku można spotkać odmianę zwaną Amblyomma americanum. W 2011 roku, skupieni wokół Uniwersytetu Virginii badacze tych pociesznych żyjątek, ze zdumieniem powiązali ich pasożytniczą działalność z pewną falą uczuleń, na którą zaczęli skarżyć się mieszkańcy terenów, na których pajęczak ten występuje.

 

Otóż ugryzienie tego kleszcza może wywrócić świat standardowego zjadacza padliny do góry nogami. Jedna z substancji, którą pasożyt wprowadza do ciała swego żywiciela, powoduje uczulenie na mięso. Objawiać to się może łagodnie – poprzez delikatne swędzenie i zaczerwienienie skóry, jak i dość dramatycznie – może nawet dojść do śmiertelnego w skutkach zaburzenia krążenia krwi (tzw. wstrząs anafilaktyczny). Te ostatnie dotyczą szczególnie miłośników mięsa czerwonego.

Sprawa jest prosta – w czasie od trzech do sześciu godzin od ugryzienia nawet najbardziej bojowniczy miłośnik stejków będzie musiał pożegnać się ze swoim ulubionym daniem i przerzucić się na np. grillowanego brokuła nadziewanego kiszoną kalarepą.

 

Póki co nie ma skutecznego sposobu, który uchroni kleszczowych alergików przed uciążliwymi objawami, które dopadają ich za każdym razem, gdy ci skuszą się nawet na mały kęs mięsa. Lekarze, póki co, zalecają im definitywne przejście na wegetariańską dietę (co dla wielu jest koszmarem porównywalnym z odstawieniem seksu).

 

Nie ma również odpowiedzi na pytanie w jaki sposób kleszcze, które od zawsze żyły na tych terenach, nagle zaczęły wytwarzać tę alergiczną substancję? Czy jest to wina zmieniającego się klimatu?

 

Niezależnie od tego, czy wkrótce usłyszymy odpowiedź czy nie, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w chwili gdy czytacie te słowa, gdzieś powstaje spiskowa teoria na temat pochodzenia tajemniczej alergii.

Oto nasza wersja:

1. Największy z producentów żywności wegetariańskiej założył fundację i pod hasłem „Ratunek dla umierających kogutów” zorganizował zbiórkę pieniędzy na promocję wegetariańskiego trybu życia.

2. Wykorzystując viralową promocję akcji, dzięki milionom wrażliwych użytkowników Facebooka, udało się zebrać kwotę wystarczającą do pokrycia części kosztów laboratoryjnego projektu genetycznej modyfikacji kleszcza.

 

3. Po długich miesiącach eksperymentów, naukowcy wykonali swoje zadanie i wyhodowali całą populację pajęczaków, których ukąszenie przynosi alergię na mięso. Zgodnie z życzeniem osoby finansującej ten projekt – wybrano odmianę występującą na terenie, gdzie spożycie produktów pochodzenia zwierzęcego jest największe.

 

4. Genetycznie zmodyfikowane kleszcze zostały zrzucone samolotami (niczym stonka ziemniaczana) i szybko rozmnożyły się z występującymi już tam osobnikami. Zmutowany gen błyskawicznie zaczął się rozprzestrzeniać.

5. Lekarze, nie znając rozwiązania problemu, zaczęli doradzać swym pacjentom przejście na wegetarianizm.

Jednocześnie na terenie występowania wywołujących mięsną alergię kleszczy rozpoczęła się wielka akcja promocyjna produktów producenta żywności wegetariańskiej. Zgodnie z obietnicami – jego towar ma w smaku nie różnić się od produktów mięsnych.

Doszły nas plotki, że trwają prace nad genetycznie przerobionym komarem, którego jad wywoła alergię na wszystkie napoje gazowane oprócz Pepsi.

W planach jest także agresywny owsik, który objawi się silną wysypką na plastik, z którego produkowane są podróbki produktów Apple. Ma być to nieoficjalny projekt, będący częścią prowadzonej od długich miesięcy wojny pomiędzy Samsungiem a producentem iPhone'a.


Źródła: 123


Oglądany: 89373x | Komentarzy: 22 | Okejek: 235 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało