Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Klucz do udanej przeprowadzki

68 415  
745   16  
Janek pisze: Jeżeli macie wybór – przeprowadzka albo jedzenie pierogów nafaszerowanych śrutem i żużlem, to wybierzcie pierogi. Ja wyboru nie miałem.
 
- Siema, Janek! Słuchaj, dałoby radę, żebyś wpadł w sobotę do Lublina i pomógł mi w przeprowadzce?
- Nie?
- Super. Czekam pod wydziałem. Dzięki.
 
Nacisnąłem czerwony klawisz na telefonie i wymamrotałem pod nosem słówko, które lubię w takich chwilach sobie wymamrotać. Wiedziałem, że jak pojadę sam, to będzie nudno. Wpisałem więc w wyszukiwarce kontaktów literkę “G”.
- Siema, Grzesiu…
- O stary, słuchaj, kefir i mortadela – nigdy nie idź tą drogą! – krzyknął głosik, który odbił się echem od ścian.
- Jedziesz ze mną w sobotę na przeprowadzkę?
- Masz jedno zdanie, żeby mnie przekonać.
- Będziemy jeździć miejskimi.
- Wchodzę w to!
Plan wyglądał tak – jedziemy do Lublina, do Wojtka, który był studentem dziennym. Mieszkał na stancji w warunkach, w których nawet domestos jest bezsilny. Jestem pewien, że gdyby ktoś wszedł do pokoju z bronią za paskiem, to bakterie tam żyjące w sześć sekund rozbroiłyby gościa, a w drugie sześć sekund podbiły najbliższą okolicę.
 
Jako że relacja z całej przeprowadzki zajęłaby kupę miejsca, to postanowiłem w punktach wypisać wam moje przemyślenia na ten temat.
 
  1. Po pierwsze – przeprowadzka z małego mieszkanka do jeszcze mniejszego trwa tyle, co zbudowanie promu kosmicznego. Miejcie pewność, że macie duuużo czasu.
     
  2. Jeżeli na początku wydaje wam się, że szybko pójdzie wam spakowanie wszystkich rzeczy, to jesteście w błędzie. Nagle, nie wiadomo skąd, rzeczy jest dwa, a nawet trzy razy więcej, niż na to wygląda.
     
  3. Nawet najgorsza taśma samoprzylepna staje się twoim najlepszym przyjacielem. To gówno zabezpieczy i złączy do kupy wszystko, sprawiając, że rzeczy jest dwa razy mniej, niż w rzeczywistości.
     
  4. Zapamiętać – ciuchy pakować w worki. Najlepiej podwójnie. W innym wypadku będzie niedobrze.
     
  5. Jak pakujecie ocet, to dwadzieścia razy sprawdźcie czy jakiś idiota nie zrobił w korku dziurki. Jeżeli w miejskim zaczyna śmierdzieć, to znaczy, że nie sprawdziliście.
     
  6. Noże i inne ostre rzeczy przebijają torby i wystają w taki sposób, że ciekawskie dzieci wydłubują sobie przez to oczy.
     
  7. Chcecie, żeby było śmiesznie? Jeżeli macie rzeczy popakowane w worach, to w autobusie usiądźcie na pierwszym wolnym miejscu (najlepiej obok kogoś), weźcie wór na kolana, zróbcie w nim dziurkę i szepczcie "Już niedaleko, wytrzymasz? Jak brakuje ci powietrza, to mów. Nie ruszaj się, bo ludzie dziwnie patrzą".
     
  8. Frajdą była dla nas również podróż autobusem przegubowym. Ustawiacie się dokładnie w miejscu, gdzie autobus się zgina, siadacie na tym akordeonie i możecie cieszyć się dodatkowymi wrażeniami na zakrętach i światłach.
     
  9. Jeżeli jest straszny ścisk, to powiedzcie swojemu koledze obok, że na śniadanie jedliście bigos i chyba jakiś zepsuty był…
     
  10. A, zapamiętajcie, że walizki podróżne mają kółka, i te kółka czekają tylko, aż autobus zacznie wjeżdżać pod lub zjeżdżać z górki.
     
  11. Kierujcie się założeniem, że lepiej jechać dłuższą drogą niż krótszą, a potem tachać wszystkie walizy i torby na piechotę. Wasze samopoczucie to doceni.
     
  12. Ostatni i chyba najważniejszy punkt…

    - Ja nie mogę, czterdzieści pięć minut drogi z tymi śmieciami i mam dosyć. Otwieraj, Wojtek, to mieszkanie,  bo już bym sobie usiadł.
    - Już panowie, momencik. Niech znajdę klucze…
    - Klucze?
    - No.
    - Te klucze, które leżały koło telewizora w starym mieszkaniu?
    - Tak, właśnie te klu… o kurwa.
Morał wymyślcie sobie sami (a więcej Janka znajdźcie na jego blogu).

Oglądany: 68415x | Komentarzy: 16 | Okejek: 745 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.01

14.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało