Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Spermobus czyli co łączy studentów w Danii z chłopami z siedleckiego

18 426  
2   4  
Najpierw zaczniemy od tego co się dzieje zagranicą:


Szwedka, pracownica duńskiego banku
Przed największym duńskim bankiem spermy studenci ustawiają się w długich kolejkach - informuje dziennik Politiken.

Szefowie banku spermy Cryos, którzy utrzymują że ich placówka jest największą tego rodzaju na świecie, przyznają, że 80% dawców stanowią właśnie studenci, którzy chcą w ten sposób trochę zarobić. Większość studentów spełnia nasze wymagania wiekowe i zdrowotne i korzysta z okazji zarobienia niezłych pieniędzy stosunkowo niewielkim nakładem pracy - mówi szef Cryos, Ole Schou.

Student, który odda co najmniej 1,7 mililitra przydatnej bankowi spermy, otrzymuje 250 koron (33,70 euro). Schou nie ukrywa, że banki spermy są zdane głównie na studentów. Każdy przyzwoity bank znajduje się w pobliżu jakiegoś uniwersytetu - mówi.

Kiedy studenci rozjeżdżają się na wakacje, banki też robią sobie przerwę z braku dawców. (jask)

Natomiast w Siedlcach jeździ Spermabus...


Chłopi z powiatów łosickiego i sokołowskiego
Po wsiach w powiatach łosickim i sokołowskim jeździ wyposażony w specjalistyczny sprzęt Spermabus. Już ponad trzystu mężczyzn podpisało kontrakty z firmą "MCW-Polska", zobowiązując się regularnie sprzedawać swój ejakulat. Marc Hollneker, przedstawiciel "MCW-Polska", zapewnia, że jego firma nie ma nic wspólnego ze sztucznym zapładnianiem, klonowaniem ani innymi eksperymentami genetycznymi. Ze spermy, którą skupuje się w Polsce, są wytwarzane półprodukty używane przez renomowane firmy kosmetyczne do produkcji nowoczesnych linii kosmetyków odmładzających. Na Podlasiu nie brakuje mężczyzn chętnych do sprzedawania wydzieliny nasiennej. - Do czego to bieda człowieka nie doprowadzi... - kwitują kobiety, które milcząco wyrażają zgodę, aby ich mężowie odwiedzali Spermabus. - Nie ma jak własny interes - żartują między sobą chłopy z podlaskich wsi. Jednak przed obcymi trzymają język na kłódkę.

Sprawdźcie legalność tego procederu. Boję się, aby mąż czegoś nie złapał. Z początku byłam zadowolona, że parę złotych wpadnie i chłop będzie rzadziej się do mnie dobierał... Pani rozumie, mamy już sześcioro dzieci. Ale po miesiącu zaczęłam się zastanawiać, co też oni z "tym" dalej robią, czy to aby na pewno do kremów idzie? Bo jak dzieciaki mojego starego będą chodzić po całym świecie... Toż tak się nie godzi. To grzech... - kobiecy głos w słuchawce aparatu naszej bezpłatnej linii był pełen niepokoju. - Kriobank-Centrum Leczenia Niepłodności Małżeńskiej nie prowadzi skupu nasienia w terenie. Nie mamy żadnego Spermabusu! - zaprzeczył docent, Romuald Malinowski z Zakładu Endokrynologii Szpitala Państwowego prowadzonego przez Akademię Medyczną w Białymstoku. Od ponad 10 lat placówka ta pomaga parom, które nie mogą doczekać się potomstwa. (...)

Adam pokazuje kwit. Po odtrąceniu podatku, za 4 ml spermy otrzymał 50 złotych. - Co taki kiepski byłeś? - komentuje z przekąsem Zenek. We wsi żaden chłop nie pokaże kwitka, jeśli nie ma na nim adnotacji, że oddał co najmniej 6 ml. Na kwicie Adama była też pieczątka firmy "MCW - Polska" z adresem w Siemiatyczach i numerem telefonu.

Dalszy ciąg artykułu na stronach Tygodnika Siedleckiego
Redakcja dziękuje Robalowi za info

Oglądany: 18426x | Komentarzy: 4 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.10

06.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało