Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pracownicy infolinii łatwo nie mają XIV

56 698  
326   11  
Kliknij i zobacz więcej!Po głębszym zastanowieniu się odkryłem, że nie nadaję się na pracownika infolinii. Czemu? Poniżej odpowiedź.

Kl: Bo mnie to denerwuje. Ja na Internecie zarabiam! Aż mi cycki opadają jak patrzę jak te strony wolno się otwierają!

Kl: "Proszę pana, ja wiem, że mam firewalla, ale nie wiem jak się nazywa i jak go wyłączyć. To dzieci wiedzą. Ja to tu tylko gram w GTA i oglądam pornusy..."

Kl: Działa, dziękuję! To teraz proszę mi jeszcze odblokować transfer tak do 500 Mbit.
Ja: Przykro mi, ale nie mam takiej możliwości.
Kl: Jak to nie ma?! Są, tylko, że nie wiem w jaki sposób alkohol po łączach do pana wysłać!

Klientka rocznik '38, o ile dobrze pamiętam:
 ja: Dzień do...
 Kl. Co jest, że ja mam dekoder wyłączony?! Pan mi to uruchomisz i to zaraz.
 ja. Może pani podać numer karty?
 Kl. Numer karty... Tak... I co jeszcze byś chciał?! Ja ci dam numer karty.
 ja. Bez numeru karty pani nie zi...
Kl. Uruchamiaj mi sygnał, kur*a, i tu już!
Ja. Żeby uruchomić sygnał potrzebuję numeru karty.
kl. Najłatwiej tak powiedzieć. Numer karty, numer karty. Bez numeru karty to nic nie zrobię! Gdybym ja do wszystkiego potrzebowała numer karty, to ja nie wiem.
Ja. Co to jest za problem podać numer karty?
Kl. Co to jest za problem uruchomić sygnał? Ja tego tak nie zostawię! Zniszczę was. Zobaczycie. Ja tego tak nie zostawię! Wszędzie z tym pójdę. Zobaczycie! Numer karty, numer karty. Gnoje!
Call ended

- Dzień dobry, mam upośledzonego męża...
(myślę - chce mnie na litość kobieta wziąć, ale żeby zaraz upośledzony?)
... który jest poje**ny, za przeproszeniem!
Się okazało, że szanowny Pan Mąż tak pokombinował z Internetem i jego konfiguracją (wifi, problem z kartami sieciowymi itp.), że później nie było go w ogóle. Co ciekawe, mąż chyba był cały czas obecny podczas rozmowy, bo pod koniec usłyszałem jakieś cichutkie "I co, i co?". Biedny pan.

KL: Bo tu (klientka podała dokładny adres) jest ta wasza centralka co tam te kable idą i tam te graficiarze namalowali znak ruchu. I żeby to ktoś zamalował. Bo tak nie może być...
Ja: Jakiego ruchu?
KL: No Ruchu Chorzów... I tak nie może być...
Ja: Ale my się takimi rzeczami nie zajmujemy i obawiam się, że będzie tak musiało zostać...
Kl: Rozumiem. Dobrze. To my sami to zamalujemy, bo tak nie może być. Do widzenia.

Kl :Proszę pana, nie chce mi się wpisać A.
Ja: Tzn. nie działa panu klawisz "A".
Kl: Przepraszam, ale teraz żaden klawisz nie działa.
Ja: To proszę sprawdzić czy kabel klawiatury jest dobrze podpięty do komputera.
Kl: 5 minut szumów i trzasków..... (słychać, że coś robi).
Ja: I jak sprawa wygląda, kabel jest podpięty?
Kl: Proszę pana, bo mi się przypomniało, że to jest laptop.

Ja: Czy mogę w czymś jeszcze pomóc?
kl: No nie wiem, może coś pan zaproponuje.

ja: Proszę odłączyć wszystkie kable z dekodera, nastąpi jego całkowity reset.
k: Zaraz to zrobię, proszę poczekać.
W tle słychać "Jacek, chodź tutaj" po chwili " Ty K**** J**** zobaczysz, ty dziadkowi nie chcesz pomóc, fajki nawet od mnie nie dostaniesz, ty pajacu , po*****ny jesteś czy co?". A później jeszcze "Ty komputera nawet debilu nie podłączysz!" i klient się rozłącza...

k: - Dobrze, wyślę zgłoszenie do techników.
kl: - Moje dzieci też wysyłają listy do św. Mikołaja.

"...chciałem załatwić sprawę jak to się mówi: poulgownie..."

- Jaką ja powinienem mieć prędkość umlaut i donlaut?

kl: Bo ja jestem nowym członkiem waszego abonentu.

Klientka: Nie mogę pana udusić przez telefon, co mam zrobić?

"Wie Pan, ja żadnego antywirusa nie używam, bo uważam, że Windows ma bardzo dobre zabezpieczenia już wbudowane."

"Ja tam nie chodzę po żadnych pornolach, majspejsach..."

"W stanach, to ja miałem 50 mbit, a tutaj to wszystko tak woooolno chodzi."

Po "odłożeniu" słuchawki klientka:
Kl: Pyta się mnie w czym może jeszcze pomóc? W dup* może mnie pocałować, a nie pomóc!

"No ja tu mam, do działania strony wymagany jest flaszper w wersji co najmniej siedem."

"Dzwonię w sprawie *niedotartej* do mnie faktury."

"O Jezu, a może ja tu "o" a nie "0" wpisałem, to okrągłe, to okrągłe."

ja: Dzień dobry, bla bla bla, w czym mogę pomóc?
klient: Dzień dobry, dzień dobry k**a się nauczyli, dużo małp tam nasadzali?

A czy Ty także pracujesz na infolinii i masz podobne kwiatki? Tylko muszą to być rozmowy notowane przez Ciebie, a nie ściągnięte z sieci i ogólnie znane. Podziel się takimi perełkami opatrzonymi własnym komentarzem. Kliknij w ten link, a w temacie wpisz infolinia.

Oglądany: 56698x | Komentarzy: 11 | Okejek: 326 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.11

16.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało