Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Eropak CCXXVIII - ...naprawdę spałam

95 341  
393  
Kliknij i zobacz więcej!Witajcie! To ostatni Eropak przed zbliżającymi się Świętami Wielkiej Nocy. Z tej oto okazji, cała Redakcja życzy Wam, drodzy Bojownicy, Wesołego Jajka/Jajek i Mokrego (Długiego, Centkowanego, Krętego) Dyngusa!

Tylko od

Wracamy z moją panią wieczorem z zajęć. Autobus nabity do granic wytrzymałości. Stoimy z nią twarzą w twarz, ciasno przyciśnięci do siebie. Ja delikatnie głaszczę ją po pupie, a na jej twarzy zero emocji. Mam niejasne przeczucie, że coś jest nie tak, więc pytam:
- Nie jest ci przyjemnie?
Ona patrzy na mnie jak na kretyna, a ja słyszę cichy damski głos gdzieś z boku:
- To mi jest przyjemnie...

by eM-Ski

* * * * *

- Kochanie, może się poruchamy?
- Daj mi spokój! Głowa mnie boli.
- Jak mnie bolał ząb, to sobie wyrwałem...

by nieznam

* * * * *

Mąż posuwa żonę od tyłu, ta marudzi:
- Nudno, rutyna.... Wziąłbyś polewał mi wodę po plecach, bym miała wrażenie, że kochamy się na deszczu...
OK. Poszedł po wodę, zapina, polewa...
- Deszcz jest, ale piorunów nie ma...
OK. Zaczął bawić się przełącznikiem od światła.
- A huk?
Wkurzył się, huknął żonę w łeb i krzyknął:
- A kto by się jeb*ł w taką pogodę?!

by Peppone

* * * * *

Spytałem dziś żony:
- Wczoraj w nocy, gdy się kochaliśmy, udawałaś...??
- Nie - odpowiedziała. - Naprawdę spałam.

by Griffin

* * * * *

Moja dziewczyna jest muzułmanką i od jakiegoś czasu ciągle mówi o blow-jobie. Skanselowałem wszystkie swoje loty i powiadomiłem zarząd metra w Londynie.

by roland26

* * * * *

Rok 2024. Ojciec przegląda dzienniczek syna.
Uwaga: Karolek spóźnił się do szkoły... Chcesz powiększyć penisa?

by eM-Ski

* * * * *

Zostałem aresztowany za zrobienie dowcipu w pracy.
Policja powiedziała, że to nieważne, czy to Prima Aprillis - to nadal jest gwałt.

by Griffin

* * * * *

Oddział radiolokacyjny złożony wyłącznie z wrażliwych, uczuciowych gejów skarżył się na żołnierskie życie, wszechobecną szorstkość i oziębłość. W odpowiedzi otrzymali nowy, bardziej czuły sprzęt.

by Rupertt

* * * * *

Pewien zblazowany książęcy synuś, znajdujący się właśnie na swojej "dziewiczej" wyprawie, zawitał do kolejnego grodu. Rozglądał się za jakimś świeżym towarem, ale zamiast tego wszędzie dostrzegał jedynie czarne flagi i zaciemnione okna.
"Zaraza jaka, czy ki ch..?" - pomyślał książę, a głośno zapytał:
- Widzę, że wylądowałem w mieście zwolenników "gothica"?!
Na te słowa z jednego z domów wybiegł szlachcic z miną nietęgą i zaczyna biadolić:
- Panie ratuj, nieszczęście wybrało nasz gród za swoją siedzibę! Zły smok, grożąc jego spaleniem, zawładnął nami i zmusił nas do decyzji niegodnych szlachetnych mieszczan...
- Co takiego? - spytał niewinnym głosem książę. - Musieliście mu oddać wszystkie oszczędności?
- Nieeee... - zabeczał płaczliwie szlachcic.
- Nałożył na was nowy, smoczy podatek? - drążył dalej młodzian.
- Nie, zmiłuj się panie!... - przerwał mu kategorycznie szlachcic i zciszył głos - ... smok zawarł z nami pakt o nieagresji. Musimy mu dostarczać codziennie jedną miejscową dziewicę, a w zamian za to daje reszcie żyć...
- Fiu, fiu... - zagwizdał książę ze zdziwienia. - ... tegom się nie spodziewał. I co mówisz, że po tygodniu zabrakło wam dziewic?
- Panie, nie kpij!... - jęknął szlachcic. - Już trzy miesiące, dzień w dzień oddajemy mu nasze córy. Ale dzisiaj faktycznie została nam już tylko królewna - królewska córka...
- Czyli jakieś 90 pożartych dziewic... - szybko policzył książe na palcach - ...tyle zmarnowanego towaru...
- Jakich pożartych?! - żachnął się tubylec. - Smok to roślinożerca - pokrzywy w promieniu 15 kilometrów nam wyżarł! On nam te nasze złotka... te nasze promyki... tą całą naszą przyszłość.... no... no... po prostu rozprawiczył!!!
- Nie no, pier...na konkurencja! - zawył książe i z dzikim wrzaskiem rzucił się do pobliskiej groty smoka. Walka była krótka i nierówna. Smok osłabiony wegetariańskim żarciem i miesiącami seksualnych ekscesów szybko wyzionął ducha. A król traktowany w grodzie jak bohater, obsypany został złotem oraz poślubił tamtejszą królewnę - ostatnią dziewicę w okolicy. Spełniając pierwszy raz obowiązek małżeński poczuł się szczęściarzem, a na dodatek żona nie musiała mu, jak wiele innych, takich bajek opowiadać, że ją to smok dziewictwa pozbawił.

by sharkis

Sto eropaków temu tośmy dopiero poeroświntuszyli:

Żona odwiedza w więzieniu męża:
- Heńku, muszę ci się do czegoś przyznać... Zdradziłam cię!
- Wiesz, Agatko... Ja też cię zdradziłem!
- Ale ja tego nie chciałam Heńku, tak jakoś wyszło!
- Wyobraź sobie, Agatko, że ja też tego nie chciałem...

by skaut

* * * * *

Żona z mężem w sypialni:
- Ryśku, chodź, zrobimy to dziś bardziej romantycznie.
- A jak, Grażynko?
- Jak kotki.
- Eeee... Wolę jeszcze bardziej romantycznie.
- A jak, Ryśku?
- Jak ptaszki.
- A na czym to polega?
- No... w du*pę.

by skaut

* * * * *

Traf chciał, że do jednej jamy w jednym czasie wpadł lis, zając i niedźwiedź. Wołali pomocy, próbowali się wydostać - bezskutecznie. Siedzą, nudzą się, chłodno, głodno, w brzuchach burczy... Dla rozładowania atmosfery zajączek się pyta:
- Słuchajcie, który z nas jest najmłodszy? Ja mam dwa lata...
- Ja mam trzy - odparł lis.
- A ja cztery - mówi misiek. I nauczyłem się przez ten czas, że jak pociupciam, to na jakiś czas tracę apetyt.

by Peppone


Chcesz więcej ero-dżołków? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 

Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką. Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź, czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty rozbawisz tysiące czytelników następnego Eropaka!

Oglądany: 95341x | Okejek: 393 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

25.01

24.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało