Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Autentyki CCLXX - Życiowe podpisy

71 110  
565   18  
Kliknij i zobacz więcej!Hep... Zafraszszszamyna sisiejsze, hep... wydanie Ałten..., Autetry..., śmiesznych opowiedzianych, hep... historiji. Moszze pomogą szzzzypomnieć sobie, hep..., z kim my to fffczoraj piliśmyyyy...

NIEZNAJOMI


Godzina 4:00, podchodzi klient do baru, dobrze wcięty:
- Szzzepraszam... Kartą da się płacić?
- Od 30 złotych.
- Ok.
Więc zamówił, tak żeby przekroczyć te 30pln. Sporo nawet przekroczył, bo było tam z 5x Whisky, parę lufek, jakieś piwa etc. Nalałem, skasowałem gościa, on bierze kilka ze stojących przed nim szklanek i odchodzi.
Nagle zatrzymuje się wpół kroku i wraca do baru z tekstem:
- Sorry stary... Nie wiesz z kim ja właściwie piłem?

by dSort


* * * * *

PODWÓJNE

Jedziemy sobie z Zaprzysiężoną samochodem, ona w stanie lekko rozluźnionym, ja przeciwnie (piekło = patrzeć jak inni piją, a samemu nie móc).
[Z] - Hi hi hi hi, ja mam dwie rączki, dwie nóżki, dwa oczka, dwa cycusie, dwie półkule w głowie, a Ty tylko jednego.
Instynkt samozachowawczy mnie zawiódł w tym momencie, bo odpowiedziałem:
- Dwie komórki mózgowe to jeszcze nie dwie półkule...

by Gryfek

* * * * *

MAŁY SZCZEGÓŁ

Słonko moje pichci nam jakieś papu. Podszedłem do Niej od tyłu i miziam delikatnie...
[Sł]onko (cicho) - Jak mi tak robisz to aż mięknę...
[J]a (z tzw. uśmieszkiem też cicho) - A ja wręcz przeciwnie!
[Sł] (już głośniej) - I to nas różni!
[S]iostra moja z drugiego pokoju (usłyszała tylko to ostatnie) - Co Was różni?
[Sł] - Taki mały szczegół!
[J] - ...

by fazzi

* * * * *

NIEBEZPIECZEŃSTWA NA DRODZE

Wracałem sobie już do domu swoją czarną strzałą, włączone CB, nikt się nie odzywa, jadę lightowo - 70km/h, przede mną autko po hamulcach, to i ja zwalniam, patrzę - stoi sobie graniczna na zatoczce. Jak to bywa w gronie radiowców, podaję komunikat, że w tym i w tym miejscu stoją zielone miśki z granicy. Słyszę odzew:
- Tak, wiemy kolego, że stoiMY.
Po chwili:
[ktoś1] - Koledzy, w Górniku stoją graniczni, ostrożnie tam.
[ktoś2] - A kolego, gdzie ten Górnik jest? Bo lecę na Wrocław i chcę ominąć.
[ktoś3] - A czym lecisz koleżko?
[ktoś2] - Lecę takim większym busikiem, przez wioski nie przelecę.
[ktoś3] - No to niestety, nie ominiesz, ale jeśli Cię to pocieszy, to czekamy na Ciebie, szerokości.

by DJ_Skibi

* * * * *

PIRAT Z KARAIBÓW

Żona moja oglądała wczoraj Piratów z Karaibów, a tam wiadomo - kapitan Sparrow fechtuje, lata na linie, porywa okręty itp. Akcja właściwa:
Poranek i właściwe dlań poranno-zaspane zamotanie:
[żona moja] - Ty to na pewno chciałbyś być piratem...
[ja] - Hę? Niby czemu?
[żm] - No bo ty lubisz muzykę country...
[j] – wtf
[żm] - ...i wyglądasz mi na takiego komiwojażera...

by O_o

* * * * *

KANDYDAT

Idę sobie dziś ulicą, a przy monopolu zagaduje do mnie jakiś amator winek [aw]:
[aw] - Jak wybory?
[ja] - Jakie wybory?
[aw] - Na burmistrza. Na razie ja prowadzę.

by kimiwic

* * * * *

W PODZIĘCE

Siedzimy i z zażenowaniem słuchamy jak nielubiana, nieznośna i brzydka znajoma rozemocjonowanym głosem chwali się swoim tatusiem:
- Jak się mój brat urodził, to tata dał mamie naszyjnik!
- A jak siostra przyszła na świat - tata dał mamie kolczyki!
- A jak ja się urodziłam, to...
Nie zdążyła skończyć i z tyłu pada:
- „matka dostała wpie*dol...”

by noiacc

* * * * *

KOMÓRKA

Jak już kiedyś pisałem pracuje w stoisku z pilotami do wszelkiej maści sprzętów RTV i co chwila trafia się osobnik, któremu wydaje się, że małe coś z przyciskami to komórka. A to, co przytrafiło mi się dzisiaj:
- Moja siostra kupiła nową komórkę i chciałam zapytać ile może za nią dostać u pana. Jest to Nokia 6300.
- Mogę dać 5 złotych.
- Tylko tyle jest warta? To nowy telefon.
- Jak nowy to dam 10 złotych.
- Tylko tyle?
- Tak, tylko tyle jest warta w sklepie z pilotami.
- Dziękuje przekaże.

by Niemiec

* * * * *

SPOTKANIE TOWARZYSKIE

Godzina 3 rano - wieczór kawalerski.
Dwaj goście nie utrzymali nerwów i pod blokiem wykonują taniec zwany ‘solówą’ - krzyki na całe osiedle, wszyscy sąsiedzi w oknach... Przyjeżdża policja, zaraz po niej pogotowie.
Policjanci stoją w drzwiach i zaglądają - trzydziestu chłopa przegrywa z grawitacją; dwie stripteaserki tańczą na środku, faceci gwałcą je wzrokiem; z pokoju wali techno, w drugim ktoś drze ryja grając na akordeonie. Wódka rozpijana na korytarzu, kilka worów śpi już na podłodze...
Wychodzi gospodarz i mówi:
- Panowie wybaczą, że ode mnie czuć alkoholem, ale mamy tutaj taką... małą imprezkę...

by noiacc

* * * * *

PODZIAŁ PRAW I OBOWIĄZKÓW

Podczas ostatnich wakacji pracowałem na budowie. Nasz kierownik, chociaż był poważnym człowiekiem to i zażartować sobie lubił.
Pewnego razu, kiedy skończyliśmy budować dom, przyjechał właściciel budowy i stwierdził, że trzeba to najzwyczajniej w świecie oblać. To i zaczęliśmy oblewać. Nie piła jedynie żona właściciela, która zadeklarowała się po prostu odwieźć wszystkich później do domów.
Kiedy towarzystwo już mocno wstawione było, rozmowa zeszła na temat imprez, picia alkoholu i jazdy samochodem. Każdy wyrażał podziw dla właściciela budowy, że on to sobie może jechać z żoną na imprezę, pić ile mu się zechce, a żona i tak go odwiezie do domu, że oni wszyscy mu zazdroszczą, bo u nich tak dobrze nie ma. Na to nasz kierownik stwierdził:
- Jeśli o to chodzi, to my z żoną dzielimy się równo - raz prowadzę ja, raz ona - ja na imprezy, ona z imprez.

by Josif

* * * * *

WOKALISTA

Siedzimy w studio i odsłuchujemy nagraną piosenkę. Gejowaty wokalista, po przesłuchaniu się emocjonuje:
- No nie! Tego mojego wokalu się nie da słuchać! Przecież to jest okropne! Muszę nagrać jeszcze raz! To brzmi jakbym na bułgarskiej łące posuwał jakiegoś kozła!
Basista:
- A było odwrotnie, nie?

by noiacc

* * * * *

ŻYCIOWE PODPISY

Zauważyłem, że się w łazience poniewiera druga maszynka jednorazowa. Taka jak moja, wypasiona Gilette Cośtamcośtam Ileśtam. Patrzę do paczki - no rzeczywiście, ubyło. Zawezwałem małżonkę. Zgadza się, onaż to winną jest. Kurde, balans! Dziewczyno kupiłem ci przecież paczkę jednorazowych BIC-ów, musisz se golić, co tam se golisz moim superwypaśnym sprzętem? I ja potem biorę taką maszynkę i przykładam do twarzy! No i naryczałem na żonisko, chryję zrobiłem jak trza. Popatrzyła tylko tak jakoś smutno i poszła bez słowa. Serce mi zmiękło, dałem jej wodoodporny marker:
- Nu, to podpisz, chociaż, kurde, żeby było wiadomo, która czyja.
Koniec. No, prawie.
Wchodzę wieczorem do łazienki, patrzę, w dwu kubkach leżą dwie maszynki, podpisane. Czytam. Na jednej "PIENIACZ I OKRUTNIK" na drugiej "PORWANA ZA MŁODU".

by Rupertt


Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM

Oglądany: 71110x | Komentarzy: 18 | Okejek: 565 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

11.12

10.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało