Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Psu na ratunek

82 059  
668   25  
Czasem zdarzają się sytuacje, które wymagają szybkiego działania, żeby kogoś zdążyć uratować. Czytaj dalej, aby usłyszeć opowieść o uwięzionym i bezradnym psie, którą opowiedział odważny ratownik.

Kliknij i zobacz więcej!
"Ostatnio wyszedłem z domu, aby zrobić zdjęcia po pierwszym opadzie śniegu, lecz skończyło się na ratowaniu psa. Jak chodziłem i robiłem zdjęcia usłyszałem plusk wody i skomlenie.

Kliknij i zobacz więcej!



Kliknij i zobacz więcej!
 

Zacząłem szukać bezpiecznego sposobu, aby bezpiecznie zbliżyć się do wody, aby spróbować wyciągnąć psa. I zawołałem do psa, który pełzał po cienkim lodzie.

Kliknij i zobacz więcej!
 

Jednak po chwili przestał, ale po chwili zaczął skomleć ponownie.
 

Kliknij i zobacz więcej!
 

Zabrałem linę od mojego samochodu, licząc, że pies mógłby złapać się jej zębami.

Kliknij i zobacz więcej!
 

Niestety, lina była za krótka. Przywiązałem swój szalik i kurtkę do liny, aby ją wydłużyć, ale pies chyba nie zrozumiał tego co robię. Pies drżał już w sposób niekontrolowany w tym momencie. Zadzwoniłem do służb ratowniczych i rzuciłem jakieś cegły na lód, aby go złamać.

Kliknij i zobacz więcej!
 

Cegły nie pomogły. Znalazłem brzozę, połamałem ją i rzuciłem w pobliżu psa. Pies skoczył w gór i zaczął ją gryźć. Rzuciłem szerszy kawałek drewna, ale on zignorował to. Rozdrażnionemu psu w końcu udało się wczołgać przednimi łapami na gałąź drzewa. Złapałem linę zakończoną już hakiem, rzuciłem go w stronę drzewa i wyciągałem psa. W końcu wyciągnąłem go na brzeg, pies otrząsnął się i uciekł bez żadnego słowa, bez żadnego"dziękuję".


 

Oglądany: 82059x | Komentarzy: 25 | Okejek: 668 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.10

18.10

17.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało