Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Miller versus Olejnik, czyli jak polityk ukrywa niewiedzę
10 068  
4   6  
Olejnik: Czy według pana za dużo jest członków Rady Polityki Pieniężnej?
Miller: Państwo musi oszczędzać na swojej administracji, na swoich instytucjach. Rozumiem, do czego pani zmierza, wiec odpowiadam: zaprezentowaliśmy dojrzałą, porządnie skonstruowana koncepcje tańszego państwa.
Olejnik: Dobrze, to o ile osób za dużo jest w Radzie Polityki Pieniężnej?
Miller: To wymaga szczegółowych analiz, ale mogę pani powiedzieć, że może być mniej na przykład o trzech.
Przejdź do artykułu
Jak się rozgrzać w ponury jesienny (?!) poniedziałek
13 218  
10   1  
Cała sprawa dzieje się w górach. Turysta przychodzi do baru, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz do picia?
Barman:
- Ano, panocku drink ;"Góra cy"
Turysta:
- Jak to ; "góra cy" ?!"
Przejdź do artykułu
Utwórz swoje gwiezdne imię
108 493  
94   821  
Utwórzcie własne gwiezdne imię - prosto do kolejnego epizodu Gwiezdnych Wojen, a jest przy tym, ktoś mówił mi, dużo zabawy.

System tworzenia imion z Gwiezdnych Wojen.
Twoje gwiezdne imię powstaje tak:
1. Weź pierwsze 3 litery swojego nazwiska i dodaj do nich 2 pierwsze litery swojego imienia.
2. Weź pierwsze 2 litery nazwiska panieńskiego swojej Mamy i dodaj do nich 3 litery nazwy miejscowości z której pochodzisz.

Wpisz swoje gwiezdne imie na dole w komentarzach aby inni mogli cię poznać, a ty swoją gwiezdną rodzinę!
Jak widać lista przeszła już przez USA, Czechy i Polskę.

Niech Moc bedzie z Wami!!!

1. Casan Maphi(Andy Castillo)
Przejdź do artykułu
Horror dla dzieci 'Złota Rybka 8', wg Disneya
10 776  
5   2  
Ze specjalną dedykacją dla Sławka ze www.ZlotaRybka.pl ;)
Złapał rybak złotą rybkę. Ta rzekła do niego:
- Spełnię twoje jedno życzenie jeśli mnie wypuścisz.
- Taaaak? Chce nowy model Mercedesa!
- A jak wolisz? Za gotówkę czy na raty?
- A ty jak wolisz? Na oleju czy na masełku?
Przejdź do artykułu
Krótki dżołk
Jeśli życie podkłada ci świnię - zrób nóżki w galarecie!
I znów krótka seria krótkich kawałków
5 792  
2  
--
Program otwarcia pewnej wystawy rolniczej przedstawiał się tak:
godz. 11:00 - przyjazd nierogacizny i bydła nierogatego.
godz. 12:00 - przybycie zaproszonych gości.
godz. 13:00 - wspólny obiad.

Antek radzi się agronoma:
- Mówią, że nawóz sztuczny jest lepszy od naturalnego. A pan jak uważa?
- Trudno powiedzieć, to rzecz smaku.

Jagna zaniepokojona dziwnymi odgłosami dochodzącymi od sąsiada, pyta:
- Co się u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko teściowa śpiewa wnukom kołysanki.
- Chwała Bogu! Już myślałam, że świnia wam zdycha

W wiejskiej chacie rozespany chlop mowi do zony:
- Maryska, albo zes się odkryla, albo zes obory nie domknela...
Przejdź do artykułu
Pies wściekły naprawdę!
9 192  
5   1  
Pewien gość, miał sad, do którego często przychodziły dzieci na grandę. Chcąc odstraszyć intruzów napisał na płocie "uwaga zły pies".
Następnego dnia zobaczył, że dopisano "ale jest stary", odpisał :"ale może ugryźć".
Kolejnego dnia znów dopisano "przecież nie ma zębów", odpisał:
Przejdź do artykułu
Stary kawał pocztowo-mikołajkowy
14 163  
7   1  
Zbliżają się święta, lecz w rodzinie Jasia się nie przelewa. Zdesperowany Jasio pisze list do sw. Mikołaja. "Drogi sw. Mikołaju jestem bardzo biedny ale chciałbym dostać na gwiazdkę klocki lego, piłkę i kolejkę elektryczna."
Panie na poczcie nie bardzo wiedza co zrobić z tym listem, gdyż Jasio nie napisał adresu do Mikołaja. Postanawiają przeczytać list, tak się wzruszają losem biednego Jasia, że postanawiają spełnić jego życzenia. Jednak pracownice poczty same dużo nie zarabiają więc pieniędzy starczyło tylko na piłkę i klocki. Wysyłają prezenty do Jasia. Po jakimś czasie przychodzi list od Jasia, panie na poczcie otwierają go i czytają:
Przejdź do artykułu
Francuz 40 lat po wojnie
10 821  
8   3  
Starszy Francuz poszedł do spowiedzi:
- Ojcze, na początku drugiej wojny światowej zapukała do moich drzwi piękna dziewczyna i poprosiła, żebym ją ukrył przed Niemcami. Ukryłem ją na strychu i nigdy jej nie znaleźli.
- To był wspaniały uczynek, nie powinieneś się z tego spowiadać.
- Niestety ojcze, ja byłem taki słaby, a ona taka piękna i powiedziałem jej, że za schronienie na strychu musi spędzać ze mną każdą noc.
- No cóż, to były ciężkie czasy, gdyby Niemcy odkryli, że ją ukrywasz z pewnością by cię zabili i miałeś prawo się obawiać. Jestem pewien, że Bóg weźmie to pod uwagę i osądzi twoje uczynki sprawiedliwie.
- Dziękuję ojcze. To mi zdjęło kamień z serca. Czy mogę jeszcze o coś zapytać?
- Oczywiście, pytaj.
Przejdź do artykułu
Żółw luzak
11 054  
9  
Pływa sobie żółw w morzu na powierzchni. Relaksacyjnie macha łapkami.
Wkolo niego pływa rekin i uważnie przygląda się żółwiowi. Żółw pływa tak jakby nigdy nic.
Nagle rekin nie wytrzymał podpłynął i odgryzł żółwiowi nogę.
Żółw spojrzał na rekina z wyrzutem i mówi:
- No bardzo k..wa śmieszne.

Przejdź do artykułu
Do czego jest zdolna blondynka?
13 196  
11   3  
Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i słyszy odgłosy z sypialni. Odgłosy są jednoznaczne....
Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego męża z obcą babą. Wybiega z sypialni otwiera schowek męża, wyjmuje pistolet, przeładowuje, przykłada sobie do skroni, i w tym momencie mąż mówi:
- Ależ kochanie nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Przejdź do artykułu
To nie jest zabawne: World Trade Center nie istnieje
17 312  
10   7  
Wiem że to nie miejsce na takie informacje, ale to rodzaj informacji, który dotyczy nas wszystkich, całego świata, nie mogłem przejść koło tego obojętnie.
Zdjęcia pochodzą z CNN i BBC.
Przejdź do artykułu
Nagrody Darwina 2000 - czyli jak przykleić się do nosorożca i inne
17 288  
15   3  
Mieszkaniec Vermont Ronald Demuth wpadł niedawno w niezłe tarapaty. Podczas oprowadzania po miejscowym Zoo grupy aktorów z Petersburga pan Demuth przeholował, chcąc pokazać im jeden z cudów Ameryki. Wybrał ciekawy sposób by zaprezentować siłę ... "Szalonego kleju" (Crazy glue) Chcąc pokazać jak silny jest klej Demuth nałożył trochę kleju na dłonie i wybrał ... śmieszny sposób - przytknął swoje dłonie do pośladków przechodzącego nosorożca. Nosorożec, żyjący w Zoo już od 13 lat, początkowo nie wykazał żadnego zaniepokojenia, gdyż poklepywanie go przez zwiedzających było normalną częścią wycieczki. Przejdź do artykułu
Co wybuchło na Paradzie Internautów?
7 853  
2   3  
Zamiast czytać milion słów zobacz nasze zdjęcia z Parady
A wiec stało się! Pierwsze publiczne wystąpienie Joe Monstera zakończyło się w dusznej atmosferze skandalu, wielu niedopowiedzeń i z ogromnym niedosytem. Wszystkim było mało, szczególnie zaś bardzo wyżej wymienionemu, który wydeptał ogromna kilomtery ilość ścieżek między Krakowskim Przedmieściem a Placem Zamkowym w poszukiwaniu ciekawych ludzi i mocnych wrażeń.
Z powodu pewnych niedociągnięć organizacyjnych, chyba normalnych przy tak wielkiej skali imprezy sobotni program niestety nie odbył się. Wielkie nerwy, wielkie napięcie i deszcz, dużo deszczu chmury i dotkliwe zimno. Ktoś nam zajął namiocik, więc pożegnaliśmy się planem rozpoczynania czegokolwiek i sobota niestety pozostała nam zdjęta z programu, jak i też straciliśmy szansę pokazania nas w Nocy Internautów – nie odbyło się tak pieczołowicie przygotowane przedstawienie szerokiej publiczności recytacji haiku, ani medytacji nad rozlanym mlekiem. Nic nie pozostało również z pierwszego planu bicia rekordu Guinessa czyli zbierania numerów telefonów.
Przejdź do artykułu
Nowoczesne nabożeństwo
10 402  
10   3  
Stary ksiądz musiał wyjechać na jeden dzień i zostawić młodego, jeszcze zielonego księdza samego w parafii. A na dodatek miała być droga krzyżowa odprawiana (to się odprawia?). No i zaczął młodego programować, przekonywać ze nie ma się co stresować, że da radę bo przecież wszystko to wie. A w ogóle to najlepiej jakby sobie młody przed tą drogą krzyżową strzelił kielicha dla kurażu i dodania sobie animuszu.
I wyjechał.
Przejdź do artykułu
Z notatnika Stwórcy
11 857  
9   3  

Poniedziałek

Z niczego zrobiłem coś. Po prostu kulę. No, niezupełnie. Trochę mi wyszła jajowata.

Wtorek

Trzeba to trochę ulepszyć. Dodałem wodę, glebę i powietrze

Środa

Nudno. Nic się nie dzieje. Trzeba posadzić roślinki. Przynajmniej coś zakwitnie.
Przejdź do artykułu
Lubicie Tyma?
8 495  
4  
Za "Rzeczpospolita"...a dokładnie za "Fotelem" Tyma, serdecznie polecam:
"Czas biegnie szybciej"
Czas płynie znacznie szybciej, niż nam się wydaje. Tego niezwykłego odkrycia dokonała adiunkt Ewa Awecezar z Katedry Fizyki Ciała Stałego Wyższej Szkoły Technicznej w Augustowie. Wiedziona naukową intuicją, obliczyła niektóre parametry zmiennych asymptot typu B w geometrii Riemana-Łobaczewskiego. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania, a potwierdzenie uzyskanych przez Polkę rezultatów przyszło z Open University w Clockwork Orange w USA, gdzie prof. James Pentagon jr obliczył metodą Awecezar, że rok 2000 minął w 1786 roku, a obecnie mamy już lipiec 2442 roku.
Przejdź do artykułu
Fachowe oko
12 614  
3   1  
Przychodzi facet do lekarza. Wyjmuje swoj "interes" cały poobijany, spuchnięty, zakrwawiony.
Lekarz się pyta:
- Jezus Maria, kto pana tak urządził?
- Ja sam.
- Czemu? I jak?
- Bo jestem masochista. Normalnie, kładę interes na kowadle i wale ile sił młotkiem.
- A kiedy ma pan w tym przyjemność?
Przejdź do artykułu
Czy Janek sypia z Agnieszką
16 102  
10   4  
Pewnego dnia Janek zaprosił swoją matkę na obiad z nim, oraz jego koleżanką z internatu, Agnieszką. Agnieszka zrobiła wspaniały obiad, a matka Janka zaczęła podejrzewać coś więcej niż przyjaźń. Następnego dnia Agnieszka stwierdziła, że zginęła jej ulubiona łyżeczka. Powiedziała o tym Jankowi, a on napisał taki list do swojej mamy:
"Kochana Mamo,
Nie mówię, że wzięłaś łyżeczkę Agnieszki, ale nie mówię też, że nie wzięłaś.
Ale fakt pozostaje faktem, że jej nie ma.
Janek"
Mama mu odpisała:
Przejdź do artykułu
Na popołudnie...
11 854  
9   1  
Huczne wiejskie wesele zakończyło się bijatyką wszystkich ze wszystkimi. Zdemolowano salę, kilkanaście osób wylądowało w szpitalu, a kilku najaktywniejszych uczestników stanęło przed sadem. Jako pierwszy zeznawał świadek pana młodego:
- Wysoki Sądzie, tańczę sobie z panną młoda jedną piosenkę, potem drugą, potem trzecią... aż tu nagle pan młody przeskakuje przez stół i kopie pannę młodą miedzy nogi.
- Uff, to musiało boleć... - westchnął sędzia.
Przejdź do artykułu
Stirliz - radziecki Hans Kloss
48 391  
66   7  
... teraz w Joe Monsterze. Zebrałem z różnych stron, stąd różne podejścia do sławnego agenta, Bohatera Związku Radzieckiego, działającego w czasi II wojny światowej w Berlini, w niemieckiej stolicy faszystowskiego państwa... Piękne kawałki i jakże oddające bolszewicki duch Stirliza (tow. Isajewa) granego przez aktora Tichonowa. Film miał tytuł "17 mgnień wiosny".
--
Stirlitz jesteście Żydem! - stwierdził nagle Muller, gdy standartenfurer opuszczał jego gabinet.
- Nieprawda, jestem uczciwym Rosjaninem - dumnie odparł Stirlitz.

- Stirlitz jakiego koloru mam majtki? - spytał Muller.
- Czerwone w białe grochy.
- Wpadliście Stirlitz, o tym wiedziala tylko rosyjska pianistka!
- Proszę zapiąć rozporek, szefie, inaczej będą o tym wiedzieć wszyscy.

- Wpadliście Stirlitz - rzekł Muller - Pański paszport śmierdzi rosyjska wódką.
- Nie wiem dlaczego... Może jak Kaltenbrunner stawiał pieczątkę, zbyt głęboko oddychał?

- Stirlitz co jest lepsze radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Muller.
- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz
Przejdź do artykułu

Z archiwów JM


Najpotworniejsze ostatnio
Najlepsze komentarze