Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Szczytowanie razy 35
9 742  
7   4  
1. Szczyt siły: Dmuchnąć baranowi w dupę tak, żeby mu się rogi wyprostowały.
2. Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił.
3. Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.
4. Szczyt skąpstwa: Oddać kondom do wulkanizacji.
5. Szczyt nieufności: Wwiercić się w rurociąg Przyjaźni i patrzeć w którą stronę ropa płynie.
6. Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.
7. Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych.
8. Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie...
Kocia dieta-cud
9 941  
6   8  
Jeśli zawsze miałeś problem z nadwagą, oto rozwiązanie dla Ciebie! Kocia Dieta - Cud pomoże Ci uzyskać smukłą, sprężystą sylwetkę, jakiej zawsze zazdrościłeś swojemu kotu. Jeśli spróbujesz naszej Diety, nie tylko poczujesz się lepiej. Poczujesz się l e p s z y od wszystkich ludzi, których znasz.

DZIEŃ PIERWSZY
Śniadanie: Otwórz puszkę drogiego, ekskluzywnego pokarmu dla kotów. Smak nieistotny, ważne jest natomiast, aby pokarm ów kosztował więcej niż 5 zł za puszkę. Umieść dwie łyżki pokarmu na talerzu. Zjedz jeden kawałek mięska. Rozejrzyj się dookoła z dezaprobatą. Resztę zrzuć na podłogę. Zanim udasz się do innego pokoju, pogap się przez chwilę na ścianę.
Obiad: Cztery źdźbła trawy i jeden ogon jaszczurki. Powyższe niezwłocznie zwymiotuj na najczystszy dywan w mieszkaniu.
Matematyka wielkiej korporacji
9 572  
5  
Dyrektor dużej firmy postanowił skonsultować się ze swoimi doradcami. Najpierw wzywa księgowego:
- Ile to będzie: 2+2 - pyta, gdy księgowy pojawia sie w jego gabinecie.
- To będzie 4, panie dyrektorze - odpowiada księgowy.
- Na pewno 4? Jest pan w 100% pewien?
- Tak, w myśl zasad księgowości i według mojego wieloletniego doświadczenia jestem pewien mojej odpowiedzi. 2+2=4, i nie ma absolutnie innej możliwości.
- Dobrze, dziękuję - mówi dyrektor i każe wezwać ekonomistę. Gdy ten zjawia się, dyrektor zadaje mu takie samo pytanie:
Ci wredni piesi
7 996  
2   4  
Jadę. Siedzę sobie wygodnie w fotelu. Chodzą wycieraczki, pada deszcz, jadę 50. Mijam domy, sklepy, skrzyżowania, inne samochody. Wypatruję ich czujnie. Ostatnio są coraz bardziej rozbestwieni, coraz mniej ukrywają swoje nikczemne zamiary. Oni chcą mi to zrobić. Bez względu na konsekwencje tego, co może być po fakcie, chcą rzucić mi się pod koła. Nie do końca rozumiem co kieruje ich krokami. Trudna sytuacja życiowa, zazdrość o mój samochód czy może po prostu zwykła ludzka złośliwość?
Wczoraj taki jeden rewelacyjnie udawał pijanego tylko po to, żeby zmylić moja czujność. Chodził przy jezdni kiwając się na lewo, to na prawo, ledwie trzymając się na nogach. Ale ja nie dałem się nabrać.
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
Kot miał pracować dla CIA
9 647  
3   4  
W latach 60. amerykańska CIA usiłowała przekształcić koty w chodzące urządzenia do podsłuchiwania największych tajników Kremla - ujawnił tygodnikowi "Sunday Telegraph" były oficer amerykańskiego wywiadu Victor Marchetti.

Założenie było proste: koty wygrzewające się na parapetach, wałęsające się po śmietnikach i polujące w parkach mogą być mimowolnymi świadkami ważnych rozmów. Trzeba je więc wyposażyć w urządzenia do podsłuchiwania i przekazywania informacji.
Słownik dla kur domowych
11 064  
7   1  
Mężczyzna mówi: Idę na ryby.
Znaczenie: Zamierzam zalać się w pestkę i kiwać się nad strumieniem z patykiem w dłoni.

Mężczyzna mówi: To męska sprawa.
Znaczenie: Nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy i nawet nie próbuj tego zrozumieć.

Mężczyzna mówi: Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
Znaczenie: Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?

Mężczyzna mówi: Mhm, Tak, kochanie lub Oczywiście, kotku.
Znaczy: Absolutnie nic nie znaczy.

Chińczycy w Joe Monsterze
6 862  
2   1  
Tak, tak, tak! Globalizacja sięgnęła dziś także Joe Monstera. Ale nie narzekamy na to, że zasięgiem objęliśmy już i drugą półkulę - wczoraj rozmawiałem z nasz fanką zgadnij skąd? Ha! Z Chin! Tak, tych samych, które posiadają stolicę w Pekinie, mur chiński, zamieszkane są przez 1,5 miliarda Chińczyków i które wychowały takie znakomitości jak Deng Xiao Ping czy towarzysz Mao!!!

Ściągnij zapis naszego owocnego dyskursu 1,35 MB
Wbijanie gwoździ głową
10 537  
3   7  
Zorganizowano zawody we wbijaniu gwozdzia w deske za pomoca glowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec:
Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwózdz wbity.
Drugi Polak:
... raz.. dwa... - wbity. Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki: Raz... - wbity ! Nastepuje ogłoszenie wyników:
Krótki kurs blokad Samoobrony
9 453  
0   4  
Instruktor: Dobry wieczór uczniowie. Gdzie reszta?
Kursant: Nie ma ich!
Instruktor: Właśnie widzę. Co z nimi ?
Kursant1: Może maja grupę
Instruktor: Grypę? Nażarli się za dużo świeżych owoców ! ... a teraz samoobrona. Dziś kontynuujemy temat z przez tygodnia, kiedy demonstrowałem wam jak bronić się przed napastnikiem atakującym świeżymi owocami.
Kursanci: (Wyraźnie znudzeni) Ohhhhh...
Jak to kierowca na stopa chciał wziąć
9 782  
6  
Znajomy jezdzi TIRem, takim nowoczesnym olbrzymem firmy Renault, w ktorym kierowca w swojej szoferce siedzi dobre 1.5 m. nad ziemia. Kiedys zatrzymal sie na widok machajacej rozpaczliwie staruszki. Otworzył elektrycznie opuszczaną szybę.
- Panocku, podrzucicie mnie do xxx ? - wychrypiała babulenka.
Kumpel popatrzył na starowinkę, popatrzył na wysokość do kabiny (wysoko, drabinka niby jest, ale stopnie jak dla fest chłopa), więc pyta:
Maturalne zadania z fizyki 2002
10 062  
5  

1.
Napięcie skuteczne pomiędzy powiekami śpiącej królewny jest równe U. Królewna śpi już n lat wydając k oddechów na minutę. W pewnej chwili t, w nieskończenie małym przedziale czasu dt, wpada przez okno wiązka monochromatycznego światła wywierająca ciśnienie p na powieki królewny. Jakie przyrządy optyczne powinny ustawić krasnoludki na drodze promienia, by obudzić królewnę, jeżeli po l sekundach młody, uziemiony książę o potencjale V, zaczyna wirować wokół jej łoża, składając na jej ustach o napięciu
Opowieści barowe
13 095  
5  
Do knajpy wchodzi facet, któremu na ramieniu siedzi malutki koleś (podobny wielkością do krasnoludka).
Facet idzie do baru i zamawia u barmana:
- Setka dla mnie a dla Mietka 20 gram..
Barman podał, goście wypili. Historia powtarza się jeszcze ze trzy razy. Ośmielony barman mówi:
- Panie, ale fajnego krasnoludka pan masz, tyle lat już w barze pracuję, różne cuda widziałem ale coś takiego to w życiu.
Na co gościu:
- Jaki tam krasnoludek, to mój stary kumpel.....
Rzucam klątwę na złodziei!
8 770  
3   1  
Wątek z samochodowej listy dyskusyjnej i ja JM się przyłączam obiema rękami i nogami też!
Rzucam klątwę na złodziei i wandali samochodowych:
Oby wam prawa ręka sparszywiała a dzieci wasze brodawkami obsypane były...

Oto odpowiedzi:
- Jaka jest wina dzieci ze maja takich rodziców? przecież złodziejem się nie rodzisz?
- Ale dzieci uczą się od rodziców i dobrze byłoby aby byli naznaczeni na kilka pokoleń...Wówczas parkując moglibyśmy ich z dala zauważyć.
- Mając TAKICH rodziców niektórzy się już rodzą jako złodzieje
Kto przesadził bardziej - Gomułka czy Gierek
11 007  
7   1  
W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomółki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ?
- No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomółka.
- I coście zrobili ?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem ?.
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie żyje.
Kanibale, dziki zachód i tirówki
7 046  
0   2  
Mały chłopiec pyta się mamy kto to są kanibale. Mama nie chcąc urazić psychiki chłopca odpowiada:
- Kanibale mój drogi są to ludzie którzy dobierają sobie przyjaciół według smaku.
--
- Czym się różni piła tarczowa od stringów?
- Niczym, wystarczy chwila nieuwagi i już nie masz palca
Książki naukowe o słoniach
10 784  
5  
Proszę się nie dziwić wcale - to rzecz sprzed lat 30 i kto tych czasów nie pamięta nigdy do końca nie zrozumie, że tak było naprawdę...
Tak więc 30 lat temu zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach:
- Japończycy napisali rozprawę naukową "Wprowadzenie do nauki o słoniach"
- Amerykanie napisali książkę "Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach"
- Żydzi napisali trzytomowe dzieło "Słoń a sprawa żydowska"
- Rosjanie napisali 2 dzieła: "Rosja - praojczyzna słoni" i "Radziecki słoń - największy komunista na świecie"
Times: Dramat pralniczy
7 682  
3   3  
39-letni Ned Hurt z Charlottesville zginął w 1998 roku w pralce. Chciał uprać zbyt dużo ciuchów na raz. Udeptywał je w pralce i przypadkowo włączył ją. Kiedy maszyna wypełniła się wodą, Ned pośliznął się i utknął w niej na dobre. Na dodatek uderzył głową o półkę, wylewając butelkę z wybielaczem. Ned połknął trochę płynu i zwymiotował. Smród zwabił do łazienki psa. W tym momencie na podłogę spadło pudełko z sodą. Zaskoczony pies oddał mocz. Uryna w połączeniu z sodą wybuchła.
Pilotów do wieży kontrolnej, pilot do...
31 428  
60   2  
Zaczyna krążyć po emailach, ale jeszcze może nie widzieliście...

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stóp?
W: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

W: Jesteście Airbus 320 czy 340?
P: Oczywiście, że Airbus 340.
W: Macie dość paliwa czy nie?
P: Tak.
W: Tak, co?

Trzeba sobie pomagać
10 382  
9   2  
Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup... łup... łup... w drzwi.
Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli i
przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup... łup... łup...
- Idź otwórz, zobacz, kto to - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego czuć alkohol.
Marcysi widoki na przyszłość i inne opowiadania
9 681  
4   1  
Dzieła zebrane, a nadesłane przez: jolka, Pablo-Key, barszczu, damiano i Dianaa.

Wrócił Jasiek z wojska. Od razu pobiegł do swojej dziewczyny, Marcysi i mówi do niej:
- Ubierz się, idziemy na spacer.
- Ale Jaśku, chodź do łóżka , a potem pójdziemy na spacer.
- Nie!!!, idziemy teraz!!!
Marcysia zrobiła jak Jaśko kazał. Weszli na górę, Jaśko mówi do Marcysi:
- Popats se Marcyś jakie te nasze góry są pikne.

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
* * *
Kto rano wstaje... ten śpi krócej.
* * *
Nie jestem pewien, czy moja żona ćwiczy jogę, czy próbuje znaleźć najlepszą pozycję do golenia nóg.
* * *
Dzisiaj w nocy będzie ciemno.
* * *
Dlaczego, kiedy mówią "budżetowa wersja iPhone'a", nie mówią, o budżet którego kraju chodzi?
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony