Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Operacja plastyczna

19 013  
1   20  
Skecz kabaretu Jurki - i znów ten sam problem - na scenie wygląda wspaniale...a poza nią? No cóż, oceńcie:

(Na scenę wchodzi uradowana babka, podśpiewuje coś pod nosem, siada na krześle, ma w ręku lusterko, w którym przegląda się. Jest zadowolona, ale po chwili zaczyna się szarpać za policzki - sprawdza, czy się wszystko trzyma, czy aby nie odpadnie. Widzi, że wszystko w porządku, wstaje uspokojona)

Krysia - Twarz super. (zagląda za dekolt) Ciekawe ile nowy biust kosztuje?
(przychodzi mąż z pracy, rozpłaszcza się, wita się nie patrząc na żonę)

Rysiu - Cześć. Wróciłem.

Krysia - (kokieteryjnie) No cześć.

Rysiu - (rozkładając gazetę) Co dzisiaj na obiad?

Krysia - Szampan.

Rysiu - Z czym?

Krysia - Z bąbelkami, a z czym?

Rysiu - (dopiero teraz spogląda na żonę) Kim pani jest?

Krysia - Niespodzianka.

Rysiu - Super. Proszę stąd wyjść. Liczę do trzech: Raz, dwa, trzy.

Krysia - Rysiu, to ja, twoja Krysia.

Rysiu - Krysia? (przygląda się kobiecie)

Krysia - No tak to ja.

Rysiu - Krysia? (głos faktycznie jakby Krysi)

Krysia - To ja..

Rysiu - Krysia? Krysia, słyszę cię. Mów jeszcze.

Krysia - Rysiu to ja. Zmieniłam sobie twarz.

Rysiu - Słyszę cię. Mów, mów jeszcze. (prawie krzyczy)

Krysia - Rysiu to ja. Twoja Krysia, zmieniłam sobie twarz! (też krzyczy)

Rysiu - (podchodzi do niej bliżej, zaczyna jej miętosić twarz i w końcu znajduje w niej swoją Krysię. Zadziera jej nosek i naciąga jedno ucho) Krysiaa!!!

Krysia - No tak.

Rysiu - (z niedowierzaniem) Krysia!!! ( na ucho) Krysia, co oni z tobą zrobili?

Krysia - (płaczliwie) Rysiu, ja wydałam na tę operację całe nasze oszczędności.

Rysiu - Co?! To to ma być nasz wymarzony komplet mebli ze Swarzędza?!

Krysia - Rysiu, ale to wszystko dla ciebie. Ja chciałam ci zrobić prezent.

Rysiu - To nie mogłaś mi czegoś kupić?!

Krysia - Ale ja chciałam jakoś tak niebanalnie.

Rysiu - To mogłaś sobie wyrwać włosy z nosa! Byłoby wystarczająco niebanalnie!

Krysia - (płaczliwie) Nie podoba ci się?

Rysiu - Krysiu, a źle ci było z tamta twarzą? Może nie byłaś najpiękniejsza. ale taką cię poznałem, polubiłem - i w pewnym sensie pokochałem. Krysiaaa!!! (podbiega do niej, szuka dawnej twarzy) Krysiu, wróć do mnie!! Tęsknię!!

Krysia - Rysiu! (prawie ryczy) To co ja mam teraz zrobić?!

Rysiu - (też prawie ryczy) Nie wiem, ja nie wiem, Krysia - wiem. Może ty zadzwoń do tego lekarza, może on ma jeszcze gdzieś twoją starą twarz?

Krysia - (błagalnie) Rysiu, a ja nie mogłabym sobie zostawić tej nowej twarzy?

Rysiu - Krysiu, a po czym ja poznam, która prawa, a która lewa strona, jak oba ucha takie same. Kto mnie będzie pocieszał krzywym noskiem? Kto meneli z klatki przepłoszy?! (biadoli pod nosem)

Krysia - Rysiu, to może ja wezmę rozbieg, uderzę twarzą w ścianę, a wszystko okaże się jakimś koszmarnym snem?

Rysiu - Spróbuj.

(Kryśka rozpędza się w stronę kulisy i uderza głową w ścianę, Rysio przez chwilę zagląda w tamtym kierunku, woła ją)

Rysiu - Krysia, pokaż się! Pokaż się, Krysia! (Krysia najwyraźniej pokazuje się mężowi, ale widz jej na szczęście nie widzi,)

Rysiu - (z przerażeniem lekkim) O Boże! Kim pani jest?! (schodzi za kulisę)

KONIEC


autor - Klub Literatów Zeppelin na podstawie opowiadania Agnieszki Litwin pod tym samym tytułem


Jesli zatem Twoja żona/dziewczyna/narzeczona/narzeczony/chłopak/mąż przyjdzie do domu z takim "prezentem" potraktujcie go/ją łagodnie. To miała przeciez być tylko niespodzianka...


Oglądany: 19013x | Komentarzy: 20 | Okejek: 1 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.05

26.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało