Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dziesięć szokujących dzieł sztuki

271 975  
1167   102  
Figura przedstawiająca Jana Pawła II przyduszonego wielkim meteorytem wywołała swego czasu duże zamieszanie w naszym konserwatywnym społeczeństwie. Inna wystawa zatytułowana „Naziści” prezentowała zdjęcia znanych aktorów, którzy na potrzeby swych filmowych ról przyodziali hitlerowskie mundury.
Wtedy najbardziej obrażony poczuł się maestro Daniel Olbrychski, który wojowniczo wymachując szablą przypuścił atak na warszawską „Zachętę”.
Tylko po co te nerwy i toczenie piany? Wszak istnieją ciekawsze, a i nie mniej kontrowersyjne wystawy.

#1. Tostowy Chrystus

Kiedyś amerykański artysta Andres Serrano pokazał światu dzieło o nazwie „Piss Christ”. W skrócie – Serrano nasikał do przezroczystego naczynia i umieścił w nim plastikowy krucyfiks. Et Voila! Ukrzyżowany Jezus pływający w moczu stał się jednym z największych kulturalnych skandali końca XX wieku i wywołał dziesiątki dyskusji na temat artystycznej wolności przekazu.



Czasy się zmieniły, a odbiorcy kultury masowej tak bardzo przyzwyczaili się do szoku wykorzystywanego w każdym środku przekazu, w każdy już chyba możliwy sposób, że niczym małą pigułkę łykali kolejne tego typu ekspozycje.
Ostatnio pewien brytyjski artysta używając ogromnej ilości solidnie wypieczonych tostów oraz noża, którym zdrapywał zwęglone fragmenty pieczywa, stworzył wielki, tostowy krzyż z wiszącym nań wielkim tostowym Chrystusem. Dzieło nie tylko spodobało się duchownym, ale i wyeksponowane zostało w anglikańskim kościele Świętego Piotra w Lincs. Widać stare spalone pieczywo jest jednak mniej świętokradcze, aniżeli słoik pełen uryny...



 

#2. Pie***lące się metalowe szczury...

...czyli „Metal Rats F***ing”. Tak właśnie nazywa się wystawa autorstwa Tima Noble'a i Sue Webster. Co my tu mamy? Sterta żelastwa, kabli i powyginanych blaszanych płytek. Jednak dopiero cień rzucany przez to niepozorne kłębowisko metalowych śmieci daje nam odpowiedź na pytanie, co mają do tego złomu kopulujące gryzonie.




 

#3. Z uchem na ręce

A oto i Stelios Arcadiou - człowiek sztuki, który sam jest żywą, chodzącą ekspozycją. Facet spędził dziesięć lat na poszukiwaniach chirurga, który zechciałby przeszczepić mu do przedramienia ucho. Udało się – organ wyhodowany został w laboratorium z pobranych wcześniej z jego ciała komórek. Ucho jakie jest każdy widzi.


 

Wkrótce Arcadiou ma zamiar nieco ulepszyć swój nowy nabytek – chce wszczepić w swój nadprogramowy narząd słuchu mikrofon połączony z odbiornikiem bluetooth. Dzięki temu artysta będzie mógł w pełni cieszyć się z funkcjonalności trzeciego ucha. Trochę to skomplikowane, co?




 

#4. Mięsne ubranie dla albinoskiej anorektyczki

Kiedy w 1987 roku Jana Sterbak zaprezentowała w kanadyjskiej Galerii Narodowej dzieło kryjące się pod nazwą „Flesh dress for an Albino Anorectic”, zgorszeni poczuli się nie tylko przypadkowi widzowie, ale i krytycy sztuki. Ci ostatni byli tak bardzo oburzeni tą wystawą, że w ramach protestu poczęli wysyłać do władz Galerii listy z kawałkami jedzenia.



 

#5. Potrójna zniewaga

Artysta Al Farrow postanowił zinterpretować trzy religie: judaizm, chrześcijaństwo i islam na podstawie ich siły militarnej. W tym celu stworzył trzy miniaturowe, przypisane do każdej z religii, obiekty sakralne. Za budulec posłużyła mu amunicja i fragmenty różnego kalibru broni palnej. Takie ciężkozbrojne dzieło daje dużo do myślenia.







 

#6. Szokujący realizm

Ron Mueck to hiperrealista tworzący rzeźby, które zdają się być bardziej żywe niż goście galerii, w której dzieła są wystawiane. Za komentarz niech posłużą same ekspozycje Muecka:






 




#7. Niszczyciel zoofilskiego tabu

Kiedy człowiekowi wydaje się, że już wszystko widział, pojawia się taki ktoś jak Saiman Chow i za pomocą prostego szkicu wprowadza odbiorca w konsternację. Sam autor tak opisuje rysunki zebrane pod wspólną nazwą „Summer of Love”: ”(...)to słodko-gorzka seria, która wystawia na próbę naszą fascynację, a zarazem strach przed seksualnością(...)”. Piękne słowa, nie ma co...Szczególnie daje do myślenia kaczka namiętnie całująca konia, czyż nie?


 

#8. Bobas na ostro

Shi Jinsong to chiński artysta, który zasłynął jako twórca nietypowej serii przedmiotów codziennego użytku skierowanej do najmłodszych odbiorców. Wszystkie te rzeczy łączy jedna wspólna cecha – zbudowane są z ostrej jak brzytwa, nierdzewnej stali. Tak więc, mimo iż bardzo piękne, dzieła te są raczej niepraktyczne. No chyba że wyjątkowo nie lubisz rozwrzeszczanych gówniarzy, ty bezduszny sadysto!









 

#9. Sztuka ze ścierwa

Adam Morrigan zwęszył interes we wkomponowanych w asfalt zwłokach zwierzęcych ofiar blaszanych morderców. I to nie byle jaki interes – ze sprzedaży wytworów takiego padlinowego recyclingu zbija całkiem niezłą kasę. Najtańsze z dzieł Morrigana można nabyć już za kilka tysięcy funtów, jednak za te bardziej interesujące trzeba będzie wyłożyć coś koło 50 tysięcy funtów.






 

#10. Andres Serrano i okładka pewnego albumu

W 1990 roku wspomniany już wyżej Andres Serrano stworzył pracę o nazwie „Semen and Blood III”. Do jej wykonania użył własnej spermy i odrobiny bawolej krwi. Płyny te wstrząsnął, zmieszał i przydusił dwoma pleksiglasowymi płytkami.



Ten sam pomysł wykorzystał w pracy „Piss and Blood”, jednak w tym przypadku, jak nazwa wskazuje, Serrano zmieszał z krwią nieco moczu.




Okazało się, że artysta ma fanów w pewnym znanym metalowym zespole. I widać, że członkowie kapeli wyjątkowo sobie cenili prace Andresa Serrano, skoro wyżej wymienionymi „fizjologicznymi” dziełami postanowili udekorować dwa następujące po sobie albumy. Wiesz już jaki to zespół? 




Źródła: 1, 2, 3, 4, 5

7

Oglądany: 271975x | Komentarzy: 102 | Okejek: 1167 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.10

16.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało