Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

David Thorne i lewitujący królik

95 850  
1443   179  
David Thorne powraca. Szkolny kapelan organizuje przedstawienie, na które zaproszony jest również syn Davida – Seb. Jedyne, czego potrzebuje kaznodzieja, to... pisemna zgoda rodzica.

 

Drodzy Rodzice/Opiekunowie Seba Thorne’a

W poniedziałek 22 marca, 5 i 6 klasy będą uczestniczyć w przedstawieniu, odbywającym się poza terenem szkoły, w Domu Pamięci Mary Richardson. Podczas przedstawienia wytłumaczone zostanie prawdziwe znaczenie Świąt Wielkanocnych, połączone z występem młodej grupy teatralnej z Grange Uniting Church. Uczniowie muszą mieć przed wyjazdem podpisane zezwolenia. Jeśli udzielasz zgody swojemu dziecku na uczestnictwo w tym przedstawieniu, podpisaną kartkę przynieś do szkoły. Jeśli masz jakieś pytania dotyczące przedstawienia, zadzwoń do mnie (…) lub napisz emaila (…)

Darryl Robinson Szkolny Kapelan

[v] Wyrażam mojemu dziecku zgodę
[ ] Nie wyrażam mojemu dziecku zgody

na uczestniczenie 22 marca 2010 r. w przedstawieniu szkolnym w Domu Pamięci Mary Richardson.

…………………………
Podpis rodzica/opiekuna



Od: David Thorne
Data: Środa, 10 marca 2010, 19:12
Do: Darryl Robinson
Temat: Pozwolenie pisemne

Drogi Darrylu,

Otrzymałem twój druk pisemnego zezwolenia, zawierający, jak mogę jedynie przypuszczać, lewitującego królika, chcącego zrzucić jajko na Jezusa.
Dziękuję za uprzednie zaznaczenie odpowiedniego pola, oszczędzając mi tym samym nie tylko wyboru, ale też narysowania własnej kreski, biegnącej w dół pod kątem 45 stopni, połączonej z o dwadzieścia procent dłuższą kreską, biegnącą pod kątem 45 stopni w górę. Bez twojej asekuracji mógłbym przez pomyłkę narysować kaktusa w czapce.
Jako że ufam w umiejętności mojego potomka do oddzielania faktów od fantazji, cieszę się, że może uczestniczyć w twoim procesie indoktrynacji, pod warunkiem, że wszystkie odniesienia do „Jezusa” zastąpione będą terminem „Rzekomo Magicznego Żyda”.

Z poważaniem, David.




Od: Darryl Robinson
Data: Czwartek, 11 marca 2010, 9:18
Do: David Thorne
Temat: Re: Pozwolenie pisemne

Witaj David

Zaznaczenie w kratce zdarzyło się przez pomyłkę i zauważyłem je dopiero po wydrukowaniu wszystkich. Widziałem przedstawienie – nie indoktrynuje nikogo. To fajna zabawa przedstawiona przez grupkę świetnych dzieciaków. Nie musisz być religijny, aby ci się to podobało. W razie gdybyś miał jakieś obawy, jesteś również mile widziany.

Darryl Robinson, Szkolny Kapłan




Od: David Thorne
Data: Czwartek, 11 marca 2010, 11:02
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Drogi Darrylu,

Dziękuję za miłą ofertę. Będąc niezdolnym do wymyślenia czegokolwiek bardziej ekscytującego od uczestniczenia w twoim wypełnionym zabawą i radością popołudniu, wysiliłem się bardziej i wymyśliłem jakieś czterysta innych rzeczy.
Właściwie to uczestniczyłem kiedyś w przedstawieniu na motywach biblijnych, grając rolę „poirytowanego, że muszę to robić”. Moja scena zawierała motyw ofiarowania małemu plastikowemu Jezusowi roślinki doniczkowej, gdyż nikt nie wiedział, czym jest mirra, stojąc następnie gdzieś pomiędzy „zapomniałem swojego kostiumu, więc mam na sobie ponczo nauczycielki” i „nie za dobrze się czuję”. W kulminacyjnej scenie wystąpił zdenerwowany osiołek z biegunką, zmieniając „nie za dobrze się czuję” w wymiotowanie na tył głowy Marii i system oświetleniowy, zapewniający w żłobku efekt aureoli, powodując jego przegrzanie i podpalenie. Nauczycielka, skrytykowana później za narażanie życia dzieci, gasząc ogień ze zwarcia wiadrem wody, opuściła budynek we łzach, a publiczność w ciszy. Widzieliśmy ją później jedynie raz przez krótką chwilę, kiedy przyszła do szkoły po swoje ponczo.
Ponadto, twoja sugestia odnośnie mojej niewiary jest błędna, gdyż obecnie jestem rozdarty pomiędzy dwoma wierzeniami; o ile obietnica twojego Boga odnośnie wiecznego życia jest bardzo przekonująca, błotny bóg z Papui Nowej Gwinei, Pikkiwoki, obiecuje prosiaczka i tyle kokosów, ile dasz radę udźwignąć.

Z poważaniem, David.




Od: Darryl Robinson
Data: Czwartek, 11 marca 2010, 14:52
Do: David Thorne
Temat: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Witaj David

Szkoda byłoby, aby Seb przegapił ważny przekaz o nadziei, jaką niesie historia o zmartwychwstaniu, ale jeśli nie chcesz, aby uczestniczył w poniedziałkowym przedstawieniu, po prostu zaznacz w odpowiednim polu, że nie udzielasz zgody.

Darryl Robinson, Szkolny Kapłan




Od: David Thorne
Data: Czwartek, 11 marca 2010, 17:09
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Drogi Darrylu,

Rozumiem, jak wielkie znaczenie dla twojej religii ma historia o zmartwychwstaniu. Gdybym ja też znał jakiegoś gościa, który został zabity i umieszczony w jaskini, zamkniętej wielkim głazem i odwiedził jaskinie, zastając odsunięty głaz i brak jego ciała, jedyny logiczny wniosek, jaki nasunąłby mi się na myśl, to taki, że powstał z martwych i jest synem Boga. Kiedyś mój przyjaciel Simon został zabrany do szpitala w celu usunięcia wyrostka robaczkowego i kiedy odwiedziłem go następnego dnia, łóżko było puste. Od razu złożyłem mu ofiarę z kozła i spaliłem na jego cześć wiedźmę, ale okazało się, że nie miał żadnego zapalenia, tylko potrzebował porządnie się opróżnić i grał właśnie w domu na swoim Playstation.
Ktoś więc powinien był zapytać „Więc głaz się przesunął a jego nie ma… sprawdził ktoś jego dom?” Zdaję sobie sprawę, że w tamtych czasach nie było jeszcze Playstation, ale jakiś odpowiednik na pewno. Patyk w błocie, czy coś. Ja bym powiedział wtedy „Czy mógłby ktoś sprawdzić, czy Jezus nie siedzi w domu i nie bawi się swoim patykiem w błocie, a jeśli nie, wtedy i tylko wtedy wszyscy przypuścimy, zgodnie z logiką, że powstał z martwych i jest synem Boga”.
Jeśli jednak założymy, że Jezus jest synem Istoty Nieskończonej, która potrafi wszystko, to zapewne posiadał też Playstation. Prawdopodobnie Playstation 7. Ja wiem, że muszę swoim potomkom kupować wszystkie nowe gadżety. Bóg powiedziałby mu pewnie: „Miałem poczekać kolejne dwa tysiące lat, żeby ci to dać, ale skoro byłeś grzeczny… tylko nie mów swojej matce o GTA”.
A tak w ogóle, czy to prawda, że Jezus może zostać dźgnięty mieczem podczas walki i przeżyć, zgodnie z faktem, że może zginąć tylko, jeśli odetnie się mu głowę?

Z poważaniem, David.




Od: Darryl Robinson
Data: Piątek, 12 marca 2010, 10:13
Do: David Thorne
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Nigdzie w Biblii nie ma wzmianki o tym, że Jezus walczył na miecze. Biblijne przypowieści nie dotyczą jedynie samej wiary. Nauczają zasad etyki, które niestety nie są przekazywane w dzisiejszych czasach dzieciom przez ich rodziców.

Darryl Robinson, Szkolny Kapłan




Od: David Thorne
Data: Piątek, 12 marca 2010, 14:23
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Drogi Darrylu,

Zwróciłeś uwagę na słuszny punkt i doceniam, że wskazujesz tym samym na moje porażki, jako rodzica. Praktykowanie systemu etyki opartego na obietnicy nagrody, w twoim przypadku życia po śmierci, jest zdecydowanie lepsze od praktykowania systemu etyki, opartego na zwykłej przyzwoitości.
Wiele lat temu mieszkałem obok chrześcijanina, Pana Stevensa. Wiadomo było, że jest chrześcijaninem, bo miał naklejkę ryby na swoim Datsunie. Miał zwyczaj machać do nas, dzieciaków, ze swojego okna w łazience, kiedy w gorące letnie dni bawiliśmy się dookoła zraszacza. Nauczyłem się dużo od Pana Stevensa. W większości o chwytach zapaśniczych. Cały trik polega na dobrym naoliwieniu swojego ciała tak, aby druga osoba miała trudności z przytrzymaniem cię. Leżałem często na jego dywanie w pokoju, patrząc na zdjęcia zachodów słońca pod cytatami z psalmów i czekając, aż uwolni mój tors z objęcia nóg.
Twoja praca byłaby łatwiejsza, gdybyś po takim godzinnym kościelnym przedstawieniu tańczących, śpiewających i odprawiających żydowskie sztuki magiczne dzieciaków powiedział im, że to tylko mały posmak tego, jak wygląda piekło, i jeśli nie będą wierzyć w Jezusa, będą musiały na to patrzeć jeszcze raz.
Kiedy chodziłem do szkoły, też musieliśmy uczęszczać na podobne przedstawienia. Zgonieni do sali gimnastycznej, zwiedzeni obietnicą darmowych chipsów, byliśmy przez godzinę atakowani grającymi na gitarach hipisami i tańcem w kolorowych płaszczach z wzrokiem skierowanym gdzieś w górę. Przez to, że był akurat gorący dzień, a klimatyzacja w przepełnionej sali nie działała, jeden z hipisów w kolorowym wdzianku zemdlał w środku przedstawienia i uderzył głową o kant sceny, tryskając krwią na pierwszy rząd dzieciaków, siedzących ze skrzyżowanymi nogami. Nieprzytomny, popuścił także mocz. Było dużo krzyku, przyjechała karetka i wszyscy byli zgodni, że to było najlepsze przedstawienie, jakie widzieli.

Z poważaniem, David.




Od: Darryl Robinson
Data: Piątek, 12 marca 2010, 14:47
Do: David Thorne
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Witaj David

Nie wiem, co to wszystko ma wspólnego z naszym przedstawieniem. To ważne dla dzieci, aby ich życie było zbalansowane, a duchowość jest w ich życiu ważna tak samo, jak wszystko inne. Jest takie stare powiedzenie, które mówi, że życie bez religii, to życie bez piękna.

Darryl Robinson, Szkolny Kapłan




Od: David Thorne
Data: Piątek, 12 marca 2010, 15:36
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Drogi Darrylu,

Całkowicie zgadzam się z tym, że balans jest bardzo ważnym składnikiem dziecięcej edukacji. Przyjmuję zatem, że będziesz także organizował przedstawienia, obrazujące ekspansję wszechświata, trwającą od piętnastu miliardów lat, podążając od praatomu, przez Wielki Wybuch, łączenie się cząsteczek, tworzenie galaktyk, formowania planet i ewentualnie życia? Być może twoja grupa zinterpretuje poprzez taniec zachowanie się księżyca Saturna, Hyperiona, roztrzaskanego przez starożytną kolizje i formującego się na nowo, szarpanego przez grawitację Tytana, zachowanie pola grawitacyjnego planety, wspaniałych pierścieni, towarzyszących planet, zmienność Słońca, gwiazd, Drogi Mlecznej, sąsiednich galaktyk… lub nie, zgodnie ze starym powiedzeniem, że nie ma w tym żadnego piękna.
Jako że przedstawienie odbędzie się poza terenem szkoły, zgodnie z faktem, że nielegalne jest prezentowanie średniowiecznej metafizycznej propagandy w publicznych szkołach, rozumiem także, że zgodnie z prawem powinieneś używać tytułu Chrześcijański Ochotnik zamiast Szkolny Kapłan. Takie przypomnienie, które być może przeoczyłeś lub umieściłeś w swojej przepełnionej tacy pt. „fakty, które przestają istnieć, kiedy są ignorowane”.

Z poważaniem, David.




Od: Darryl Robinson
Data: Poniedziałek, 15 marca 2010, 9:22
Do: David Thorne
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne

Nie będę tracił więcej swojego cennego czasu, odpowiadając na twoje głupie emaile. Jeśli nie chcesz, aby twoje dziecko uczestniczyło w zabawie, zaznacz to na karcie.




Od: David Thorne
Data: Poniedziałek, 15 marca 2010, 11:04
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Re: Pozwolenie pisemne







Od: Darryl Robinson
Data: Poniedziałek, 15 marca 2010, 14:11
Do: David Thorne
Temat: Brak tematu

Pomodlę się za ciebie.




Od: David Thorne
Data: Poniedziałek, 15 marca 2010, 14:19
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Brak tematu

Dzięki. Jeśli będzie szansa, wspomnij, że chciałbym Toyotę Prado. Białą. Z ciemnoszarym skórzanym wnętrzem i nawigacją satelitarną.

Z poważaniem, David.



Od: Darryl Robinson
Data: Wtorek, 16 marca 2010, 9:20
Do: David Thorne
Temat: Re: Re: Brak tematu

Mam już dość tego nonsensu. Nie pisz do mnie więcej.




Od: BÓG
Data: Wtorek, 16 marca 2010, 10:18
Do: Darryl Robinson
Temat: Słowo Boże


DARRYL, BÓG Z TEJ STRONY. KUP DAVIDOWI TOYOTĘ PRADO. BIAŁĄ. Z CIEMNOSZARYM SKÓRZANYM WNĘTRZEM I NAWIGACJĄ SATELITARNĄ.




Od: Darryl Robinson
Data: Wtorek, 16 marca 2010, 14:35
Do: BÓG  Cc: David Thorne
Temat: Re: Słowo Boże

Mówię poważnie.




Od: BÓG
Data: Wtorek, 16 marca 2010, 14:48
Do: Darryl Robinson
Temat: Re: Re: Słowo Boże

OK.



Oglądany: 95850x | Komentarzy: 179 | Okejek: 1443 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.01

14.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało