Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki CCCXCVIII - Ecce Homo

53 451  
225   13  
Kliknij i zobacz więcej!Dziś o rozmowach przy kawce, złośliwym deszczu, dość ciężkawym powrocie do domu oraz o trosce kumpla.

NAJWAŻNIEJSZE TO POZORY ZACHOWAĆ


Wpadł wczoraj "na kawkę" do mnie [k]olega - gej. Siedzimy i plotkujemy; w pewnym momencie zauważam, że ma bardzo ciekawą zapalniczkę. Zachwycam się, a kolega opowiada, jak stał się jej właścicielem:
[k] Bo taka fajna pani promowała w sklepie papierosy i dorzucała właśnie takie zapalniczki
[ja] Ale taka fajna-fajna, że ja bym też puknęła?

[k] Taka fajna-fajna, że podszedłem i kupiłem te papierosy, żeby nie wyjść na pedała.

by sunnivva

* * * * *

SKIEROWANIE NA USG

Nawiedziła mnie dziś w pracy moja prawdopodobnie lepsza połówka i opowiedziała historię która przytrafiła się jej chwilę wcześniej. W kwestii wprowadzenia - ostatnio była u ginekologa, lekarz dodatkowo kazał jej zrobić USG. Skierowanie było wypisane tak, że dało się odczytać tylko słowo USG właśnie, reszta kompletnie nieczytelna.
Udało się więc dziewczę na USG. Wchodzi do gabinetu, daje skierowanie Operatorowi Apataru Do Wykonywania Badań USG, w skrócie lekarzowi. Operator czyta, i mówi:
- Ok, proszę się rozebrać do połowy i zaraz zaczynamy.
Moje dziewczę skierowanie miało od ginekologa, więc niewiele myśląc rozebrała się od pasa w dół i czeka. Lekarz spojrzał, łypnął na kobitę i powiedział krótko:
- Proszę Pani, ale Pani ma skierowanie na USG piersi.
Ponoć do końca wizyty było bardzo wesoło.

by losiasty

* * * * *

PREFERENCJE WŁOCHÓW

Koleżanka moja studiuje weterynarię. W końcu, po moich namowach postanowiła wziąć udział w Erazmusie (programie wymiany studenckiej). Zakochała się swego czasu w słonecznej Italii i jednym z ichnich uniwerków, gdzie też się zaaplikowała. Dzisiaj rozmawiając, zapytałem się, jak tam jej Erazmus.
- Ech, nie ma o czym mówić...
- Jak to nie ma o czym mówić?!
- Nie jadę do Włoch. Włosi wolą chłopców...

by meszamorum

* * * * *

DZIENNY RAPORT

Dziś mieliśmy pogodę w stylu słońce-chmury-deszcz-słońce-chmury-deszcz i tak w kółko.
Po pracy musiałam jeszcze pojechać w kilka miejsc i miałam takiego pecha, że jak byłam "pod dachem", to świeciło słońce, ewentualnie tylko chmury się pojawiały; ale jak wychodziłam z budynku - sruuu deszczem. A ja bez parasola. Wykończyło mnie to i fizycznie i psychicznie.
Po powrocie do domu chciałam się pożalić na deszcz mojemu Kochaniu.
Wyobraźcie sobie Jego minę, jak usłyszał:
- Wiesz co, dzisiaj trzy razy się zmoczyłam...

by Te_Xuan_Ze

* * * * *

SKOMENTOWAŁ

Bardzo późny wieczór. Stary ogląda Rodzinę Soprano, ja coś tam przerzucam sobie. Nagle, jak diabeł z pudełka, w pokoju pojawia się nasz czterolatek i rzuca okiem na ekran. A tam facet kotłuje się po łóżku z kobitą, a baba wydziera się w głos (z rozkoszy). Młody patrzy, patrzy...
- Po północy to sie już w łóżku śpi, a nie takie rzeczy wyprawia....
Hm. Mam nadzieję, ze to był przypadkowy komentarz i że mój wielce nieletni synek nie wie jeszcze, co oni tam wyprawiali

by konwalia

* * * * *

A teraz chwila przerwy na stare dobre czasy, czyli wspominki sprzed 300 odcinków. Tak, to się działo prawie 6 lat temu.

WIARA W UMIEJĘTNOŚCI


Dostałem ofertę, aby przyjść o 7 rano zabezpieczać trasę jako "Safety" (koleś z gwizdkiem i kamizelką, co wywala z drogi ludzi i gwiżdże jak bryka jedzie) na Rajdzie u mnie w okolicach (pierwszy raz w życiu byłem jako pracownik a nie jako kibic i zupełnie się na tym nie znam) i zabezpieczyłem z kumplem zupełnie zielonym jak ja na ten temat.
Koleś nam tłumaczył, co i jak (było nas z kilkanaście osób)
{Koleś] -... bla bla bla bla
[My] - ...
[K] - Zrozumiano?
[M] - Taaaaaaa.
[K] - To teraz złapmy się za ręce i odmówmy Zdrowaś Maryjo...

by Hopkins

* * * * *

TUTAJ CZĘSTO KURSUJĄ

Mój kolega (nazwijmy go Marek), tydzień przed swoim własnym ślubem pojechał z kolegami nad jezioro, zrobić tzw. kawalerskie.
Kolegów było dużo, życzeń szczęścia w małżeństwie tez moc, więc niestety trochę mu zeszło.
Dokładnie mówiąc do soboty, w której miała nastąpić podniosła uroczystość.
Od kilku dni rodzice i przyszli teściowie szukali go po całym województwie, aby skandalu nie było i przyszła żona nie targnęła się na linę. Jeździli oczywiście prywatnym samochodem.
Ślub o 16.00 jest 10.00, gdy grupa poszukiwawcza wpadła na kemping gdzie byliśmy. Potencjalny Pan Młody, siedzi za stolikiem, niestety głowa spoczywa w talerzu z frytkami. Mówiąc krótko śpi.
Jego ojciec właśnie dopadł do stolika, i ciągnie w górę wyrodnego syna próbując ustawić go w pionie. Traf chciał, że obok był przystanek i właśnie w tej chwili odjeżdżał z niego autobus. Mareczek otworzył kaprawe oczy, mętnym wzrokiem popatrzył przed siebie i beztrosko rzekł.
- Ch*j tam tatusiu, nie przejmuj się. Pojedziemy następnym.

by Jendrus34

* * * * *

PO PROSTU TO LUBI


Stoję na parkingu w centrum miasta obok swojego auta i rozmawiam z kolegą.
Nagle z wielkim warkotem podjechała niedaleko nas blondi małym sportowym autkiem i stanęła tak, że zajęła dokładnie dwa stanowiska... a co? Wysiadła, przekręciła zamek w drzwiach kluczykiem znajdującym się na długiej "smyczy", gdy podszedł do niej parkingowy z pytaniem:
- Na godzinkę?
- Tak!
Parkingowy wpisując numer na bloczku dorzucił:
- Pani chyba lubi chodzić w stringach?
- Dlaczego pan pyta? - zaciekawiła się blondi.
- Bo nawet auto musi u pani mieć pasek między kołami!

by Samorodek

I powracamy do autentyków teraźniejszych.


* * * * *

SIĘ ZAPOMNIAŁ

Byliśmy ostatnio u znajomych i gospodyni uraczyła nas historyjką o swoim mężu. Mówi tak:
- Jest około 23:00, słyszę, że mój mąż został przywieziony z imprezy. Zobaczyłam przez okno, jak zamknął bramkę za samochodem, ale coś długo do domu nie wchodzi. Naglę słyszę huk, po chwili ponownie i jeszcze raz. Podchodzę do drzwi i widzę mężulka, jak nabiera rozpędu i mrużąc jedno oko stara się barkiem trafić w drzwi wejściowe. Udało mu się, ale tylko się odbił. Biedak zapomniał, że kilka dni wcześniej wymieniliśmy drzwi wejściowe i atakował te stare, oparte o ścianę domu."

by Robert7000


* * * * *

KOMPLETNA WYCIECZKA

Pojechałem do kumpla z roku na weekend w nasze piękne Polskie góry. Całą sobotę tłukliśmy się terenówką po błotach i leśnych ostępach, wieczorem wciągnęliśmy po małej wanience grillowanego mięsiwa i poprawili dla lepszego trawienia adekwatną ilością krupniczku. Tym sposobem umęczeni na wszystkie możliwe sposoby, odpalamy na tarasie shishe w roli "ostatniego gwoździa".
[kumpel]: Eeej, coś średnio widzę ten węgielek...
[ja]: Co, nie chce współpracować?
[kumpel]: Niee no, współpracuje zajebiście, tylko średnio go widzę...

by LordWinchester

* * * * *

TROSKA

Razem z kumplem idę przez stare miasto w Wa-Wie.
Ulice puste, aż tu nagle na przeciwko pojawiają się jacyś 2 zalani goście.
My lekko zaskoczeni przystajemy i nagle do nas dociera ich rozmowa:
-... I moja stara poprosiła żebym odkręcił słoik. Nie wychodziło to wziąłem nóż i użyłem go jako dźwigni. I mówię ci Jak pizdnęło w sufit.
Na to drugi z głosem pełnym troski:
- Dobrze żeś się nie nachylił.

by mzlomiarz

* * * * *

PRZED BENEFISEM

Siedzę sobie z moją ukochaną przed telewizorem oglądając próby rozpoczęcia benefisu Adama Małysza, wtem rozpoczyna się taka rozmowa. [K] - Kochanie, [J] - Ja
[K] - Chcesz Gratkę Czekoladową?
[J] - A wiesz co ma Małysz w kuchni?
[K] – (podejrzliwym tonem) Cooo...?
[J] - Ma łyżki.
[K] - Ale zabawne... To chcesz tę bułkę z bananem?

O mało nie udusiliśmy się ze śmiechu.

by Adenozynotrifosforan

* * * * *

ECCE HOMO

Leniwy wieczór. Gapimy sie w tiwi, gadamy. Z góry schodzi po kąpieli nasz o mało co czternastolatek. Na chudziutkie członki założył sobie mój pluszowy krotki szlafrok, liliowo-waniliowy, w niebieską kratkę. Pasek zwisał smętnie. Dzieciak wyglądał przekomicznie.
- Ecce homo - wygłosił sentencjonalnie mój mąż, patrząc jak ów dzieciak, w różowawym szlafroku, niezdarnie podskakuje do najwyższej półki na regale.
- Sam jesteś homo - warknął syn i jebnął drzwiami, aż z futryny poszły iskry...

by konwalia

Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM W tytule maila wpisz Autentyk.


Oglądany: 53451x | Komentarzy: 13 | Okejek: 225 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.08

20.08

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało