Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Piękno kosmosu VI

42 279  
389   13  
I znów będziemy podziwiać niebo. A w zasadzie to przestrzeń otaczającą Ziemię. Niewyobrażalnie wielką i przepiękną przestrzeń... Czyli odkrywamy kosmos.

Kwintet Stephana


Powyższe zdjęcie jest rzutem oka na Kwintet Stephana, pierwszą rozpoznaną zwartą grupę galaktyk. Zdjęcie wykonano z fotografii pobranych z obszernego Archiwum Dziedzictwa Hubble'a (ang. Hubble Legacy Archive). Jednak tylko cztery galaktyki z tej grupy są zamknięte w kosmicznym tańcu ciągłych bliskich spotkań, około 300 milionów lat świetlnych stąd. Odmieńca łatwo zauważyć. Wszystkie cztery oddziałujące ze sobą galaktyki (NGC 7319, 7318A, 7318B i 7317) mają żółtawe zabarwienie oraz zniekształcone pętle i ogony powstające pod wpływem niszczących grawitacyjnych sił pływowych.
Jednak największa niebieska galaktyka, NGC 7320, jest znacznie bliżej od pozostałych, zaledwie 40 milionów lat świetlnych od nas i nie należy do tej grupy galaktyk. Kwintet Stephana leży wewnątrz granic przemieszczającego się wysoko po niebie gwiazdozbioru Pegaza. Na oszacowanej odległości tego kwartetu oddziałujących ze sobą galaktyk powyższe pole widzenia rozciąga się na przestrzeni około 500 tysięcy lat świetlnych. Jednakże, przesuwając się poza te pole widzenia, w górę i na lewo astronomowie mogą rozpoznać kolejną galaktykę NGC 7320C, która również znajduje się 300 milionów lat świetlnych od nas. Oczywiście, gdyby ją dołączyć, wtedy oddziałujący ze sobą kwartet stałby się na powrót kwintetem.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Mgławica refleksyjna Merope


Mgławice refleksyjne odbijają światło pobliskich gwiazd. Jest ono odbijane przez liczne, niewielkie drobiny węgla. Niebieska barwa typowej mgławicy refleksyjnej bierze się stąd, że niebieskie światło rozpraszane jest przez węglowy pył efektywniej niż czerwone. Jasność mgławicy określona jest przez rozmiar i gęstość odbijających drobin oraz przez barwę i jasność gwiazd(y) w pobliżu. NGC 1435, przedstawiona powyżej, otacza Merope (23 Tau), jedną z najjaśniejszych gwiazd w Plejadach (M45). "Mgławicowatość" Plejad spowodowana jest przypadkowym spotkaniem otwartej gromady gwiazd oraz zapylonego obłoku molekularnego.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Gaz, pył i gwiazdy w Orionie


Gwiazdozbiór Oriona (Orion) zawiera znacznie więcej, niż tylko trzy gwiazdy w jednej linii. Głęboka ekspozycja ukazuje wszystko, od ciemnej mgławicy do gromad gwiazd, zanurzone w rozległym obszarze gazowych smug w wielkim Kompleksie Obłoku Molekularnego Oriona. Trzy najjaśniejsze gwiazdy daleko po lewej to rzeczywiście słynna trójka gwiazd tworzących pas Oriona. Zaraz poniżej gwiazdy Alnitak, najniżej położonej z trójki gwiazd pasa, znajduje się Mgławica Płomień, świecąca wzbudzonym gazem wodorowym i zanurzona w włóknach ciemnobrązowego pyłu. Poniżej środka zdjęcia i nieco na prawo od gwiazdy Alnitak znajduje się Mgławica Koński Łeb, ciemne wcięcie w gęstym pyle, które ma prawdopodobnie najlepiej rozpoznawalne na niebie kształty. U góry, po prawej, znajduje się M42, Mgławica Oriona, energetyczny kocioł widocznego gołym okiem, kłębiącego się gazu, dający życie nowym, otwartym gromadom gwiazd. Zaraz po lewej od M42 widoczna jest wydatna, niebieskawa mgławica refleksyjna, nazywana czasem Ściganym, która zawiera wiele jasnych, niebieskich gwiazd. Powyższe zdjęcie, złożone cyfrowo z ekspozycji wykonanych przez wiele nocy, obejmuje obszar około 75 lat świetlnych w odległości około 1500 lat świetlnych.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Pył Mgławicy Oriona


Co otacza wylęgarnię gwiazd? W przypadku Mgławicy Oriona jest to pył. Całe pole Oriona, znajdujące się około 1600 lat świetlnych od nas, jest pokryte poplątanymi, ale i malowniczymi włóknami pyłu. Nieprzezroczysty dla światła widzialnego pył wytwarzany jest w zewnętrznych warstwach atmosfer masywnych, chłodnych gwiazd oraz wyrzucany wraz z silnym wiatrem cząstek. W mgławicy tej zanurzone są Trapez oraz inne formujące się gromady gwiazd. Poplątane włókna pyłu otaczającego M42 oraz M43 wydają się na powyższym zdjęciu brązowe, a gaz świecący w centrum czerwony. W ciągu najbliższych kilku milionów lat znaczna część pyłu Oriona zostanie powoli zniszczona przez te same gwiazdy, które dziś powstają, albo rozpłynie się w Galaktyce.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Kometa Garradda i M92


Opis: Kometa Garradda (C2009/P1), krocząca wolno przez gwiazdozbiór Herkulesa (Hercules) 3 lutego przeszła w odległości mniejszej niż 0,5 stopnia od gromady kulistej M92. Sfotografowana tutaj podczas swojego ostatniego spotkania z Messierem, jest stałym aktorem i pozostaje tuż poniżej widzialności gołym okiem z centralną komą, której jasność jest porównywalna z gęstą dobrze znaną gromadą gwiazd. Bogaty teleskopowy widok na wczesnoporannym niebie Nowego Meksyku ukazuje również szeroki, podobny do wentylatora, warkocz pyłowy komety oraz dużo węższy warkocz jonowy, który rozciąga się w górę i poza prawą krawędź kadru. Warkocz pyłowy, wypchnięty przez ciśnienie światła słonecznego, zaznacza drogę komety wzdłuż jej orbity, natomiast warkocz jonowy, rozwiany przez wiatr słoneczny, wypływa z komety w kierunku przeciwnym do Słońca. Oczywiście M92 znajduje się ponad 25 000 lat świetlnych od nas. A kometa Garradda jest 12,5 minuty świetlnej od planety Ziemia, zataczając łuk ponad płaszczyzną ekliptyki.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Wewnątrz Mgławicy Orzeł


W 1995 roku, słynne obecnie zdjęcie z Kosmicznego Teleskopu Hubble'a ukazało "Filary Stworzenia", formujące gwiazdy kolumny zimnego gazu oraz pyłu długie na lata świetlne, znajdujące się wewnątrz M16, Mgławicy Orzeł. To niesamowite zdjęcie w sztucznych barwach, ukazuje ten pobliski, gwiezdny żłóbek, wykorzystując dane z kosmicznych teleskopów Herschel oraz XMM-Newton. Detektory dalekiej podczerwieni teleskopu Herschel rejestrują emisję od obszarów zimnego pyłu, włączając słynne filary oraz inne struktury w pobliżu środka przedstawionej scenerii. Na dalekim końcu elektromagnetycznego spektrum, rentgenowski wzrok teleskopu XMM-Newton dostrzega masywne, gorące gwiazdy zanurzonej w mgławicy gromady gwiazd. Ukryte przed teleskopem Hubble'a masywne gwiazdy wywierają znaczący wpływ na otoczenie, rzeźbiąc oraz przekształcając pierwotny gaz oraz pył swymi energetycznymi wiatrami oraz promieniowaniem. Te masywne gwiazdy żyją jednak krótko i astronomowie znaleźli dowody na istnienie pozostałości po wybuchu supernowej sprzed 6000 lat. Jeśli to prawda, fale uderzeniowe zniszczyłyby widoczne struktury, łącznie ze słynnymi filarami. Jednak ponieważ Mgławica Orzeł znajduje się w odległości około 6500 lat świetlnych, ich zniszczenia nie zobaczymy jeszcze przez setki lat.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Czerwona zorza polarna nad Australią


Z jakiego powody niebo może świecić na czerwono? Zorza polarna. W zeszłym tygodniu burze słoneczne, pochodzące głównie z aktywnego obszaru plamotwórczego 1402, obsypały ziemską atmosferę cząsteczkami, które wzbudziły obecne w niej na dużych wysokościach atomy tlenu. Gdy wzbudzone w tlenie elektrony powróciły do swojego stanu podstawowego, wysłały czerwone światło. Gdyby wzbudzone zostały atomy tlenu obecne w niższych warstwach atmosfery, wtedy światło byłoby w większości zielone. Sfotografowana wyżej, wysoka czerwona zorza polarna była widoczna w zeszłym tygodniu tuż nad horyzontem, w okolicy Flinders, w stanie Wiktoria, w Australii. Jednakże niebo tej nocy było rozświecone również przez bardziej znajome, ale też odleglejsze obiekty, w tym centralny dysk Drogi Mlecznej po lewej oraz sąsiednie Wielki i Mały Obłok Magellana po prawej. Film w przyspieszonym tempie podkreśla widoczne tej nocy zorze polarne wraz z malowniczym krajobrazem na pierwszym planie. Nie wiadomo, dlaczego niebo nie świeciło również na zielono.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Mgławica Ślimak z teleskopu VISTA


Opis: Czy nasze Słońce będzie tak kiedyś wyglądać? Mgławica Ślimak jest jednym z najjaśniejszych i najbliższych przykładów mgławicy planetarnej, gazowego obłoku wytworzonego pod koniec życia gwiazdy podobnej do Słońca. Zewnętrzne warstwy gazu gwiazdy wyrzucone w przestrzeń kosmiczną zdają się z naszego punktu widzenia formować kształt Ślimaka. Pozostałe gwiezdne jądro, które stanie się białym karłem, świeci tak energetycznym światłem, że powoduje fluorescencyjne świecenie wcześniej wyrzuconego gazu. Mgławica Ślimak, skatalogowana jako NGC 7293, znajduje się w odległości około 700 lat świetlnych, w gwiazdozbiorze Wodnika (Aquarius) i zajmuje obszar około 2,5 roku świetlnego. Powyższe zdjęcie zostało wykonane w trzech barwach światła podczerwonego przez 4,1-metrowy astronomiczny teleskop do przeglądów w świetle widzialnym i podczerwieni (ang. Visible and Infrared Survey Telescope for Astronomy) w należącym do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ang. European Southern Observatory) Obserwatorium Paranal w Chile. Zbliżenie wewnętrznej krawędzi Mgławicy Ślimak ukazuje węzły gazu nieznanego pochodzenia.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Obłok molekularny Barnard 68


Opis: Gdzie się podziały wszystkie gwiazdy? To, co mogło być uważane za dziurę w niebie, jest w rzeczywistości znane astronomom jako ciemny obłok molekularny. Skoncentrowane w tym miejscu pył oraz gaz cząsteczkowy pochłaniają praktycznie całe światło widzialne emitowane przez gwiazdy tła. Niesamowicie ciemne otoczenie powoduje, że wnętrza obłoków molekularnych są jednymi z najzimniejszych i najbardziej odizolowanych miejsc we Wszechświecie. Jedną z najznamienitszych ciemnych mgławic absorpcyjnych jest – pokazany powyżej – obłok w gwiazdozbiorze Wężownika (Ophiuchus), znany jako Barnard 68. Brak widocznych gwiazd w centrum sugeruje, iż Barnard 68 leży stosunkowo blisko, z pomiarów wynika, że około 500 lat świetlnych stąd oraz że ma średnicę pół roku świetlnego. Nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób tworzą się obłoki molekularne, takie jak Barnard 68, ale wiadomo, że są one prawdopodobnymi miejscami powstawania nowych gwiazd. W rzeczywistości stwierdzono, że sama mgławica Barnard 68 prawdopodobnie zapadnie się i utworzy nowe systemy gwiezdne. Można patrzeć poprzez obłok w świetle podczerwonym.

Tłumaczenie: Tomasz Kundera/Apod.pl

Patrząc na NGC 6946


Opis: Z naszego miejsca w Drodze Mlecznej galaktykę NGC 6946 widzimy od przodu. Ta duża i piękna galaktyka spiralna znajduje się w odległości zaledwie 10 milionów lat świetlnych, za welonem pyłu i gwiazd wyniosłego gwiazdozbioru Cefeusza (Cepheus). Patrząc od centrum na zewnątrz, kolory galaktyki zmieniają się od żółtawych barw starych gwiazd do niebieskich odcieni gromad młodych gwiazd oraz czerwonawych kolorów obszarów formujących gwiazdy wzdłuż luźnych, poszarpanych ramion spiralnych. NGC 6946 jest także jasna w świetle podczerwonym oraz bogata w gaz i pył wykazując wysokie tempo narodzin i śmierci gwiazd. Od początków XX wieku zostało w niej odkrytych przynajmniej dziewięć supernowych, śmiertelnych eksplozji masywnych gwiazd. Mająca rozmiary niemal 40 tysięcy lat świetlnych NGC 6946 znana jest również jako Galaktyka Fajerwerk. Ten niezwykły portret jest złożeniem obrazów z danych ośmiometrowego Teleskopu Subaru na Mauna Kea.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Odkrywać dalej, czy macie już dość?


Oglądany: 42279x | Komentarzy: 13 | Okejek: 389 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.01

18.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało