Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pięć nierozszyfrowanych kodów

123 033  
987   22  
Ludzie nie lubią nierozwiązanych zagadek. Rozpracowujemy szyfry, kody i starożytne, martwe już języki. Czasem jednak przy niektórych zagwozdkach zatrzymujemy się na chwilkę dłużej. Szczególnie wtedy, gdy za cholerę nie wiemy, jak się za taką łamigłówkę zabrać.

#1. Kryptos

Ta, wykonana za sumę 250 000 dolarów, rzeźba od przeszło 20 lat stoi przed siedzibą CIA w Virginii. Artysta odpowiedzialny za to dzieło - Jim Sanborn - ukrył wśród umieszczonych na grafitowym kolosie 870 liter pewne przesłania.
 
 
Mimo że ta potężna zagwozdka jest codziennie mijana przez śpieszących się do pracy specjalistów zajmujących się szyframi, jak dotąd udało się odczytać jedynie trzy z czterech części kodu. Kiedy już jakiś śmiałek rozwiąże ostatni fragment zagadki, czeka nas kolejne zadanie - Sanborn lubił wielowarstwowe łamigłówki - okazuje się, że wszystkie cztery rozwiązania trzeba ze sobą połączyć i odczytać właściwy, główny przekaz.


A niektórym kłopot sprawia ukończenie 100 Panoramicznych.

#2. Cyfry Beale'a

Ważący trzy tony skarb czeka na tego, kto odszyfruje kod Thomasa Jeffersona Beale'a. Żyjący w XIX wieku mężczyzna ukrył go gdzieś w Virginii, a metalowe pudełko z dokładnymi instrukcjami podarował swemu przyjacielowi - Robertowi Morrissowi. Ten miał skrzyneczkę przechowywać do czasu powrotu Beale'a z podróży. Jeśli w ciągu dziesięciu lat ślad po właścicielu skarbu by zaginął, kolega tajemniczego bogacza mógł nie tylko zapoznać się z treścią kartek, ale i winien się skontaktować z pewnym specjalistą z St. Louis, który miał posiadać klucz do beale'owego szyfru. Niestety, roztargniony właściciel skarbu, zapomniał pozostawić swemu przyjacielowi namiary na wspomnianego jegomościa...

 
Z czasem, kartki trafiły w ręce mężczyzny, któremu udało się odczytać fragment dotyczący opisu skarbu. Dzięki temu wiemy, że zakopany przez Beale'a majątek wycenić można na 40 - 65 milionów dolarów. Pod warunkiem, oczywiście, że komuś uda się odszyfrować część dotyczącą dokładnego miejsca ukrycia kosztowności...



Tę część szyfru udało się odkodować za pomocą "Deklaracji Niepodległości Stanów Zjednoczonych"...


#3. Napis z Shughborough

Kamienna, powstała w XVIII wieku płaskorzeźba ze Staffordshire - „Pasterze z Arkadii” to kopia malunku pędzla francuskiego artysty Nicholasa Pousina i podobnie jak  oryginał stanowi pożywkę dla fanów książek Dana Browna. Dzieło przedstawia grupę pasterzy oraz przyglądającą się im kobietę. Panowie z wielkim zainteresowaniem badają kryptę, na której widnieje napis „Jestem też w Arkadii”. To co najbardziej ciekawe znajduje się jednak zaraz pod płaskorzeźbą.


Według różnych teorii litery O-U-O-S-V-A-V-V mogą być przesłaniem dla żony od fundatora tego dzieła - George'a Ansona, zaszyfrowaną instrukcją ukrycia Św. Graala oraz datą wydania nowej płyty Pink Floyd (co jak na nasz gust, jest najbardziej prawdopodobne).


 

#4. Dysk z Fajstos

Odnaleziony w 1908 roku na Krecie niewielki dysk ma ok. 3700 lat. Obie strony tego glinianego obiektu pokryte są hieroglifami. Tarcza zawiera dokładnie 45 różnych znaków i od przeszło wieku stanowi przyczynę prażenia sobie mózgów przez wielu co bardziej ambitnych badaczy, usiłujących odczytać zaszyfrowany przekaz.

 

 
Pewne teorie nie wykluczają, że ów dysk może być jednym z pierwszych znanych nauce narzędzi drukarskich. Nie zmienia to faktu, że dziś nikt nie potrafi tego „pisma” ogarnąć.



 

#5. List Zodiaka

Zodiak to jeden z najbardziej poszukiwanych amerykańskich seryjnych morderców. Działał na przełomie lat 60. i 70. ubiegłego wieku. Chętnie komunikował się z policją - przyznał się do 37 zbrodni (chociaż jak na razie udowodniono mu tylko pięć zabójstw). Z czasem, aby jeszcze bardziej zirytować swych poszukiwaczy, zaczął pisać zakodowane listy. Większość z nich została odszyfrowana - to z reguły dość grafomańskie wynurzenia na temat „Czemu lubię zabijać?”

 
Zodiakowe przesłanie z 1969 roku, zawierające 340 znaków pozostaje jednak do dziś tajemnicą. A szkoda, może akurat ten list byłby kluczem do rozwiązania zagadki tożsamości poszukiwanego przestępcy. Póki co w 2004 roku oficjalnie zamknięto sprawę mordercy ukrywającego się pod pseudonimem „Zodiak”.





Źródło: 12345

Oglądany: 123033x | Komentarzy: 22 | Okejek: 987 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.10

16.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało