Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Zrozumiane po latach X

40 185  
155   2  
Kliknij i zobacz więcej!Prezerwatywy, przywitanie po niemiecku, siostra odbywająca praktyki w ZOO, czy też pojednanie przed pierwszą spowiedzią. Wszystko to jest powodem do dziwnych wpadek, których głębszy sens jest zrozumiany po latach...

Moja mama pracuje w świetlicy szkolnej. Gdy miałem koło 5 lat i nie chodziłem nawet jeszcze do zerówki, mama zabierała mnie na świetlicę, żebym mógł się bawić z dziećmi. W pewnym momencie jacyś chłopcy zaczęli nader często wypowiadać słowo "prezerwatywy". Drugą panią świetliczankę rozdrażniło to, więc uciszyła dzieci i zapytała, czy ktoś w takim razie wie co to są prezerwatywy? Podniosła rękę najmłodsza osoba, czyli ja. Zapadła grobowa cisza, już nikt się nie odzywał, moja mama podobno mało co się nie zapadła pod ziemię ze wstydu - wszyscy bali się mojej odpowiedzi. Ale ja bez skrupułów zacząłem mówić:
- Prezerwatywy to są takie miejsca, gdzie są lasy i drzewka, których nie wolno ścinać i biegają zwierzątka... - oczywiście mówiłem o rezerwatach.

by remi @

* * * * *

Jak byłam małym podlotkiem, to starsze dziewczyny (dla mnie autorytety, bo miały już piersi) wysyłały mnie na granicę polsko-niemiecką, bym przed budkami celników na cały głos krzyczała: "Komm nach hause kinder machen!!!"*. Przez kilka lat byłam pewna, że to znaczy: "Witajcie, zagraniczni przyjaciele!" Dziwne, że mnie nie przesłuchiwali.

*Chodź do domu robić dzieci!"

by kasjopea @

* * * * *

Miałam może 2-3 lata i uwielbiałam oglądać filmy i seriale z mamą. Pewnego dnia siedzimy z mamą i bratem i oglądamy jakiś film wieczorem. Nagle para na scenie zaczęła się namiętnie całować. A ja wypaliłam:
- I teraz będą uprawiać seks.
Nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło. Mama zrobiła wielkie oczy, a brat się zaczerwienił - miał wtedy ok. 12 lat.

by zwjezondko @

* * * * *

Moja starsza siostra miała praktyki w ZOO. Jak miałam jakoś z 7 lat, zabrała mnie do swojej pracy. Przed wycieczką jednak miała coś do załatwienia, dlatego wstąpiłyśmy po drodze do biura, gdzie przy okazji zostałam przedstawiona szefowej. Jako że byłam rozmownym dzieckiem, zaraz zaczęłam strzelać kawałami. W końcu szefowa pyta:
- A znasz jakiś kawał o zwierzątkach?
Jedyne co przyszło mi do głowy to kawał o dinozaurach, który zasłyszałam na jakiejś imprezie rodziców. Co prawda niezbyt rozumiałam o co w nim chodzi, ale i tak wypaliłam:
- Idzie dinozaur do dinozaurzycy. Mówi "Uhm?" na co ona "E-e." Następnego dnia znowu idzie i mówi "Uhm?", dinozaurzyca "E-e." Trzeciego dnia też idzie i "Uhm?", ona "E-e." I tak wyginęły dinozaury.
Siostra już ponad 10 lat pracuje w ZOO, a szefowa śmieje się z tego do tej pory.

by mayanna @

* * * * *

Będąc przedszkolakiem często wracałam z mamą do domu autobusem. Wszyscy stali bywalcy miejskiej komunikacji dobrze mnie znali i do tej pory jeszcze niektórzy uśmiechają się na mój widok. Czemu? Ano bozia mi dała talent wokalny i już jako dziecko mocno trenowałam śpiewanie. Tylko z repertuarem miałam problem. "Chodź ze mną na górę, na górę (...) dam Ci klucz od bramy (...)". Oczywiście wtedy nie rozumiałam co śpiewam. Nawet do mamy miałam pretensje ostatnio, czemu pozwoliła mi śpiewać takie piosenki. I wtedy uświadomiona zostałam po raz kolejny. Mój następny hit brzmiał "Hej z góry jadą Mazury". Jeśli ktoś nie zna tekstu, wujek google pomoże. Chyba pożegnam się z karierą wokalistki.

by asik1986 @

* * * * *

Rzecz tyczy się mojej kumpeli Ilony, która kilka wpadek językowo-rozumowych zaliczyła. W latach wczesnoszkolnych powiedzenie "kłamiesz jak z nut" interpretowała w ten sposób, że łączyła z+nut i wychodziło egzotyczne zwierzątko ZNUT, które kłamało ile wlezie. Teraz (chyba) już wie co znaczy "kłamać jak z nut".
W sierpniu tamtego roku poślubiła swojego wieloletniego partnera. Kiedy emocje opadły, śmiałyśmy się z weselnych wpadek, anegdot i sytuacji. Mówi Ilona - teraz już żona [Ż], druga osoba to ja [J]
[Ż] - Moja kuzynka widziała koło jeziorka TAPIRY.
[J] - A jak wygląda TAPIR?
[Ż] - Nie wiem, chyba podobny do ZNUTA.

by monirrra

* * * * *

W podstawówce będąc, uczyliśmy się na chemii tablicy Mendelejewa, nazwy pierwiastków, wartościowość itd. Jako że zawsze miałam mały problem z zapamiętywaniem różnych rzeczy, ktoś poradził mi naukę poprzez skojarzenia. Tak więc zaczęłam z zaangażowaniem wykorzystywać nowy pomysł. Po jakimś czasie w miarę owocnej nauki, dumna z siebie, pobiegłam żeby się pochwalić mamie i cioci, która tego dnia akurat nas odwiedziła, jak to ja ładnie zapamiętuję trudne nazwy. Niestety, na przykład, którym chciałam się pochwalić, wybrałam niezbyt szczęśliwe skojarzenie, w którym nie widziałam wtedy jeszcze nic podejrzanego, bo grzeczną dziewczynką jeszcze wtedy byłam. "(...) no i widzicie, tak sobie teraz ładnie kojarzę różne nazwy, będę zawsze je pamiętać, bo zobaczcie, K potas - kutas!". To słowo kojarzyło mi się tylko ze zwykłym przezwiskiem typu głupek, idiota, którym posługiwały się wtedy dzieciaki. Bardzo byłam zdziwiona brakiem zdumionych, rozradowanych min cioci i mamy, wyrażających jaką to mamy mądrą dziewczynkę w rodzinie.
Ale do dzisiaj pamiętam, że K to potas.

by superbojowniczka

* * * * *

Było to przed I komunią świętą, dokładnie przed pierwszą spowiedzią. Jak to jest w zwyczaju, trzeba przeprosić wszystkich.
I tak po przeproszeniu większej ilości osób przyszłam do mamy (która siedziała w kuchni z ciotkami) chwaląc się kogo przeprosiłam, a ona się zapytała:
- Wujka przeprosiłaś?
Ja na to wypaliłam.
- Ja z wujkiem nie grzeszyłam. - wszyscy zaczęli się śmiać, a ja nie wiedziałam z czego... Dopiero po paru latach zrozumiałam na czym to polegało.

by mona5644 @

A czy Ty także zajarzyłeś coś po latach? Podziel się tą wiadomością ze mną. Kliknij w ten link, a w temacie wpisz ZPL. Znaczek @ za nickiem oznacza osobę niezarejestrowaną w serwisie Joe Monster.

Oglądany: 40185x | Komentarzy: 2 | Okejek: 155 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.10

19.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało