Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Osiem gadżetów dla osób cierpiących na lenistwo wrodzone

117 625  
715   17  
Jedną z chorób cywilizacyjnych jest tzw. lenistwo, czasem zwane też nieróbstwem. Na tę straszną przypadłość cierpią miliony ludzi na całym świecie. Coraz więcej przypadków lenistwa obserwuje się wśród ludzi młodych. Amerykańscy naukowcy (!) odkryli, że jest to choroba wrodzona, której przyczyną jest mutacja pewnego genu. Ci sami naukowcy od lat pracują nad skutecznym lekarstwem na to tragiczne schorzenie. Wszystko wskazuje na to, że lenistwo jest nieuleczalne... Im bardziej maleją szanse na skuteczną terapię, tym więcej powstaje organizacji zrzeszających ludzi leniwych. Pomocną dłoń do tak tragicznie pokrzywdzonych przez los osób wyciągnęli producenci gadżetów. Dzięki nim życie typowego lenia może być znacznie łatwiejsze.


1. Mobilna ławko-półka na książki

Oto jedyny w swoim rodzaju produkt, skierowany do leniwych bibliofilów. Ławko-półka obita jest miękkim materiałem, dzięki czemu leń może wygodnie spędzić wiele godzin czytając kolejne literackie dzieła. Zwykle po zakończeniu lektury należy podnieść się z miejsca swego spoczynku i, z wielkim wysiłkiem, przejść kilka metrów w kierunku najbliższego regału z książkami. Producent ławko-półki zdawał sobie sprawę jak obciążająca fizycznie jest ta czynność. Dzięki jego geniuszowi, wszystkie interesujące nas dzieła będą teraz na wyciągnięcie ręki.



A jak leń zgłodnieje to musi przecież powstać i iść w stronę lodówki... Iść? A skąd! Koła zamontowane na ławko-półce sprawią, że za pomocą kilku leniwych ruchów stopami człowiek taki tryumfalnie zajedzie do kuchni, gdzie z chłodziarko-zamrażarki wydobędzie upragniony posiłek!

2. Leniwa Kaczka domowego użytku

Przed fizjologią nie uciekniesz. Czasem natura wzywa lenia do, pełnej przeszkód, wyprawy do ubikacji. Na szczęście nieroby mogą odetchnąć z ulgą – oto domowa kaczka przeznaczona dla tych, którzy pragną pogodzić lenistwo z odwiecznymi prawami natury rządzącymi naszymi organizmami.


Zgodnie z opisem produkt "Internet Urinal" przeznaczony jest dla zblazowanych internautów.

Cierpiące na nieróbstwo kobiety nie będą pokrzywdzone. Gadżet ten posiada wymienne końcówki przeznaczone zarówno dla ospałych panów, jak i znudzonych pań.

3. Klozetowa desko-waga

Niestety, czasem zachodzi potrzeba skorzystania z sedesu... W tym wypadku przed leniem stoi nie lada zadanie – ekspedycja do najbliższego wucetu. Aby zmotywować leniwe osoby do tak dużego wysiłku, projektanci zrzeszeni w Międzynarodowej Organizacji Leniwego Współczucia zwrócili się o radę do psychologów. Ci, po długoletnich badaniach, doszli do wniosku, że pomocna w tym przypadku może okazać się najzwyklejsza ludzka ciekawość. I tak oto powstała deska klozetowa z wysoce czułą wagą, która dokładnie określi ciężar przed skorzystaniem z klozetu oraz po pozbyciu się zbędnego balastu.



Dzięki temu wynalazkowi drastycznie zwiększyła się częstotliwość wizyt obiboków w toalecie – średnio z jednego razu w miesiącu do nawet dwóch razy w tygodniu!


4. Nalepki oczne

Niekiedy człowiek cierpiący na wrodzone lenistwo ma nieszczęście posiadać rodziców, którzy nie potrafią pogodzić się z chorobą swej pociechy i usiłują wpasować biedaka w ogólnie przyjęte normy życia w społeczeństwie. I tak też właśnie dochodzi do tragedii – leń musi iść do pracy. Na szczęście z odsieczą im przyszedł producent pewnego niewielkiego, aczkolwiek doskonałego w swej prostocie, gadżetu.

Dzięki naklejkom umieszczanym na zamkniętych powiekach, chory na nieróbstwo pracownik będzie mógł poświęcić czas swojej pracy na słodką drzemkę.





Za moich lat tego nie było. Kiedy pomyślę ile czasu, który mógłbym bezpiecznie przespać, zmarnowałem na słuchanie nauczyciela, to serce mi pęka... (przyp.Coldseed)


5. Automat kręcący kulkami...


Jedzenie lodów w wafelku jest jedną z rzeczy, których dziecko się uczy na samym początku swego życia. Jak wiadomo, istnieją dwa sposoby konsumpcji tego zimnego dania: na szybko lub powoli. W tym pierwszym przypadku problem praktycznie nie istnieje – lód znika w tak błyskawicznym tempie, że nawet nie zdąży zacząć się rozpuszczać. Gorzej mają ci, którzy pragną się nim delektować. Wtedy w grę wchodzi technika, która sprowadza się do umiejętnego obracania wafelkiem i zlizywania topniejących boków lodowych kulek. Niestety, proces okręcania wafelka często wykracza poza chęci typowego obiboka. I tu po raz kolejny pomocna okazała się nauka – oto automat kręcący kulkami!



6. "Fuckująca" dłoń sterowana pilotem

Ostatnio często poruszany jest temat nietolerancji wobec ludzi leniwych. Niewdzięczne, sadystyczne osoby, nierzadko korzystając z typowej dla leniwców apatii i braku ich chęci do jakiejkolwiek obrony, wyżywają się na biedakach chorych na nieróbstwo. Z reguły na zaczepki najlepiej jest odpowiedzieć za pomocą znanego na całym świecie, uniwersalnego gestu. Jednak aby ten gest prawidłowo wykonać należy podnieść rękę na taką wysokość, aby ta znalazła się w polu widzenia naszego oprawcy.

I tak oto prezentujemy kolejne dobrodziejstwo ułatwiające życie "tym, którym się nie chce". Gadżet ten należy ustawić w widocznym dla wszystkich miejscu. W razie ataku wystarczy nacisnąć guzik, a środkowy palec gumowej dłoni efektownie wystrzeli ku górze, określając tym samym nasze stanowisko wobec agresora.

7. Armatka do azorowych piłeczek


Bywa tak, że na utrzymaniu nieroba jest jakiś czworonóg. O ile sprawę toalety załatwi kuweta z odrobiną piasku, to problem zaczyna się wtedy, gdy nasz pupil zaczyna domagać się zabawy. Lepiej nawet nie zgadywać jak dla lenia może skończyć się kilkuminutowa sesja z Azorem i jego ukochaną piłeczką.

Pewien zdolny nierób poświęcił całe swe życie na zaprojektowanie tego oto urządzenia. Po dokładnym zapoznaniu się z maszyną dochodzimy do wniosku, że wynalazca nie napracował się zbytnio – zastosowana tu technologia została żywcem ściągnięta z automatu do piłek tenisowych...Oto armata służąca do wystrzeliwania psich zabawek, znana też jako "Aport" Machine.

https://www.youtube.com/watch?v=4PcL6-mjRNk

8. Kondom w sprayu

Lenie to też ludzie. Ludzie, którzy potrafią kochać (jeśli im się chce, oczywiście). Ci, u których stopień lenistwa jest stosunkowo niski, zdolni są też do odbywania stosunków seksualnych. Wiemy, jak bardzo ważnym elementem miłości jest odpowiednie zabezpieczenie. I tu zaczyna się problem – ludzie z wrodzonym lenistwem często nie stosują antykoncepcji. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Badań nad Nieróbstwem wynika, że głównym tego powodem jest niechęć typowego lenia do wizyty w najbliższym sklepie w celu zakupu prezerwatyw.
W 2005 roku odnotowano wzrost populacji ludzi cierpiących na tę chorobę – to wtedy okazało się, że lenistwo jest dziedziczne. Pomimo silnych nacisków Międzynarodowej Organizacji Zdrowia na producentów prezerwatyw by zwiększyli ilość kondomów w paczce (z trzech do min. ośmiu), firmy te okazały się nieczułe na nieszczęścia obiboków. Jedynie Durex okazał leniwym cień zainteresowania, wypuszczając na rynek samozakładające się prezerwatywy. Problemu to jednak nie rozwiązało.
Dopiero stworzony przez Niemców wynalazek na miarę epoki - kondom w sprayu (już w trakcie samych tylko testów) przyczynił się do zmniejszenia narodzin dzieci z genem lenistwa.


Zawartość puszki równa się dwudziestu prezerwatywom! Wynaleziony w 2006 roku kondom w sprayu miał być nadzieją w walce z plagą nieróbstwa. Niestety, od kiedy w 2008 roku firma odpowiedzialna za stworzenie tego dobrodziejstwa, w ramach projektu "Leniwi w domu - pełnosprawni w pracy", zaczęła zatrudniać ludzi cierpiących na omawiane tu schorzenie, prace nad ulepszeniem wynalazku gwałtownie stanęły.




Oglądany: 117625x | Komentarzy: 17 | Okejek: 715 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.04

13.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało