Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

10 najbardziej boskich broni w dziejach świata

162 654  
1960   97  
Moonshield pisze: Która broń z boskiego dorobku jest tą najlepszą? Było ich całkiem sporo, o czym dowiadujemy się z legend, mitów i świętych ksiąg. Przed wami ranking 10 boskich broni, które  wpłynęły, wpływają i dopiero będą wpływać na losy ludzkości.

#10. Trójząb Posejdona


 
Zestawienie zaczniemy od boskiego atrybutu faceta, którego pomnik znajduję się przy fontannie w Gdańsku (musiałem zapunktować u Naczelnego, wybaczcie). Co prawda tamten nazywa się Neptun, ale to wszak ta sama persona. Władca mórz i oceanów był dosyć ekscentrycznym bogiem (nikt go nie lubił, bo do wszystkiego się potrafił przyczepić), ale smakoszem morskiej fauny był wytrawnym. Stąd ten niesamowity widelec, z którym nie rozstawał się ani na krok. W chwili zagrożenia Posejdon potrafił nim jednak walczyć, a czasami nawet ciskał nim w skały, z których później wytryskiwała słona morska woda. Nie wiadomo po co. Mimo wszystko miejsce w rankingu mu się należy. Za pomysłowość.

#9. Laska Mojżesza 3k8+10 (plag)



Mojżesz był dosyć przeciętnym magiem, dopóki Admin nie dał mu dostępu do kodów na wszystkie umiejętności i nieskończoną manę. Albo to była manna... coś w tym stylu. Nieważne. Sednem sprawy jest to, że stał się przez to magiem do wszystkiego! Był summonerem (wzywał żaby), nekromantą (zamieniał wodę w krew), iluzjonistą (zamieniał swoją lagę w węża), telekinetykiem (wiecie, ten szpanerski trik z morzem), a i zwykłą kulę ognia też zapewne mógł cisnąć, gdyby chciał. 10 plag egipskich to też jego sprawka! Bo piasek był za gorący...
A tak w ogóle, zauważyliście, że Jezus najpierw zamienił wodę w wino, a dopiero później wino w krew? A Mojżesz zrobił to od razu! Szach-mat.
(A "3k8", ponieważ "3" to święta liczba, a "8" to taka odwrócona nieskończoność).

#8. Magiczny Kurek Osobliwej Wilgotności



Badania potwierdzają, że większość wypadków w domu zdarza się w łazience. [Poprawność polityczna: OFF] A czuliście kiedyś tę potęgę, wrzucając pająka do muszli i spuszczając wodę? [Poprawność polityczna: ON] Zsumujmy to zatem i dodajmy pierwiastek boskości. Mniej więcej od 10,000 lat wiadomo (a wspominają o tym wszystkie ważniejsze kultury starożytności), że jeśli jest za dużo smrodku na ziemi, to najtaniej wychodzi odkręcić kurek i spłukać toto wodą. Tak powstał Potop.
Racjonaliści nazywają tamto wydarzenie topnieniem lodowców. Nie wierzcie im - to naprawdę był Magiczny Kurek Osobliwej Wilgotności!

#7. Łuk Erosa



Niech was nie zwiedzie ten pyzowaty brzdąc na obrazku powyżej. Pozory mylą, a tu mamy na to doskonały przykład. Tak naprawdę to kawał skurczybyka, który ciska swoimi strzałami na wszystkie strony i zasiewa w ludziach ogłupienie i zmusza ich do robienia rzeczy, których nigdy wcześniej by nie zrobili. Żeby było zabawniej, przeważnie strzela w jedną osobę na raz. Zazwyczaj skutkuje to z miejsca złamanym sercem, a w niektórych przypadkach dodatkowo nosem (to wtedy, kiedy strzela do tych po kilku piwach). Eros ma zdecydowanie najgorsze poczucie humoru ze wszystkich bogów, za to taki łuk to pewnie niejeden z was chciałby mieć.

#6. Vimany



Najlepsze jest to, że w całej swej destrukcyjnej pasji jaką ma ludzkość, nie wymyślono broni, której wcześniej nie użyłby jakiś bóg. Myśliwce uderzeniowe? A proszę bardzo - Vimany. Pojawiały się w  starożytnych Indiach, Egipcie, Ameryce Środkowej, a nawet mowa o nich w Biblii. Indyjski rękopis "Vymaanika-Shaastra" jest swoistym podręcznikiem awiacji i zawiera 32. rady, typu: "jak chronić vimanę przed żarem różnych warstw atmosfery", "jak podsłuchiwać rozmowy prowadzone w obcych vimanach", "jak złożyć skrzydła samolotu lecącego z pełną prędkością" czy "jak wykrywać i unikać niebezpieczne wiry powietrza, które mogą zagrozić samolotowi."
Na zdjęciu belka stropowa ze Świątyni Nowego Królestwa sprzed 3000 lat w Abydos, kilkaset mil na południe od Kairu.

#5. Młot Thora



Pora złoić parę tyłków w stary, sprawdzony sposób. Thor był jednym z tych bogów, którzy raczej nie owijali w bawełnę tanimi sztuczkami z Hollywood, tylko tłukli po mordzie. Młot, zwany Mjollnir, rzucony, trafiał zawsze w cel i - co najważniejsze - wracał do jego właściciela. I to jeszcze przed dyskiem Predatora, bumerangiem Aborygenów czy gigantycznym spinaczem do majtek wojowniczej księżniczki Xeny! Zresztą, popatrzcie na niego, na tę pozę, minę, sposób trzymania młota - Thor jest po prostu zajebisty. A jego młot, to już w ogóle...

#4. Czterech Jeźdźców Apokalipsy



Delta Force, SAS, GROM, Czterech Jeźdźców Apokalipsy. Czasem boska broń wcale nie musi być konkretnym przedmiotem - może to być jednostka sił specjalnych. Bogowie uwielbiają efekciarskość i mocne wejścia. Ludzie mają więc obiecane, że na sam koniec końców zobaczą coś, przy czym Władca Pierścieni to czkawka ameby. Galaktyczna Komisja Kontroli Gier i Zakładów upatrzyła już sobie kuleczkę w Drodze Mlecznej, która stanie się jednym nieszczęśliwym numerkiem. Kiedy nastąpi kiwnięcie głową - nie wiadomo.

#3. Starożytna bomba atomowa


"Wyrzucono pojedynczy pocisk załadowany całą energią wszechświata. Żarzący się słup dymu i płomienia, jasny jak dziesięć tysięcy słońc, wzniósł się w całej swej wspaniałości... Była to nieznana broń, żelazny grom, gigantyczny wysłannik śmierci, który w popiół obrócił wszelki lud Vrishni i Andhaka..." - fragment (jeden z wielu) opisujący użycie bomby atomowej, językiem starożytnych (wzięty z Mahabharaty - świętej księgi wisznuizmu). Rząd amerykański zaprzecza jego istnieniu.
Ci bogowie nie przestaną zadziwiać, co? Może komuś przypomniało się zniszczenie Sodomy i Gomory - całkiem słusznie zresztą. Jak rzekłem kiedyś - Well, god is funny as hell.

#2. Fala Miłości 100.6



Jedna z najpotężniejszych broni, jaką "Ten, który jest tym, kim jest" posiada w swoim arsenale. To nie jest jakieś tam przytupnięcie nóżką rozkapryszonego Stwórcy. Magiczna Fala Miłości 100.6 działa dużo bardziej wysublimowanie, wręcz subtelnie, przenikając przez ofiarę w każdym jej atomie i wypełniając miłością do wszystkiego wokół. To najnowszy boski wynalazek, więc jego możliwości dopiero poznajemy. Mam nadzieję, że ci, którzy jej ulegli, nie przeczytają tej notki - nie godzien jestem naporu tak wielkiej życzliwości i tolerancji. Zauważcie też, że kiedy zsumujemy wszystkie cyfry w "100.6" otrzymamy siódemkę - to tyle samo, ile jest dni w tygodniu! Niesamowite.
Rozpisałem się, a chciałem w trzech słowach...

#1. Puszka Pandory



I oto ona - najbardziej przerażająca, najbardziej niszczycielska, wkraczająca w dziedzinę abstrakcji umysłowej. Co mówi o niej wiedza starożytnych? Wg jednej wersji, bogowie zamknęli w niej wszystkie nieszczęścia, które po otworzeniu rozpełzły się po ziemi. Wszystkie! Wliczając w to nawet Terminatora 4 i herbatę z mlekiem. Inna wersja mówi, że zamknięto w niej wszystkie dobra, a te, po otworzeniu, uleciały z powrotem do bogów. Ludziom pozostała jedynie nadzieja, schowana na dnie. Ale czy o to na pewno chodzi?
Czas na oświecenie: to bujda, nadziei nie ma. A jeśli ktoś myśli, że chodzi w tym wszystkim o puszkę, to wyjaśniam, że puszka jest tylko dodatkiem, odwracającym uwagę od istoty rzeczy. Moi drodzy, przed wami... kobieta.
13

Oglądany: 162654x | Komentarzy: 97 | Okejek: 1960 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

22.02

21.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało