Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Między nami a kobietami CXXVII

69 855  
387   19  
Kliknij i zobacz więcej!Nigdy nie uśmiechaj się przy kobiecie - obrazi się. Nigdy nie tasuj kart przy kobiecie - zagnie cię. I zawsze uważaj co mówi przez telefon, bo potrafi to obrócić przeciw Tobie, chyba, że ty...

Pewnego razu stoję sobie z Moim Idealnym Mężczyzną [w skrócie MIM], a ten zaczyna się nagle dziko śmiać. Skonsternowana pytam się:
[J]: Z czego się śmiejesz?
[MIM]: Z niczego.
[J]: Oj no powiedz.
[MIM]: Nie mogę.
[J]: Czemu?
[MIM]: Bo się obrazisz.
[J]: Nie obrażę się.
[MIM]: Obrazisz.
[J]: Oj poooooowiedz.
[MIM]: Nie.
[J]: To nie. (i "focham" się)
Po kilku minutach, groźbach, że nie dam mu nigdy buzi i że sobie pójdę, mówi:
[MIM]: Bo pomyślałem sobie, ze ty na zewnątrz jesteś brunetką, ale w środku blondynką.

No i się obraziłam.

by Agatka_ch @

* * * * *

Z racji tego że moje (Nie)Szczęście mieszka bardzo daleko ode mnie, widzimy się rzadko ale za to nadrabiamy w rozmowach telefonicznych. Rozmawiamy tak sobie ostatnio o zbliżającym się weekendzie w który mieliśmy się zobaczyć, ale ciągle coś nas rozłączało, problemy z zasięgiem. Zadzwoniłam za kilka minut i pytam na czym skończyliśmy rozmowę. (Nie)Szczęście oczywiście nie wie, bo przecież jak zwykle mnie nie słucha. W końcu mówię:
- A, no już wiem, wspominałeś coś, że w sobotę będę miała śniadanko do łóżka. (co oczywiście nie miało miejsca, no ale jakoś trzeba podejść)
Miś:
- Nie, to Ty mówiłaś, jak te panie w górach - śniadania, obiady kolacje, nocleg - jak w pensjonacie.- i dumny z siebie....

by Exult

* * * * *

Przychodzę ostatnio do mojego lubego, siedzimy u niego w pokoju rozmawiamy o pierdółkach. Stwierdziliśmy, że obejrzymy jakiś film na komputerze, wstaje do komputera, żeby wybrać film który i mi będzie pasował. Podciągając ciut rozciągnięte już od noszenia jeansy i mówię:
- Patrz kochanie, spodnie mi spadają! Schudłam
(Wszystko oczywiście w żartach)
Na to riposta mojego mężczyzny
- Chyba raczej zsuwają się po kuli.

by Dudek.madzia @

* * * * *

Sobota, w końcu się widzimy z moim ukochanym po długim tygodniu rozłąki. Leżymy razem na jego kanapie, z głośników wydobywa się romantyczna i nastrojowa muzyka. Nagle z moich ust pada pytanie:
[K] - Kochanie, która godzina?
[Z] - Nie wiem...
On daje mi słodkiego buziaka, ja natomiast patrzę mu prosto w oczy odpowiadając po cichu:
[K] - Bo szczęśliwi czasu nie liczą?
[Z] - Nie... Po prostu nie mam nigdzie pod ręką zegarka.

by Kuzi @

* * * * *

Wcinam kolacyjkę w łóżeczku z moim ukochanym, robię słodką minkę i mówię:
- Lubię patrzeć jak jesz.
Na to on z głupim uśmiechem wypala:
- A jak patrzy jeż?

by Silveira

* * * * *

Leże sobie [Ja] z Tusią [T] (obydwoje studiujemy architekturę) całuje ją tu i tam i mówię:

[Ja] Matko, schrupałbym Cię całą, calusieńką. Tylko co ja bym z tego miał, jak bym Cię całą zjadł?
[T] Hmm... Fizjologia te sprawy. Wiesz co mam na myśli.
[Ja] Gó*no?

by Archiseb

* * * * *

Niedzielny poranek, śpię sobie sodko, nagle budzi mnie telefon od mojego Cysia:
C: Co robisz kochanie?
J: Śpię.
C: Masz ochotę na śniadanko do łóżka?
J: Tak
Po czym rozłączyłam się i zasnęłam znowu. Po pewnym czasie obudził mnie gramolący się do łóżka Cyś:
C: Kochanie. Kupiłem świeże bułeczki idź zrobić nam śniadanko do łóżka

by Artene666 @

* * * * *

Siedzę z kobietką i gramy w remika. Tasuję karty "na zakładkę". Niefortunnie dobrałem odległość i połowa talii się nie zazębiła. Bardziej do siebie powiedziałem:
- Końcówka mi nie weszła.
Zrozumiałem co powiedziałem gdy usłyszałem śmiech dziewczyny i jej tekst:|
- No nie wiem czy mam z Ciebie pożytek skoro końcówka Ci nie wchodzi.

by Thek

* * * * *

Rozmowa z nim o przyszłości:
- Jaką Misiu wybierzesz sobie specjalność na studiach?
On jak zwykle zamyślony i nieobecny:
- Nie wiem...
- A myślałeś już o tym?
- Nie, jeszcze nie...
- A ja mam już plany... Skończymy studia, weźmiemy ślub, zamieszkamy we własnym domku, założymy własną firmę... Ty zostaniesz właścicielem, zatrudnisz mnie i też będę u Ciebie pracować...
- (równie nieobecnie jak przedtem) Taaaa... Burdel chyba...

by Misiorny1 @

* * * * *

Leżymy w łóżeczku....Sytuacja poranna więc moja fryzura bardzo "nie wyjściowa" i do tego komentarz szanownego małżonka:
M:  Nie podoba mi się twoja grzywa. Czemu ty nic z tymi włosami nie zrobisz? Mogłabyś zrobić jakąś nowoczesną fryzurę. Seksowną. Powiększającą biust.

by Szumowinka

Mówisz, że dziś słaby numer? To przestań mówić i zrób coś, by był lepszy. Seria Między nami a kobietami może istnieć cały czas. Dzięki Tobie. Masz jakąś zabawną historyjkę, wpadkę lub lapsus, który zdarzył się w Twoim związku? Jeśli tak - to klikaj tu i ślij do mnie. W jako temat wpisz MNAK!

Uwaga! Znaczek @ widnieje przy nickach osób, które jeszcze nie mają konta na tej najlepszej stronie na świecie!

Oglądany: 69855x | Komentarzy: 19 | Okejek: 387 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.05

26.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało