Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak odróżnić Mercedesa od jenota?

66 954  
248   32  
Wielu z nas ta sytuacja jest znajoma do bólu: wracasz z bazaru, rozrywasz opakowanie, wyjmujesz zakupionego Mercedesa, ale przy bliższych oględzinach okazuje się, że dostał ci się zwykły jenot. Czy można ustrzec siebie i swoją rodzinę przed tą pomyłką? Okazuje się, że tak.

Kliknij i zobacz więcej!

Jeszcze starożytni Grecy znali co najmniej 74 różnice pomiędzy jenotem i Mercedesem (właściwie to dlatego, że w starożytnej Grecji liczba 74 była święta). Ale my, chwalić Boga, żyjemy nie w Grecji; nowoczesna nauka dysponuje bardziej współczesnymi metodami odróżniania jenotów od Mercedesów. Większość z nich wymaga umiejętności obchodzenia się z kosztowną aparaturą i pogłębionej wiedzy w wielu dziedzinach nauki, wliczając proktologię. Ale są i proste metody, które można zastosować w warunkach domowych. Oddajmy głos ekspertowi. Wyjaśnia Jędruś (dyrektor finansowy Międzynarodowego Instytutu Naukowo-Badawczego Wind Poziomych).


1. Kupując Mercedesa na początku należy zwrócić uwagę na głowę. U jenota jest ona pokryta meszkiem, oczami i nosem. Uszy nastroszone, z pewnością wykryją niebezpieczeństwo. Wyraz mordy złowróżbny, złodziejski, z kłów kapie ślina, spiczastym językiem jenot zlizuje krew z pyska, gotowy w każdym momencie przegryźć gardło każdemu, kto go nazwie po imieniu i "otczestwu". Mercedes za to w miejscu głowy ma wygodną podgrzewaną kabinę, mięciutką tapicerkę oraz - do kompletu - złącze do iPoda i dzwonek do drzwi.

2. Następnie, w żadnym przypadku nie należy tracić z widoku ogona. U jenotów zaczyna się on zaraz po przedogoniu i kończy poogoniem. Jeśli jenot ma ciemną przeszłość, na ogonie mogą mu siedzieć agenci Interpolu. W przeciwieństwie do jenociego ogona, Mercedes zaczyna się i kończy Mercedesem.

3. Mercedesem można bardzo wygodnie rozjeżdżać i kaleczyć ludzi. Kupując go, od razu pojedź do centrum handlowego - w sprawnych rękach Mercedes może rozjechać w ciągu pięciu minut 10-15 osób (nie licząc kasjerów). Z jenotem, nawet najbardziej wyrośniętym, ta sztuczka nie wyjdzie. Zamiast tego będzie was błagał o puszczenie go do domu, skamlał o cukierki i symulował napad padaczki.

4. Jeśli jednak wam sprzedano jenota jako Mercedesa, w żadnym przypadku nie wyrzucajcie paragonu. Wywalcie coś innego, bo teraz potrzebujecie więcej miejsca w mieszkaniu. Na przykład szafę. W ten sposób macie już miejsce dla jenota.


Oglądany: 66954x | Komentarzy: 32 | Okejek: 248 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.03

20.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało