Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Mistrzowie przemytu, czyli rodzynki Służby Celnej I

177 313  
1331   28  
O tym, że pomysłowość przemytników nie zna granic, wiadomo było nie od dziś, ale niewielu z was spodziewa się jak bardzo prawdziwe są te słowa. Na pierwszy rzut - przemysł tytoniowy, czyli jak wiele jest w stanie zrobić człowiek, żeby ściągnąć fajki zza wschodniej granicy.


 #10 Tort dla przyjaciela



 
Jak wyrazić swoją wdzięczność znajomemu, którego dawno nie widzieliśmy? Możemy na przykład upiec mu tort. Na taki właśnie pomysł wpadła pewna kobieta wracająca Passatem z Białorusi. Na jej nieszczęście, Strażnik Celny, na którego trafiła, był nałogowym oglądaczem odcinków Magdy Gessler i lubił sobie od czasu do czasu upichcić coś słodkiego. Jego uwagę przykuła wyjątkowa lekkość kremowego smakołyku. Sekret ten okazał się tkwić w jego farszu, który możecie obejrzeć poniżej...
 



 

#9 Chleb bez dodatku kminku


 
Czeski chleb z kminkiem jest wstrętny. Taką opinię miał przynajmniej Ukrainiec, próbujący przejechać z Polski do Czech. To właśnie z uwagi na to postanowił zabrać ze sobą kilka bochenków dorodnego, polskiego pieczywa. Nie zniechęciło to jednak wścibskiej Służby Celnej przed sprawdzeniem kruchości skórki, która okazała się mieć kilka nietypowych nacięć. Szybko okazało się, że chleb został wzbogacony o specjalny dodatek...


 

#8. Stary telewizor

 

Aby pozostać w kontakcie ze światem, pewien młody Litwin wyjeżdżając do pracy w Niemczech postanowił zabrać ze sobą telewizor. Jak sam tłumaczył, słyszał, że nowe odbiorniki są bardzo drogie, dlatego postanowił wziąć swoją wysłużoną skrzynkę. Strażnicy doskonale wiedzieli, że stare telewizory są ciężkie, jednak ten sprawiał wrażenie jakby był wykonany ze stali. Po odkryciu tylnej pokrywy, wszystko stało się jasne.
 

 #7. Pianista


 
O artystycznym charakterze tego przemytu można by się długo rozwodzić. Właściciel tego przepięknego pianina nie miał jednak zamiaru na nim grać ani nawet użyć do ozdoby salonu. Najśmieszniejszy w tym wszystkim jest jednak fakt, że po zdemaskowaniu ukrytego wnętrza instrumentu (dzięki niezwykłej czujności Gotara, owczarka niemieckiego w Służbie Celnej) niedoszły pianista dalej nie przyznawał się do papierosów. Można by rzec, kłamał jak z nut...

#6. Manekiny z tytoniową duszą


Te stworzone do reklamy odzieży manekiny nigdy nie spodziewały się takiego obrotu akcji. 33-letni Litwin postanowił wywiercić w nich dziurę i napakować do każdego 160 paczek tytoniu. W tym przypadku nie zdradziła go jednak źle wykonana robota, ale nerwowe zachowanie, co tylko wzmogło czujność celników. 



 

#5. Nagrobek


 
Młodociany Ukrainiec na przejściu granicznym w Medyce był głęboko przekonany, że nikt nie zajrzy do wiezionego nagrobku, który miał służyć do pochowania babci. Gdy tak się jednak stało, celnicy nie mogli się nadziwić z pomysłowości chłopaka. Po zarekwirowaniu zawartości, nagrobek zwrócono.
 

#4. Kukurydza



 
Straż Graniczna, gdy tylko ujrzała kilka wagonów pełnych kukurydzy, od raz wiedziała, że w środku na pewno znajdzie jakąś niespodziankę. Oczywiście dotarcie na samo dno wagonu i przebicie się przez kilka ton kukurydzy trochę trwało, ale było warto - na dnie znaleziono... kilka paczek papierosów z Mołdawii. Nikt nie przyznał się do przemytu, a kukurydza trafiła do puszek. 

#3. Passat 200 tysięcy sztuk

Ile paczek papierosów można ukryć w jednym Passacie? Rekord postanowił ustanowić pewien Białorusin, upychając w samochodzie skromne... 207 tysięcy papierosów. Funkcjonariusze wyciągali je dosłownie z każdego miejsca: niezliczonych schowków, miejsca na koło zapasowe i tylnej części auta. 

#2. Laptop z 11-rdzeniowym procesorem


 
Ten laptop prawdopodobnie byłby najskuteczniejszym sposobem na przemyt. Nawet najbardziej wnikliwy funkcjonariusz nie spodziewał się tego, co znajdzie po jego klawiaturą, gdyby nie fakt, że nikt się do niego nie przyznawał. Po przyjrzeniu się mu bliżej, okazał się on zbyt lekki i sprawa szybko się wyjaśniła. 

#1 Włóczka

Ktoś musiał wykonać prawdziwie syzyfową pracę, owijając wełną każdą paczkę papierosów z osobna. I pewnie by się udało, gdyby nie pytanie, jakie zadali sobie celnicy: po co komu tyle włóczek? Po zajrzeniu do środka cała partia została zarekwirowana. Nici z szydełkowania...

 

Oglądany: 177313x | Komentarzy: 28 | Okejek: 1331 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.11

13.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało