Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dźwięki, które denerwują nas najbardziej

154 320  
1347   175  
Nasza kultura od jakiegoś czasu wydaje się być przeładowana decybelami. Które dźwięki denerwują nas jednak najbardziej? Dziś wkładamy do uszu zatyczki i próbujemy odpowiedzieć na to pytanie.
 


#10. Wiertło dentystyczne



Listę zaczniemy od największego koszmaru dzieciństwa, który – zasiawszy raz ziarno traumy – pozostaje w pamięci na długie lata. Na ból, jak wiadomo, dobry jest inny ból. Kiedy boli nas noga i przyrżniemy się głową o szafkę, to noga na chwilę przestanie boleć. Do podobnego zjawiska dochodzi, kiedy ktoś oczekuje na wizytę u dentysty i słyszy szalejące za drzwiami wiertło. Ból mija jak ręką odjął i – ocierając pot z czoła – najchętniej poszłoby się już do domu. A przecież to tylko odgłos miażdżonego zęba…


#9. Styropian



Styropian (z ang. stereo-pain) oprócz właściwości izolacyjnych ma także niepowtarzalne właściwości akustyczne. Pocierany o różne perwersyjnie śliskie powierzchnie potrafi skraplać szkliwo na zębach i niszczyć powiązania neuronowe najtęższych umysłów. Podobno zamoczony w wodzie i dobrze potarty o szybę potrafi ogłuszyć nawet psa wrednej sąsiadki, czego nie polecamy oczywiście sprawdzać… przed godziną 22 – na pohybel jej i osiedlu całemu.


#8. Telefon służbowy



Można się spierać, czy chodzi tutaj o konkretny dźwięk, czy o samo zjawisko odczuwanej presji. Wiadomo bowiem, że dzwoniący o 8 rano szef nie będzie miał dobrego humoru – przed chwilą wstał i znowu musi się z tymi wszystkimi Kowalskimi użerać. Dodatkowo trzeba zacząć pracę, więc przy każdym dzwonku Kowalski dostaje palpitacji serca i wyraźnie się poci. 


#7. Paznokcie



Wielofunkcyjność paznokci jest bezdyskusyjna, także w kwestii przypadkowego ocierania się i stukania o najróżniejsze powierzchnie. Biada więc tym, którzy pozostawiają je wystające poza obręb palca. Jeszcze większa biada tym, którym dane będzie usłyszeć odgłos paznokcia trącego o powierzchnię wanny, łamiącego się przy myciu metalowego garnuszka, bądź – całkiem już perfidnie – zdzieranego na szkolnej tablicy. Jeśli właśnie zacisnęła ci się szczęka, to dodaj do tego zgrzytanie zębami, a św. Jan udzieli ci duchowego wsparcia przy opisywaniu dalszej części Apokalipsy.


#6. Płaczące dziecko



Każdy był kiedyś dzieckiem, co nie znaczy, że wszystkim się to podobało. Kiedy zaczynałeś wrzeszczeć i płakać w sklepie, bo mama nie chciała ci kupić wypatrzonej zabawki, to jedno, ale kiedy budziłeś ją kilkukrotnie w nocy, ojciec płakał razem z tobą. A ze snu mogło cię wyciągnąć nawet zbyt gwałtowne parowanie wody z wazonika. Podobnie, kiedy ryczałeś w autobusie, pasażerowie dzielili z tobą ten żal i oddawali się żarliwej modlitwie, abyś wysiadł na następnym przystanku. 


#5. Reklamy



Surfowanie po internecie za spokojną muzyką w tle – dosyć powszechny obraz relaksu i odprężającej chwili. Wtem, ni stąd, ni zowąd, ze snajperską precyzją uderza ona – najnowsza reklama firmy (…) – błagająca o sekundkę uwagi! „Gdzie jesteś, reklamo? Nie mogę cię znaleźć wśród 20 otwartych zakładek, a właśnie leci moja ulubiona piosenka!” Zanim ją znajdziesz, zamilknie… by po chwili uderzyć ze zwiększoną siłą z 5 innych zakładek. W międzyczasie zostanie pobity rekord w szybkości wyprowadzenia człowieka z równowagi, jak również ilości wyrzucanych spod nosa werbalnych sprzeciwów na „k”. 


#4. Chrapanie



By nie ujmować pięknu nocnej symfonii gardłowo-nosowej, potraktujemy jeden z najbardziej irytujących dźwięków po macoszemu. Ludzie chrapiący są bowiem w gruncie rzeczy na swój sposób uroczy. Ich obojętna, zatopiona w błogości, bogu ducha winna facjata, zdradza wyraźnie, że są w innym wymiarze. Nie wiedzą, że w tej samej chwili ktoś rwie sobie włosy z głowy i zżera poduszkę. Śpią sobie w nieświadomości, śniąc o ciasteczkach, bałwankach, jednorożcach, tęczy i rafie koralowej. Niech sobie śnią…


#3. Alarm



Godzina 4.30 rano – ktoś o szalenie zakręconej osobowości (ewentualnie jakaś duża mysz) uruchamia alarm w pobliskiej szkole, na poczcie, w urzędzie, itp. Prawdopodobieństwo nastąpienia takiej sytuacji jest wprost proporcjonalne do zmęczenia, które cię ogarnia i możliwości dłuższego spania akurat w ten dzień. Problem nie leży jednak w tym, że alarm się włączy, ale w tym, że jego właściciel wyjechał, tudzież mieszka na drugim końcu miasta lub ewentualnie ma dźwiękoszczelne okna. 


#2. Komar



Biorąc pod uwagę, że komarów na świecie jest… dużo, nasze ścieżki musiały się kiedyś skrzyżować. Oczywiście należałoby wspomnieć o chorobach przez nie przenoszonych, ale naszym tematem jest dźwięk. A dokładnie piłujące powietrze nad uchem skrzydełka, które w nocy potrafią z najbardziej spokojnego mnicha shaolin uczynić furiata, wymachującego dookoła energią ki. Zastanawiający jest jedynie fakt, że tylko samice tych demonów są krwiopijcami. Samce, nie za bardzo zresztą wiedząc o co chodzi, fruwają sobie z kwiatuszka na kwiatuszek. Te prawa natury zdają się być nie do oszukania i mają odzwierciedlenie także w naszym życiu, co udowodni ostatni punkt…


#1. Kobieta podczas kłótni



Gdybyśmy połączyli wszystkie wspomniane wyżej dźwięki, nie oddałyby one dramaturgii sytuacji, w której kobieta opieprza faceta. Kobiety, w przeciwieństwie do mężczyzn, są istotami boskimi. W podanej sytuacji znaczy to tyle, że przemawiają wtedy z pozycji Boga i tylko prawdziwy samobójca lub niepoprawny masochista ma odwagę im się przeciwstawić. Rozsądny facet kładzie po sobie uszy i daje kobiecie skończyć (paląc się od wewnątrz, cierpiąc i rozpaczając wielce), bo z Bogiem nie należy wdawać się w pyskówki – jest się z góry na straconej pozycji i nawet wymachiwanie energią ki nie pomoże. Właściwie, to nic nie pomoże.


PS Wuwuzele wyprzedziły swoją epokę i nie opracowano jeszcze racjonalnej skali, w której można by je opisać.


A jakie dźwięki najbardziej denerwują Ciebie?

Oglądany: 154320x | Komentarzy: 175 | Okejek: 1347 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

12.11

11.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało