Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Pig Brother dla programistów

10 664  
8   2  
Pomysły na na nowe wersje Big Bradera rodzą się niesamowicie szybko – oto kolejna wersja tmy razem dla programistów. Ze względu na sporą ilość odniesień do upadających firm dot.com oraz ich bezwartościowych akcji pochodzi pewnie z USA.

Grupę 16 początkujących programistów umieszcza się w budynku opuszczonym przez niedawno upadla firmę dot-com.

Celem gry jest zostanie ostatnim programista w firmie. Gra rozpoczyna się od podziału grupy na dwa konkurujące zespoły zajmujące się różnymi technologiami (Lotus Notes + Oracle, SQL Server + HTML, itp.). Zespoły starają się utrudniać sobie nawzajem prace przez ciągłe zmiany wymagań i interfejsów, oraz opóźnianie integracji za pomocą zmian w strukturze projektu. Gospodarzem gry jest kierownik średniego szczebla, który co pewien czas zada wprowadzenia do projektu bezsensownych nowych funkcji. Ta grupa, która w danym tygodniu najbardziej podpadnie kierownikowi, głosuje nad wyłonieniem spośród siebie koźla ofiarnego, który zostanie wyrzucony z pracy. Nad wszystkim czuwa Zarząd, złożony z osób, nic nie mających wspólnego z inżynierią oprogramowania: historyk sztuki, fizyk, handlowiec, a także ktoś z telekomunikacji i ktoś z firmy consultingowej.

Zarząd ma decydujący glos we wszystkich sprawach spornych. Dodatkowego dramatyzmu nadają programowi okresowe wyłączenia prądu i opóźnienia generowane przez zewnętrznych dostawców oprogramowania systemowego / narzędziowego.

Wyżywienie - kanapki, pizza i automaty z batonikami i napojami gazowanymi.

Całość jest na żywo nadawana przez telewizje 24 godziny na dobę. Zwycięzca otrzymuje milion bezwartościowych opcji na akcje innej upadającej firmy dot-com.

I to dopiero byłaby *prawdziwa* REALITY-TV.

Oglądany: 10664x | Komentarzy: 2 | Okejek: 8 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.11

29.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało