Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 największych porażek McDonaldsa

249 533  
460   83  
McDonald's to coś więcej niż tylko hamburgery i frytki - od lat ta znana sieć restauracji urozmaica swoje menu lokalnymi specjałami dostosowanymi do regionu. Nie wszystkim jednak nowe przysmaki przypadły do gustu - zobacz najbardziej nietrafione z nich.

#10. McGratin Croquette

Produkt zaprojektowany z myślą o japońskim rynku. Szybko okazało się, że smażony w głębokim tłuszczu makaron, krewetki i tłuczone ziemniaki nie pasują do hamburgerowej bułki. Nawet kiedy zmieniono recepturę i dodano do wszystkiego listek kapusty, nowy wynalazek nie znalazł swoich wielbicieli. Co ciekawe, ten dziwaczny burger nadal pojawia się sezonowo w niektórych japońskich prowincjach.



#9. McPizza

Wprowadzona do oferty w latach 90., szybko zniknęła z rynku. Ludzie zrozumieli, że kiedy chcą hamburgera idą do McDonald's, kiedy zaś chcą pizzę, idą do pizzerii. Franczyzobiorcy pozostali z kosztownymi piecami do pizzy i zawiedzionymi nadziejami.



#8. McSpaghetti

W 1991 roku McDonald's wprowadził na rynek USA lasagne, fettuccine i spaghetti. Podobnie jak w przypadku produktu McPizza, klienci nie wykazali zainteresowania. Specjaliści z restauracji postanowili więc jeszcze raz uderzyć w kategorię makaronów - tym razem skierował produkt do dzieci w Australii i Nowej Zelandii. Obecnie trwa jego wycofywanie z uwagi na znikome zainteresowanie...



#7. Hulaburger

Stworzony w 1963 przeznaczony był… dla katolików! Z uwagi na to, iż sieć traciła klientów w piątki, wprowadzono Hulaburger, który zamiast mięsa miał plasterek ananasa. Nazwa miała kojarzyć się z Hawajami, słońcem i palmami. Jakby jednak nie patrzeć, ananas do mięsa nie jest podobny w żadnym calu - dlatego katolicy przerzucili się na wprowadzonego mniej więcej w tym samym czasie Fishburgera ( o nazwie Filet-O-Fish).


#6. McDLT

Brzmi jak nazwa lekarstwa, prawda? Tymczasem chodzi nie tyle o nazwę nowego burgera, ile o innowację w opakowaniu. Zauważono bowiem, że połączenie gorącego kawałka mięsa z zimnym pomidorem i sałatą owocowało uwiędnięciem sałaty i ostudzeniem się mięsa. Klienci, którzy brali hamburgery na wynos narzekali, że jedzą je letnie i nie takie smaczne jak te, które konsumowane są zaraz po otrzymaniu. W efekcie wprowadzono opakowanie McDLT. Składało się ono z dwóch części, przy czym w jednej połówce klient otrzymywał pół bułki z pomidorem, sałatą, piklami i sosem, a w drugiej drugie pół bułki z kawałkiem mięsa. Potem musiał sobie to samodzielnie złożyć w kanapkę. Klienci nie docenili jednak troski marketingowców z McDonald's i odmówili samodzielnego składania kanapki.


#5. Arch Deluxe

Kolejny nie do końca trafiony pomysł wiązał się z koncepcją „hamburgera dla dorosłych”. Miał to być wyrafinowany w smaku produkt zaspokajający wybredne gusta dojrzałych smakoszy. W skład hamburgera wchodziła hiszpańska cebulka, wędzony bekon, podwójna porcja szatkowanej sałaty i specjalny, tajemniczy sos. Na kampanię reklamową wydano 100 mln dolarów. Zgadnijcie ilu prawdziwych smakoszy odwiedziło fast-food?


#4. McLobster

Ci, którzy wiedzą co oznacza słowo „lobster” już wiedzą co się święci... W ramach poszerzania oferty o nowe, nieco bardziej ekskluzywne smaki, McDonald's wprowadził kanapkę z homarem. Koszt 5,99$ za porcję okazał się jednak zbyt duży dla osób, którym nie chodzi o orgazm podniebienia lecz napchanie żołądka. Po tej spektakularnej porażce, firma zrezygnowała z McFoieGras czy kanapce z kawiorem.


#3. McHotDog

W tym przypadku porażka podyktowana była nie kiepskim smakiem produktu, tudzież jego zbytnią finezyjnością, ale tym, że klienci są przyzwyczajeni do hamburgerów w McDonald's, nie zaś do hot-dogów. Ray Kroc, były prezes sieci w 1977 roku zabronił sprzedaży tego produktu, lecz w kilku stanach USA można było znaleźć je w latach 90. Nigdy nie osiągnęły sukcesu. W tym roku McHotDog pojawił się w Japonii – może tam się wreszcie przyjmie.

#2. McAfrica

W reklamie przekonywano, że smak hamburgera nawiązuje do „afrykańskiej tradycji”. Do kanapki, poza sałatą i pomidorem, włożono dwa kawałki wołowiny. Na plakacie na szczęście nie umieszczono głodujących dzieci z wystającymi brzuszkami, ale i tak sama nazwa wystarczyła, aby wzbudzić nieliche kontrowersje. McDonald's po cichu wycofywał produkt z rynku, a w końcu przekazał część dochodów na walkę z głodem. McAsia i McAustralia nie wzbudziły już kontrowersji.

#1. McLean Deluxe

McLean miał być hamburgerem dietetycznym, kierowanym do męskiej części populacji. Mężczyźni niechętni byli jednak takiej zmianie. Poza tym, próba odtłuszczenia hamburgera poprzez zastąpienie tłuszczu, który nadawał mięsu soczystość wodą, zaowocowała fatalnym smakiem produktu.



4

Oglądany: 249533x | Komentarzy: 83 | Okejek: 460 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.10

24.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało