Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Usłyszane w "krytycznym" momencie

90 171  
239   4  
Kliknij i zobacz więcej!Gorąca namiętność, splecione ciała, głośne oddechy i w pewnym momencie eksplozja... czasem przy okazji ktoś coś powie... i wtedy czar pryska, czasem śmiech wybucha, a czasem jest masakra.

- O żesz Ty! - z mocnym akcentem na pierwszą sylabę.

- O Magdaleno! - niskim basowym głosem. Dobrze, że tak mam na imię.

- O w peezdu - poległem jak to usłyszałem

- Do jasneeeeej (tu ciszej) Anielki!

- Kurrrr.... zapiał, pies zaszczekał
- To ja chyba z Vaderem sypiam bo ciągle tylko KHHHH.. AGHHHH

- Kupiłeś marchewkę?! Marchewkę się pytam czy kupiłeś?

- W mordę! Misia...

Dziewczę do lekko wyjącego faceta:
- Jak ty masz na imię?
Oryginał zasłyszany osobiście w Jarocinie w drodze na nocleg, w towarzystwie odgłosów świadczących jednoznacznie o odbywaniu stosunku płciowego.

- Toaleta jest zatkana

- W mordę jeża!

- Łazienka jest zamknięta!

- Kurna , rodzice wracają.

- Usłyszeliśmy natarczywe walenie w drzwi.

Dopisali się: madzialena82, alien_tb, chmielpiw, Myshon, amiz74, marekb, switch666, bobanus, bouzer, wojtekate, Sati, Brunner

Oglądany: 90171x | Komentarzy: 4 | Okejek: 239 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało