Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Retro seks-gadżety, czyli czym dziadziuś babcię masował

124 547  
542   24  
„- Chlast! - Waćpanna lubi to!” - mimo że temat seksu w okresie wczesnego średniowiecza z całą pewnością kiedyś poruszymy, dziś dowiemy się jakimi gadżetami śmierdzący kulką na mole senior urozmaicał swoje życie seksualne w czasach, kiedy jeszcze mu się brykać chciało. Wibratory? Dmuchane lale? Wibrujące nakładki? ...to może Harry Potter?

Ogier do ćwiczeń

I to jakich! Ten niezbyt dyskretny mechanizm miał dostarczyć identycznej rozrywki co jazda na koniu. Dodatkowo producenci zadbali o pobudzanie „organów witalnych”. Brykająca maszyna pomaga zarówno zrzucić zbędne kilogramy, jak i zmniejsza częstotliwość występowania ataków histerii (o tym zaraz), będących efektem „niedopchnięcia”.* Ach, reklama mówi, że ogiera zamówiła nawet sama księżna Walii...


Niedopchnęcja – żona Kutasa Wielgusa.;)
 

Czy wiesz na co nadszedł czas?

Producent tego oto gustownego zegarka wyszedł naprzeciw potrzebom mężczyzn, których żony cierpią na wieczną niemoc, migrenę, lub paskudną oziębłość seksualną. Czasomierz przypomina humorzastej kobiecie o jej łóżkowych obowiązkach.
Jako że zegarek migając wyraźnym napisem „Time to fuck” daje o sobie znać co 30 sekund zastanawiamy się czy pod płaszczem uroczego szowinizmu nie kryje się przypadkiem złośliwa krytyka panów, którzy „szybko kończą”.

Wibropaluch

Drżący palec polecany był przez dentystów. I nie – wcale tu nie chodzi o formę łagodzenia bólu poprzez rozkoszny masaż części intymnych. Urządzenie to służyć miało (teoretycznie) jako masażer do dziąseł. Przyrząd podłączany był do gniazdka, więc nie martwiąc się o słabe baterie, z palcem w zupie można było godzinami oddawać się temu relaksującemu przywracaniu odpowiedniej cyrkulacji krwi.

 

Dmuchana pokojówka

Nazywa się Judy i jest „najbardziej niesamowitą, realistyczną partnerką jaką dane Ci będzie posiąść.” . Do tego wszystkiego masz dziesięciodniowy okres próbny, więc jeśli dmuchana lala nie spełni pokładanych w sobie nadziei (np. słabo gotuje, czy nie zgadza się na trójkącik z odkurzaczem) masz pełne prawo oddać ją producentowi. Szkoda, że wersja trialowa nie dotyczy i żywych pań...

 

Wiekowe nakładki

Czyli przybornik dawnego dżentelmena. Nakładki przedłużające przyrodzenie – cały zestaw rozmiarów, kształtów i kolorów. Wcale by nas nie zdziwiło gdyby niektóre z tych gadżetów wykonane był z kła mamuta. Całość zamknięta w pięknym, zdobionym, niepozornym pudełku.

 

Chędożąca maszyna parowa

Niczym monstrum wyjęte ze steampunkowego pornola...
W XIX wieku temat masturbacji uznawany był za tabu. Nic więc dziwnego, że gadżety mające na celu seksualne zadowolenie swego nabywcy sprzedawane był najczęściej jako narzędzia służące do leczenia m.in. histerii. Według Galena – anatoma, który żył w II wieku naszej ery, histeria jest objawem odkładania się w kobiecej krwi „żeńskiego nasienia”. Nic więc dziwnego, ze wielu lekarzy prywatnie „leczyło” samotne pacjentki w zaciszu własnych gabinetów...
Ta oto maszyna, wynaleziona przez doktora Georga Tylera, zowie się Manipulatorem i pochodzi z roku 1869. Jest to urządzenie parowe, a cały mechanizm jest tak wielki, że należało przeznaczyć na jego ukrycie osobne pomieszczenie.

Męski odpowiednik parowego wynalazku. Tym razem służący do „szwedzkiego masażu”.

 

Electrospatteur – wibracja plus prąd

W 1901 roku nowinka techniczna podbiła serca (hmmm...niech będzie – serca) kolejnych pacjentek. Ten oto wynalazek nie tylko radośnie wibrował ale i dorzucał w formie bonusu delikatne wyładowania elektryczne. Wszakże nie ma nic bardziej odświeżającego niż strzał piorunem prosto w krocze.

 

Wibrator na korbkę

Wibratory z korbką dla pań, które chciały leczyć swą histerię, ale w kuracji przeszkadzał im odgłos parowej maszyny, lub też obawiały się, że w wyniku zbyt dużej dawki prądu czeka je prawdziwie elektryzujący orgazm, który definitywnie zatrzyma pracę serca.


 

Turystyczny orgazm w PRL-u

Przełom lat 70. i 80. ubiegłego wieku. Na półkach został już tylko ocet, a za tampony służyła wata. Na pierwsze seksszopy trzeba będzie jeszcze poczekać ze 20 lat... Na szczęście w obiegu dostępny był już wtedy turystyczny masażer do twarzy o mocno fallicznym kształcie.


Źródła: 12345

A Bojowników z centralnej Polski zapraszamy na tematyczną imprezę :)

Na deser prezentujemy członka z członkiem i ogonem w kształcie członka...
 

Oglądany: 124547x | Komentarzy: 24 | Okejek: 542 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.01

18.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało