Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Autentyki CDXXV - Kamilku, chcesz kupkę?

56 958  
291   12  
Dziś będzie o sztuce negocjacji na targowiskach, o pewnych specyfikach, które są do d... oraz o spadających liściach.

Działo się to już dość dawno. Zbieram stare rupiecie, więc często jestem na giełdzie pod halą w Krakowie. Rozstawiają się tam "śmiecionurkowie", którzy za kwotę wyrażaną w wielokrotnościach ceny najtańszego "wina" w pobliskim monopolowym sprzedają swoje "kopaliny", nieraz całkiem interesujące.
Tradycyjnie targuje się tam, z pozytywnym skutkiem, gdzieś tak do połowy ceny.
Zauważyłem na jednym stanowisku interesujący kabel. Z drugiej strony siedział "nurek", a koło niego leżał kolega. Zapytałem:
- Przepraszam, ile za ten kabel?
Na to ów "menel" wyglądający jak spod monopolowego w najbiedniejszej dzielnicy odpowiedział z całkiem niezłą dykcją:
- Proszę chwilkę poczekać, muszę skontaktować się z właścicielem stanowiska...
Pełen profesjonalizm - pomyślałem - jeszcze komórkę wyjmie... Ale nie. Zaczął on szturchać, jak się okazało, doszczętnie zalanego kolegę:
- Zenek. Zenek, tu Ziemia... Zenek, no! Pan chce tu kupić Zenek!
Po kilku minutach właściciel stanowiska zgłosił względną gotowość, i na pytanie ile za kabel odpowiedział:
- mwmmwcza szszsmmmme.
Kolega od razu pospieszył z tłumaczeniem:
- Dwa złote.
Tym razem obyło się bez targowania...

by @coronzon88

* * * * *

Faza - marudzenie.
Osoby: Chłop (C) i ja.
- (ja) - Mam ochotę na coś dobrego...
- (C) - Zjedz sobie "Grześka" czekoladowego.
- (ja) - Ale ja nie mówię o słodyczach, coś innego bym chciała...
- (C) - Sałatkę śledziową?
- (ja) - Oj tam, oj tam, Malibu bym się napiła, takiego porządnego.
- (C) - No to frugo kokosowe i pięćdziesiątka?

by Te_Xuan_Ze

* * * * *

Oduczamy małego chodzić w pampersie. W zasadzie chodzi już kilka dni w majtkach, ale trzeba mu co jakiś czas przypominać, że należy korzystać z toalety i że ma wołać, kiedy chce mu się zrobić np. siku. Sytuacja właściwa. Pytam gryzonia:
- Kamilku, chcesz kupę?
- Nie, tato. Dziękuję.

No to mu nie dałem...

by Lazarius

* * * * *

Jakieś dwa tygodnie temu, o kilka dekad młodsza koleżanka z pracy, zdradziła mi w zaufaniu, że była na badaniach "kobiecych spraw" i pobrali jej wycinek.
Jak piorunująca jest taka wiadomość dla psychiki człowieka, wiedzą tylko te osoby, które dotknął podobny przypadek.
Ewa zmieniła się nie do poznania, wyciszyła się zupełnie i wygięła dosłownie jak paragraf.
Wszelkie pocieszenia były przez nią przyjmowane na podobieństwo, rozmowy "dziada z obrazem".
Wczoraj poszła po wynik. Zupełnie o tym zapomniałem, więc na jej widok, idącej uśmiechniętej z papierami w jednej, a kajzerką i jakąś wędliną zawiniętą w papier do niej w drugiej, pytam.
- Czy dobrze odczytuję z twarzy, że wynik jest dobry?
- Tak panie Mieciu!... Wszystko w porządku!
Po chwili radości, patrząc na kajzerkę i zawiniątko, mówię.
- Widzę, że wycinek ci dali do kanapki.
Pierwszy raz od dwóch tygodni, Ewa zaśmiała się tak jak zawsze.

by Samorodek

* * * * *

Znajoma ma córkę, która w przyszłym roku będzie mieć bierzmowanie. Herr Ksiądz dał wykład jak wybierać imiona:
- Imion nie wybierajcie bez sensu, musi mieć jakieś znaczenie. Może to być patron zawodu, który chcecie wykonywać. Na przykład jak któraś chce zostać prostytutką to może wybrać Magdalena.

... chyba nie będzie dużo Magdalen.

by suchy_lew


* * * * *

A teraz chwila przerwy na stare dobre czasy, czyli wspominki sprzed 300 odcinków. Tak, to się działo prawie 6 lat temu.
 

TEN TO MA SZCZĘŚCIE...

Tuż przed sylwestrem mieliśmy mały wypadek samochodem. Przód skasowany, odholowaliśmy złom do pobliskiego znajomego, Heńka blacharza, co to każdy samochód, w jakim by nie był stanie, wyklepie. Stoimy w warsztacie, na co Henio złota rączka, lekko wstawiony, patrzy krytycznym okiem na dzieło i mówi, że się wyklepie.
Niestety, podczas oględzin, żeby lepiej widzieć, przechylał się coraz mocniej w jedną stronę, aż wreszcie lekko przesadził i wpier**lił się do kanału. Myślałem, że Heniek się zabił, taki huk wydała jego czaszka w momencie styku z podłożem. Wszyscy troskliwie zaglądamy do kanału...
- Heniek, kufffa żyjesz?
- Taaak... Dobrze, że beton zamortyzował upadek...
 

by jareklan

* * * * *

ROK 2006 BĘDZIE JESZCZE LEPSZY

Noc sylwestrowa, krótko popółnocnie. On i ona - świeżo upieczeni prawnicy, cztery miesiące po ślubie.
Ona - Kochanie, czy rok 2005 był dla ciebie szczęśliwy?
On - Tak kochanie, przecież wzięliśmy ślub! (Cmok) Ale następny rok będzie jeszcze lepszy. (Cmok)
Ona (zalotnie) - A czemuż to?
On - W 2007 r., o tej samej porze, będziemy małżeństwem więcej niż 365 dni...
Po czym dodaje rozmarzonym głosem:
- ...i będziemy sobie mogli rozliczyć wspólnego PIT’a!
 

by pfefferminztee

* * * * *

JA GO JUŻ GDZIEŚ WIDZIAŁAM...

Idę sobie po zakupy. Jakaś znajoma twarz pana uśmiecha się przyjaźnie. To ruszyłam, tak ze 4, te szare komórki. One się tak skupiły i wymyśliły, że jak nic to ten ksiądz po cywilu. Szczerze się uśmiechnęłam i mówię, tak żeby ładnie było:
- Niech będzie pochwalony.
Taa... To był listonosz - też po cywilu.

by luna_aaa

I powracamy do autentyków teraźniejszych:

* * * * *


Siedzieliśmy ze znajomymi przy piwku. W trakcie rozmowy wyszło że kumpela miała jakieś problemy z gastryką i musiała się poddać kolonoskopii. Mówiła że ją znieczulili jakimś zastrzykiem, że nic nie poczuła i nawet nie była świadoma, że jej wkładają coś do d...
Kumpel się zamyślił i mówi do żony:
- A może byś się zainteresowała co to za specyfik był...?

by brogman


* * * * *

Syn mój, Michał, lat 5,5, spać chodzi około 20:30 (bo to rano do przedszkola trzeba wstać). Moja kolej usypiania była, no, ale jako że wieczór wyborczy, więc syn poleciał do swojego pokoju do łóżka obejrzeć Megamocnego, a ja czekałem wraz z zoną na pierwsze wyniki wyborów. No i tak oglądamy, oglądamy, wyniki, wywiady itd.
Nagle Misiek wylatuje z pokoju, lekki obłęd w oczach i zaczyna wpatrywać się w nasz telewizor. I tak patrzy z minutę, nieświadom naszego zdziwienia, aż w końcu obraca się do nas i pyta:
- Tata! Kto spalił kota?

by centi

* * * * *

Ostatnio idę sobie z moją kobietą po mieście i widzę nadjeżdżający samochód, a w nim ciekawą osobę, mówię:
- Oooo! Patrz! Chińczyk w Audi!
A moja na to:
- Pewnie sam se złożył...

by Yankes88


* * * * *

Przyłazi młody z kartką pomazaną jakimiś bazgrołami, które sam wykaligrafował. I standardowe pytanie:
- Co tu pisze?
Więc żona mu odpowiada:
- Jestem Marcinek i bardzo lubię chodzić do przedszkola.
- Nie! Co tu pisze?
- Nie to pisze, co przeczytałam?
- Nie to! Zapytaj mnie, co tu pisze.
No to żona pyta:
- No to co tu pisze?
- Nie wiem. - odrzekło młode i sobie poszło.

by Charakterek

* * * * *

Rodzinka w składzie sztuk trzy: matka, córka i tatuś przyszli i chcieli kupić lampę, ale jak to zazwyczaj bywa chcą obejrzeć z bliska, pomacać i w ogóle. Lampa, co ważne dla sytuacji była, taka:

Kliknij i zobacz więcej!

C: Mamo ja chcę tę lampę obejrzeć z bliska, bo te liście jakieś liche wyglądają.
T: Może pan zdjąć, pooglądamy pomyślimy o zakupie.
Ja: Proszę zaczekać - i zabieram się za wyplątywanie rzeczonego ustrojstwa spomiędzy innych żyrandoli.
I tutaj akcja właściwa:
Jeden z liści faktycznie odpadł na co mamusia oczywiście w panikę, że takiego badziewia to nie chcą i w ogóle co to za dziadostwo sprzedajemy. Córeczka wtóruje mamuni, ja nie wiem co powiedzieć, bo co fakt, to fakt, lichy wyrób jakich mało ale wypalam:
- Oj, zapomniałem państwa uprzedzić, przecież mamy jesień to i liście z lampy lecą.
Tatuś niemal kulnął się po podłodze, a obie panie aż się zapowietrzyły (myślałem, że zagotują się w środku - tak czerwone się zrobiły).
Lampy pomimo jej naprawienia nie kupili, ale po zamontowaniu liścia ojciec rodziny jeszcze na odchodne rzucił, że skoro listowie jest z powrotem na lampie, to on po wyjściu ze sklepu spodziewa się zastać wiosnę...

by Mr_Snake


* * * * *

Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM W tytule maila wpisz Autentyk.


Oglądany: 56958x | Komentarzy: 12 | Okejek: 291 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

13.04

12.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało