Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Rogacze są wśród nas

19 092  
6  
Zenek baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża wjeżdża na podjazd. Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo że na zewnątrz padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Zenek postanowił dla niepoznaki dołączyć do zawodników.
- Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z biegaczy.
- Tak - odparł Zenek. - Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru przyjemnie chłodzi moją skórę.
- To dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec.
- Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił Zenek.
- A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
- Nie, tylko kiedy pada...

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewkę wypili
strzemiennego. Widzą jelenia.
Hrabia wypalił i nie trafił. No to wypili jeszcze raz.
Znowu napatoczył się jeleń. Pozycja strzelecka ... Hrabia wypalił i znowu
pudło.
No to znowu wypili. Jada dalej i pojawia się następna okazja do strzału.
- Hrabio, może teraz ja sprobuję?
- Dobrze Janie.
Jan wypalił i rogacz powalony.
- Jak to zrobiłeś?
- Hrabio.... Należy celować w środek stada...

(osobiście ZAWSZE walę w środek stada..ale z MOŹDZIERZA)

Oglądany: 19092x | Komentarzy: 0 | Okejek: 6 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.01

17.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało