Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Bond. Nazywam się James Bond

11 532  
9  
James Bond wchodzi do knajpy i siada za barem, zakłada nogę na nogę,zamawia martini z wódka i zaczyna się rozglądać.Spostrzega panienkę, która obserwuje go od momentu kiedy wszedł. Panienka przysuwa się do Bonda i pyta:
- Och, jaki ładny zegarek, czy posiada dużo funkcji?
James Bond odpowiada wiec:
- Oczywiście; dzięki temu zegarkowi mogę natychmiast zobaczyć wszystko co się wokół mnie dzieje, poza tym mogę widzieć wszystko, czego nie jestem w stanie zobaczyć "gołym" okiem,na przykład widzę, że Pani w tej chwili nie ma na sobie majtek.
Dziewczyna ripostuje:
- Twój zegarek źle działa, w tej chwili mam na sobie majtki!
Bond patrzy na swój zegarek, stuka go kilkakrotnie i odpowiada:
- Oh, przepraszam... to dlatego, że spieszy się o godzinę

Oglądany: 11532x | Komentarzy: 0 | Okejek: 9 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało