Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Geek poleca: 10 wyczesanych gadżetów

96 241  
469   20  
Niektóre gadżety mają to do siebie, że czasem człowiek zastanawia się co palili ich twórcy. Po krótkim zastanowieniu się dochodzimy do wniosku, że koniecznie chcemy skosztować tej cudownej substancji, a już na pewno musimy wejść w posiadanie tego idiotycznego i całkiem bezużytecznego gadżetu.

#1. Paralizator z mp3

Stylowy odtwarzacz mp3 z możliwością wpakowania w agresora 50 000 voltów. Dzięki temu możemy być świadkiem bezcennego widoku dresiarza telepiącego się w takt „Ride the Lightning” Metalliki.
 
Podobno najnowsza wersja tego wynalazku zaopatrzona jest w możliwość samoobrony przed próbami odtworzenia tworów dźwiękopodobnych Justina Biebera.

#2. Wibrator w kształcie waleniowego penisa

Wprawdzie oryginalny członek tego wielkiego, morskiego ssaka ma ok 4 metrów, lecz mimo to odrobinę pomniejszony (do 35 centymetrów) wielorybi zwis powinien usatysfakcjonować niejedną wielbicielkę fauny morskiej. 

 

#3. Telefoniczny zestaw bezprzewodowy

...rodem z Japonii. Wynalazek stworzony w trosce o obolałe kończyny górne biznesmenów, którzy spędzają godziny na rozmowach telefonicznych. Bluetooth? Nie. Kawał, solidnej gumki nałożonej na głowę rozmówcy. Dobrze, że to nie wkręty i kołki rozporowe umieszczone w czaszce...

 

#4. Zegarek telefoniczny

Kto pamięta jeszcze czasy, kiedy telefony nie były jeszcze zaopatrzone w poręczne guziki i aby zadzwonić do babci, trzeba było wykonać palcem cykl okrężnych gestów? Oto zegarek na rękę z cyferblatem, który wzruszy każdego prawdziwie nostalgicznego geeka.

 

#5. Pistoletowy pilot

Powiedz, Bojowniku, czy nigdy o tym nie marzyłeś? Kiedy babcia zasiada do oglądania „Plebanii”, Ty wyciągasz broń i, z pogardliwym wyrazem twarzy Brudnego Harry'ego, celujesz w szklany ekran. Niestety, oddając celny strzał, zmienisz jedynie kanał telewizyjny, ale pomyśl, że liczy się styl, a nie finalny efekt (którym w tym wypadku może być zawał babci...).

#6. Łyżka z wąsową ochroną

Odwieczny problem rosochatego wąsacza to świadomość, że po zjedzeniu pysznego barszczu na szpakowatym włosiu, wiszącym w miejscu, w którym znajdować się powinna górna warga, pojawi się czerwony osad. Nie ma nic gorszego niż przefarbowany zupą i posklejany przyprawami wąs. Ten oto produkt pochodzi z początków ubiegłego wieku i powinien znaleźć szczególny odzew w Polsce – kraju, w którym na jednego mieszkańca płci męskiej przypada co najmniej pół wąsa.

 
A oto i kubeczek dla wąsaczy.


 

#7. Fotel z trawy

Nie jest to jakaś marna imitacja trawy, pokrywająca podobnej jakości fotel – to najprawdziwszy kawał ziemi z rosnącą nań zieloną narzutą, o którą trzeba dbać, przycinać i podlewać. Ba! Możesz sobie nawet zasadzić tulipany na wezgłowiu i niewielki konopny krzaczek na prawym oparciu. Wystarczy umieścić w ogródku i przykryć niewielką warstwą ziemi taką oto konstrukcję. Pomysł godny geniusza – czekamy na trawiaste sofy, ławy, stoły i sedesy.

#8. Klawiaturowa gofrownica

Cierpisz na wakacyjny syndrom rozłąki z komputerem i swój wewnętrzny ból usiłujesz stłumić za pomocą słodkości serwowanych w nadmorskich knajpach? Zjedz klawiaturę. 
Co dalej? Chipsy w kształcie pamięci RAM, a może oranżada z WiFi? W zasadzie nikogo by to nie zdziwiło, skoro już dziś można kupić taki wynalazek jak...

#9. Koszulka z detektorem WiFi

Za 20 dolców możesz wejść w posiadanie zasilanego bateriami koszulkowego detektora sieci bezprzewodowej, który nie tylko powiadomi Cię o dostępnym hot spocie, ale także wyświetli siłę sygnału. Absolutny hit wśród miłośników iPhone'a.

#10. Tabletki zmniejszające penisa

Cytując producenta tego cudownego, pożądanego na całym świecie specyfiku:

 

„Jesteś penisistą? Dziś mężczyźni mają nową nadzieję na rozwiązanie swego problemu, spowodowanego takimi czynnikami jak zbyt duża pewność siebie, czy nadmierna chęć zaciągnięcia do łóżka każdej mijanej na ulicy kobiety, mimo iż w domu czeka niezaspokojona małżonka. Teraz produkt dostępny w nowej, lepiej smakującej formie, z mniejszą ilością składników powodujących raka.”


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

Oglądany: 96241x | Komentarzy: 20 | Okejek: 469 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało