Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Ups! Znowu nie wyszło - kolejne przypadkowe wynalazki

95 830  
599   16  
Wynalazków będących efektem przypadku, roztargnienia naukowca bądź jego kreatywnego podejścia do z pozoru nieudanego rezultatu swojej pracy, jest wiele. Kto by pomyślał, że smażenie jajecznicy na teflonowej patelni zawdzięczamy czystemu przypadkowi...

#1. Teflon

W 1938 roku chemik DuPont Roy Plunkett był na dobrej drodze do stworzenia substancji, która ze względu na swe właściwości chłodnicze miała być wykorzystywana w produkcji nowoczesnych lodówek. Kiedy asystent naukowca nieprawidłowo wypełnił tym gazem butlę, obaj panowie nie bacząc na zagrożenie eksplozją otworzyli zawór i ze zdumieniem stwierdzili, że na dnie zbiornika znajduje się warstwa śliskiego, jasnego proszku.

  Już pierwsze eksperymenty wykazały, że substancja ta ma charakter obojętny i jest odporna na topnienie nawet w najwyższych temperaturach. W 1945 roku rynek podbiła firma DuPont Teflon.

#2. Lody wodne

...na patyku. Niezastąpiony hicior każdego upalnego lata, to rezultat roztargnienia pewnego chłopczyka – Franka Eppersona, który to podczas wyjątkowo mroźnej zimy zostawił na werandzie domu szklankę z napojem i wetkniętym weń patyczkiem do mieszania. Patent ten wykorzystany został dopiero 18 lat później, kiedy to Epperson był posiadaczem własnego straganu z lemoniadą. Popyt na wodne lody rósł, więc Frank sprzedał prawa do swojego wynalazku...i bardzo dobrze na tym wyszedł (do samego tylko 1928 roku Epperson otrzymał swoją dolę za sprzedaż 60 milionów lodów).

#3. Wazelina

Kiedy w 1859 roku chemik, Robert Chesebrough, przebywał w Pensylwanii postanowił znaleźć dla siebie zajęcie w branży olejowej. W jednej z fabryk zaobserwował, że robotnicy używają pewnej tłustej substancji do leczenia drobnych skaleczeń i oparzeń. Zaintrygowany chemik wziął próbkę tej substancji do domu... i już wkrótce opatentowana przez Chesenbrougha maź sprzedawała się z szybkością jednego słoika na minutę.

#4. Rzepy

No, na pomysł takiego wynalazku wpaść akurat nie trudno. Wystarczy wyjść z psem na spacer i wpakować się w zarośla. George de Mestral akurat zetknął się z owocostanami łopianu. Po zdjęciu ich ze swego pupila z zainteresowaniem począł przyczepiać je do swego ubrania, a kiedy już mu się taka zabawa znudziła obejrzał sobie to intrygujące znalezisko pod mikroskopem. Kluczową sprawę odgrywały tu mikroskopijne haczyki...

W 1955 roku, po siedmiu latach od swego odkrycia, Mestral opatentował swój produkt. Wkrótce firma rocznie sprzedawała ok. 60 000 000 metrów tego materiału.

#5. Szampan

W XVII wieku Dom Pierre Pérignon - benedyktyński mnich - stworzył iście bezbożny wynalazek, który jak wiadomo, często służy do zdejmowania sim-locków z co bardziej „szanujących się” dam.

Z racji dużej ilości rosnącej w Szampanii ciemnej winorośli, braciszek zapragnął wykorzystać sok z tych właśnie owoców. Problem polegał na tym, że dość zimny klimat tego regionu Francji wymagał dłuższego procesu fermentacji wina. W rezultacie leżakujące przez rok butelki gromadziły w sobie duże ilości dwutlenku węgla. Biedny boży sługa robił wszystko, aby wino z czarnych winogron tak dziko nie „bąbelkowało”. Na darmo - gazowany trunek błyskawicznie strzelił do głów napuszonym damom francuskich dworów.

#6. Guma wulkanizacyjna

Guma, która świetnie sprawdza się przy produkcji opon i dętek to zasługa Charlesa Goodyeara, który rozlał na rozgrzany piec mieszankę kauczuku, siarki i ołowiu. Opatentowany produkt znalazł swoje miejsce nie tylko w branży samochodowej, ale i obuwniczej. Dodatkowo wynalazek ten sprawdził się jako materiał do produkcji krążków hokejowych.

#7. Żółte karteczki

...idealne do zapisania numeru ponętnej łani i przyklejenia tego trofeum w widocznym miejscu. W 1970 roku Spencer Silver – badacz z firmy 3M pragnął opracować formułę supersilnego kleju. Zamiast tego wyszedł mu klej supersłaby. No, zawsze coś – pomyślał naukowiec i poleciał pochwalić się swym przełożonym. Substancja ledwo będąca w stanie utrzymać kawałek papieru nie miała szans na akceptację. Do czasu...

Cztery lata później, spencerowy kumpel z pracy borykał się z problemem walających się karteczek – jako chórzysta, miał on zwyczaj wtykać sobie takie ściągi do książki z religijnymi pieśniami. Nagromadzenie ciągle sypiących się na ziemię skrawków papieru przyprawiało biedaka o irytację. Pomocny okazał się klej Silvera. Idea momentalnie podchwycona została przez pracodawcę obu panów - firmę 3M....
... a z czasem pomysłowych jednostek, które do dziś odkrywają kolejne wspaniałe sposoby wykorzystania tego wynalazku.


#8. Dziura w pączku

Legenda rzecze:

Pewna duńska krowa kopnęła w wielki gar gorącego oleju, który wylał się wprost na przygotowaną masę do ciasta. Tak miał powstać pierwszy pączek. W 1847 roku Elizabeth Gregory, dumna matka kapitana statku – Hansena, miała zwyczaj szykować mu wałówkę wypełnioną pysznymi pączkami. Podczas jednej z podróży statkiem Hansena począł rzucać straszliwy sztorm. Kapitan, rozdarty pomiędzy chęcią ratowania słodkości a walką z żywiołem, ponabijał pączki na wystające uchwyty drewnianego koła sterowego. Wróciwszy szczęśliwie do domu, Hansen poprosił mamę, aby ta zawsze wydrążała dziurę w pączkach – tak na wypadek sztormu właśnie.
 



Do'h!





 

Źródła: 123456


Oglądany: 95830x | Komentarzy: 16 | Okejek: 599 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.02

25.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało