Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Historia tatuażu

80 532  
246   11  
Tatuaż jest formą zdobienia ciała znaną tak dawno, że nawet Władysław Bartoszewski nie pamięta jego początków. Co prawda, jeszcze nasi dziadkowie uważali, iż przystoi on jedynie przestępcom i marynarzom (jakoś im się te profesje wiązały mentalnie), ale dotyczyło to jedynie naszego obszaru kulturowego.
Gdzie indziej tatuaż pełnił rolę przede wszystkim informacyjną. Wychodził po prostu taniej niż bilbordy. Wystarczy spojrzeć na dwa przykłady z XIX wieku.

Tatuaż japoński - listonosze

Przykład 1: Japońska poczta

Zamiast wydawać pieniądze podatnika na idiotyczne mundurki, czapeczki i takie tam, tatuowano listonosza i po krzyku.

Tatuaż japoński - listonosze

Ten listonosz nosił listy prywatne, od pana do pani i odwrotnie. Ponieważ były między nimi polecone i priorytety, wytatuowano mu na tyłku żuczka żeby mu nie przyszło do głowy usiąść i wypoczywać. W takim wypadku japońskie robactwo miało nałożony przez cesarza obowiązek gryźć go w sempiternę i przynaglać do wykonywania obowiązków.

Tatuaż japoński - listonosze

Ponieważ patrząc na ten tatuaż nikt nie rozumiał o co w nim chodzi, wiadome było od razu, że listonosz niesie listy urzędowe z ichniego Urzędu Skarbowego.
Wystarczy zresztą spojrzeć na zniesmaczona minę listonosza by odgadnąć treść korespondencji.

Tatuaż japoński - listonosze
 
Czaszka wytatuowana na ramieniu listonosza z lewej wskazuje, że roznosił on wyroki sądowe. Czekan w ręce bywał potrzebny jeśli nadawca zażyczył sobie potwierdzenia odbioru. Mogło się to równać wykonaniu wyroku co poczta traktowała jako usługę ekstra i pobierała za to stosowne opłaty.

Tatuaż japoński - listonosze
 
Teoretycznie to zdjęcie przeczy temu co było powiedziane wcześniej. Pracownik poczty siedzi i nawala się sake.
No tak, ale on jest szefem. Poznać to można po wytatuowanym smoku krwiopijcy na plecach.
Czeka na spóźnialskich listonoszów by wrzucić ich w głąb krateru Fudżijamy. Po trzech wrzuceniach do wulkanu, pracownik zwalniany był dyscyplinarnie.
Niestety, badania nie wykazały co się w takim wypadku działo z tatuażem. Ostatecznie, szkoda takiej misternej roboty. Nie wiemy czy w grę wchodził recykling, ale jak się dowiemy to nie omieszkamy zapodać tego odkrycia.
 

Przykład 2: XIX wieczne pracownie tatuażu w Persji

Mieli tam pewien kłopot, jako że ludność była mieszana, muzułmańsko - chrześcijańska co powodowało konieczność dostosowania wzoru tatuażu do klienta.
Tak czy owak, grzechem pachniało na kilometr gdyż muzułmanie teoretycznie nie powinni tworzyć wizerunków ludzi, zwierząt itd.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Wzór persko muzułmański. Nie wiemy dlaczego niewidoczna jest prawa ręka tego pana, widać to taka miejscowa tradycja.
Bardziej podoba się nam spódniczka tej pani z szablami , jak na XIX wiek jest nieco odważna.
Lew z szablą, symbol państwowości perskiej tatuowany był tam gdzie akurat klient miał to państwo. Tatuaż był więc w tym przypadku równoznaczny z deklaracja polityczną.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Bardzo wymowne wzory. Albo wybierasz obrączkę, którą nakładasz kobiecie na rękę, albo dowiesz się, że szablami to ona umie się posługiwać. I niech lepiej cię wąż nie kusi bo skończysz jak ta zdechła ryba. Lepiej się ożeń to dostaniesz czajnik z herbatą. Life is brutal.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Wzory chrześcijańskie. Szczerze mówiąc nie dziwię się, że nestorianie uważani są za heretyków i bluźnierców, skoro tatuowali sobie Chrystusa albo opierającego się na krzyżu w stanie wyraźnie wskazującym na spożycie.
Bogurodzica z Dzieciątkiem też im najlepiej nie wyszła i dzisiejszy historyk sztuki w pierwszej chwili myślał, że to starożytne przedstawienie braci K.

Na dole kobieta wygrywająca z szatanem. No przecież nikt nie ma wątpliwości, nie?

Kliknij i zobacz więcej!
 
Prawda stara jak świat. Im większa oferma tym groźniejszym lwem sobie to rekompensuje. Dziś tym celom służy wypasiona bryka, ale pamiętajcie, ze to XIX wiek. Choć ropę już znano.
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Panienka w bereciku a la Che Guevara i w znanej już nam gustownej mini spódniczce była zapewne ulubionym tatuażem młodych gniewnych w Persji. Nie wiem czy zachęcała do walki, do czegoś jednak na pewno i to jest najważniejsze. Aktywność podstawą rozwoju.
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Znów motyw małżeński z tym, że pani robi , nomen omen, "perskie oko", więc w sumie nie wiemy czy to na serio czy to podpucha tego węża kusiciela.
Ktoś mógłby nie wierzyć, że ten gazon na dole to symbol raju, ale to fakt. Prócz uwielbienia dla kobiet wszystko da się zredukować.

Kliknij i zobacz więcej!
 
W błędzie byłby ten, który by sądził, iż powszechnie panujące zdanie o policji jest wymysłem współczesnym. Powyższy tatuaż pokazuje zachowanie typowe dla spotkań cywilno policyjnych.
A pani? Cóż, pani jest kobietą, poprawia włosy.

Walka z szatanem była dość częstym motywem tatuaży w tym regionie. najwyraźniej szatan bywał tam częstym gościem. I tak, niestety pozostało.

Kliknij i zobacz więcej!

Kliknij i zobacz więcej!

Jak widzimy, ówczesne tatuaże dostarczały sporo informacji o tych, którzy je nosili.
Powstaje jednak problem. taki tatuaż , często skomplikowany, wymagał czasu na przeanalizowanie go.
Strach myśleć, że japońskiego dostarczyciela listów prywatnych jakiś analfabeta wziąłby za posłańca sądowego i potraktował odpowiednio.

A cóż dopiero gdyby panienkę z mieczami posmyrać po... no, nieważne... tym ohydnym wężem.
Okazuje się, ze nawet w przypadku historyjki obrazkowej jaką jest tatuaż, czytanie ze zrozumieniem to podstawa.

Oglądany: 80532x | Komentarzy: 11 | Okejek: 246 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

12.11

11.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało