Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

8 trendów w dziedzinie modyfikowania ciała

136 482  
1021   124  
Kolczyk w pępku? Tunel w uchu? Surface piercing na karku? Tego typu „upiększanie” ciała jest dziś normą i nikogo nie szokuje. Są jednak inne, ciekawsze trendy w dziedzinie modyfikowania swojego wyglądu, które jeszcze nie trafiły na ulice polskich miast.

#1. Obwarzanek w czole

Japonia to dla niejednego Europejczyka kraj pełen trudnych do zaakceptowania dziwactw. I to właśnie tam narodziła się nowa moda w dziedzinie robienia sobie efektownego kuku. Pacjentowi, który pragnie być bardziej pociągający dla przedstawicieli płci przeciwnej, wszczepia się pod skórę specjalny solny roztwór.

Daje to efekt solidnego „napompowania”. Dodatkowo, napęczniałą część ciała można ugniatać, miętosić i formować w różne kształty... Modna młodzież japońska instaluje sobie taką skórną poduszkę w różne partie swojego ciała. Od ramion i pośladków po czoło.



#2. Skaryfikacja

Ten rodzaj cielesnej modyfikacji jest już całkiem popularny, a zabiegi skaryfikacji wykonywane są w każdym szanującym się studiu piercingu i tatuowania. Skaryfikacja to najprościej mówiąc zdzieranie, wypalanie lub zdrapywanie fragmentów skóry. Rana z czasem zabliźni się i pozostawi po sobie mniej lub bardziej wyraźną pamiątkę. Skaryfikacja nie jest oczywiście wymysłem naszych czasów, np. australijscy wojownicy okaleczali się na znak odniesionego zwycięstwa w potyczce z przeciwnikiem.
Szybkość gojenia oraz ślad pozostały po ranie zależy od indywidualnych cech organizmu i odpowiedniego traktowania okaleczonego miejsca.
W związku z tym spotkać można naprawdę piękne przykłady skaryfikacji...







...jak i te całkiem brzydkie.



#3. Są cycki, jest...

Nie każda zabawa w ekstremalną zmianę wyglądu wymuszona jest mniej lub bardziej zdrowym podążaniem za modą. Brian Zembic to zwyczajny, heteroseksualny facet, który ma jedną, szczególną, słabość – zakłady. Brian jest zawodowym hazardzistą, który czerpie z życia garściami, lubi imprezy i powabne niewiasty. Nierzadko potrafi jednak podjąć dość ryzykowne decyzje, które mogą postawić pod dużym znakiem zapytania jego własną męskość. Ale czego się nie robi dla hazardu.

Wcześniej Brian mieszkał przez miesiąc w łazience (dzięki temu wygrał zakład o 15 000 dolarów).

Jakiś czas temu Zembic ponownie założył się. Tym razem sprawa dotyczyła dorodnych implantów kobiecych piersi, których posiadaczem Brian miał być przez równe 12 miesięcy. Hazardzista nie tylko wytrzymał rok (zgarnął za to 100 000 zielonych), ale i zdecydował się zatrzymać swe kobiece atrybuty na dłużej.


 

#4. Tatuaż na oku

Wygląda na to, że nowy trend w dziedzinie ekstremalnych zabaw z upiększaniem swego wyglądu wywodzi się z więzienia. Dwóch skazańców postanowiło wprowadzić odrobinę świeżości do nieco skostniałej, ich zdaniem, sztuki tatuażu.



Dzielni śmiałkowie pokryli „dziarami” białka swych oczu. Tłum fascynatów cielesnych modyfikacji aż zakwiczał z radości i czym prędzej poleciał ku najbliższym salonom tatuażu, ażeby również wydziergać swe oczęta. Sam zabieg jest ponoć troszkę bolesny...




 

Scena prawie jak z "Psa andaluzyjskiego"...





#5. Ma się ten błysk w oku...

Tatuowanie ocząt może wydawać się istnym barbarzyństwem w porównaniu z usługą oferowaną przez pewien holenderski instytut chirurgii okulistycznej. Zabieg polega na wszczepieniu pod wierzchnią, przezroczystą błonę oka niewielkich ozdób (do 3,5 mm). Operacja, poprzedzona miejscowym znieczuleniem, trwa ok. 15 minut, a za taki błyszczący bajer zainstalowany w gałce ocznej trzeba będzie zapłacić od 600 do 1200 dolarów.





Dla zwolenników klasycznego piercingu pozostaje zakolczykowanie sobie powieki.





 

#6. Tunele dla prawdziwych twardzieli

Wkładki do uszu, które mają na celu maksymalne rozciągnięcie skóry, są dziś całkiem popularnym gadżetem nie tylko wśród osób pałających się piercingiem. Natomiast mało kto spotkał się z wielkimi wkładkami umieszczonym w innych częściach ciała.



A dzięki takiemu wynalazkowi możemy z łatwością sprawdzić stan dziąseł oraz wygląd przedniego uzębienia.


 


#7. Kolczyk masochisty

Mr. Tetanus to jeden z tych dziwacznych artystów, który pojawia się na scenie i, delikatnie mówiąc, robi sobie krzywdę, wywołując wśród publiczności radość połączoną z obrzydzeniem. Tenże właśnie masochistyczny showman jest posiadaczem czegoś, co można by nazwać achillesowym piercingiem. Mr. Tetanus rzadko kiedy wyjmuje ze swej nogi ten kawał stali chirurgicznej (o szerokości 1 cm), ponieważ dziura błyskawicznie się zwęża i już po 30 minutach trudno by było umieścić „kolczyk” z powrotem.


#8. Wąsik na palcu wskazującym

Na szczęście nie każdy lubi robić sobie krzywdę, a nie każda modyfikacja ciała powoduje, że człowiek wygląda jak skrzyżowanie koparki z szympansem.

Czasem prosty, dobry pomysł zyskuje rzesze naśladowców. Tak jest w przypadku „fingerstache”, czyli tatuowania sobie wąsów... na palcu wskazującym. Moda ta zaczęła się od żartu pewnego pracownika studia tatuażu i błyskawicznie rozprzestrzeniła się wśród co bardziej wyluzowanych miłośników sztuki znakowania ciała. Powstała nawet strona internetowa www.fingerstache.com gdzie każdy może się pochwalić swoim wąsem.




 
Alternatywną wersją tego palczastego pomysłu jest łezka...

PS. Ktoś ma może ochotę na zamontowanie sobie opony na czole?


Oglądany: 136482x | Komentarzy: 124 | Okejek: 1021 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.02

21.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało