Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rozmyślania na temat amerykańskiego filmu o 11 września
9 713  
1   8  
Tymże to artykułem rozpoczynamy najnowszy cykl wydawniczy Joe Monstera i z dumą prezentujemy dwóch przybyszów z odległego Syriusza, którzy obserwują czujnie życie ziemian. Będą u nas gościć w często, bo jestem pewien, że pokochacie ich szybko!
Proszę państwa! Mr. Kościarz and Mr. Potworski, osiemnasta i dziewiętnasta inkarnacja Panczen Lamy w jednym!


Kościarz: Już nie mogę się doczekać filmu Johna Woo o bohaterskim strażaku, w którego wcieli się Bruce Willis.

Potworski: Zapewne w którejś z wież będzie uwięziona żona Willisa (Liv Tyler) i dzielny strażak pokrzepiony wcześniej mową prezydenta ruszy do akcji ratunkowej...

Kościarz: Oczywiście po zawaleniu się pierwszego wieżowca, prezydent przebierze się w błyszczący uniform, zjedzie na linie z Air Force One prosto na dach drugiej wieży i w tumanach kurzu, na specjalnych przyssawkach zejdzie po szybach, wprost do uwięzionej dziewczynki.
Dziewczynka (chora na raka sierota) nagle mu się wyślizgnie z rąk podczas ewakuacji i zawiśnie na klamce, z której to powoli będą się wykręcały kolejne śrubki.
Na dole ekranu będzie widoczny cały czas licznik, który będzie odliczał czas do momentu zawalenia się drugiej wieży.
Lecz na dwie sekundy przed godziną zero, Willisowi uda się przeciąć czerwony kabelek, (po dwuminutowym zgadywaniu, który jest prawidłowy w tym gąszczu innych przewodów) co spowoduje zawalenie się tylko ostatniego piętra.
Jak to na Ukrainie Franię reklamowali
12 519  
3   4  
Żeby nie było, że Joe reklamuje jakąś dziwną pralkę to dokonaliśmy zmian w tekście - z oryginalnego tekstu wyrzuciliśmy pralkę W*** a daliśmy naszą bohaterkę narodową, Franię.

Firma Frania Pralki Ltd. chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym ze reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam zaprosili do siebie - aby pokazać jak się robi reklamę zaprosili ukraińskich filmowców do kina i puścili film.

Na pierwszym kadrze widać super nowoczesny wieżowiec dalej kamera zagląda do jakiegoś pokoju - całego białego w którym na środku stoi piękna nowa pralka Frania.

Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju wchodzi wyluzowany Amerykanin - pięknej budowy ciała - rozbiera się do naga i ubrania wkłada do pralki następnie do tegoż pokoju wchodzi piękna kobieta, która rownież się rozbiera - nastawiają program prania i na tej pralce fiku miku sobie baraszkują. Ostania klatka przedstawia napis "PRANIE Z FRANIĄ TO CZYSTA PRZYJEMNOSC".

Cyrkowe numery
11 755  
2   8  
Do dyrektora cyrku wchodzi facet z pudełkiem po butach i przekonuje go, że ma doskonały numer i należy dać mu angaż. Dyrektor mówi, że nie ma szans, gdyż ma juz pełną obsadę widowiska. Facet nalega - dyrektor odmawia. I tak w kółko. W pewnym momencie koleś mówi:
- A co Panu szkodzi zobaczyc mój numer? Jak się nie spodoba to dam panu spokój...
Reguły spokojnej pracy w biurze
11 099  
8   5  
1) Jeżeli to dzwoni, odłóż słuchawkę z boku.

2) Jeżeli to brzęczy, zawołaj technika.

3) Jeżeli to gwiżdże, zignoruj to.

4) Jeżeli to jest przyjaciel, zrób sobie przerwę.

5) Jeżeli to jest szef, wyglądaj na zajętego.

6) Jeżeli to jest ważne, zanotuj.

7) Jeżeli to jest pisane ręcznie, przepisz na komputerze.

8) Jeżeli to jest napisane na komputerze, wydrukuj to.

9) Jeżeli to jest wydrukowane, powpinaj to do segregatorów.

I najważniejsza z reguł:
Umarła mi teściowa na wycieczce w Wenecji. Znajomi złożyli mi gondolencje.
Dwie wersje wydarzeń
13 630  
4   16  
Dziewczyna i chłopak chodzą ze sobą od kilku miesięcy. Pewnego piątku spotkali się po pracy w barze. Posiedzieli tam chwilę, a potem poszli do pobliskiej restauracji. Po kolacji wstąpili do jego domu,gdzie zostali na noc. A teraz postanowili opowiedzieć czytelnikom JM co się w ten piątek wydarzyło...

Opowieść dziewczyny:
Umówiliśmy się w piątek wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie. Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy o coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną???


Opowieść chłopaka:
List do przyjaciółki
15 710  
12   17  
Uwaga przyszli mężowie! Przed ślubem możecie zostać poddani testowi! Pozostańcie czujni!
Poniżej, ku przestrodze, autentyczny list człowieka który został poddany takiemu testowi wysłany do przyjaciółki a naszej czytelniczki...
(imiona zostały zmienione)

Droga Moniko

Jestem od roku zaręczony. W przyszłym miesiącu mam wziąć ślub. Matka mej narzeczonej jest nie tylko atrakcyjna, ale mądra i tak wiele rozumiejąca. Zabrała się za organizację wesela, poskładała to wszystko razem i zaprosiła mnie do siebie bym pomógł jej z listą gości, która to lista rozrosła się do niewyobrażalanych rozmiarów. Przyjechałem więc do niej, siedliśmy do listy i gdy przycięliśmy ją do około setki... przewróciła mnie na podłogę i przygniotła mnie do ziemi. Powiedziała, że za miesiąc będę już żonatym mężczyzną, więc ona chce teraz się ze mną kochać...
Wstała i poszła do sypialni rzucając przez ramię po drodze, że jeśli chciałbym wyjść, to wiem gdzie są drzwi.
Stałem oszołomiony tą całą sytuacją jakieś pięć minut, ale wiedziałem jak mam postąpić...

Co mówią nam politycy na świecie
10 293  
2   9  
Joschka Fisher, minister spraw zagranicznych Niemiec, do marszałka Bundestagu
"za przeproszeniem panie prezydencie, ale pan jest dupa..."

George W. Bush, 43. prezydent USA
"Nie jest najważniejszą sprawą bycie gubernatorem, czy też pierwszą damą, tak jak w moim przypadku"
GWB: "Mój brat Jeb jest gubernatorem Teksasu"
Dziennikarz: "Florydy"
GWB: "Florydy. Stanu Floryda."

"To najwyraźniej jest budżet. Jest w nim mnóstwo liczb"
Czego pragną kobiety
12 534  
4   12  
Podczas potyczki z sąsiednim królestwem, młody Król Artur został wzięty do niewoli. Monarcha zdecydował się pozbyć kłopotliwego sąsiada, jednak zaskoczony męstwem i inteligencją młodego króla postanowił dać mu jedną szansę. Zaproponował mu, że oszczędzi jego życie jeśli ten odpowie precyzyjnie w ciągu roku na zadane pytanie. Artur nie mając innego wyjścia zgodził się i usłyszał takie oto pytanie: "Czego naprawdę pragną kobiety?"

Artur mógł podróżować po świecie w poszukiwaniu odpowiedzi na to pytanie, jednak przysiągł na honor że po roku czasu wróci, obojętne czy z odpowiedzią czy bez. To pytanie jednak wprawiało w zakłopotanie każdego.Odpowiedzi na nie nie znały ani księżniczki ani prostytutki, ani uczeni ani mędrcy ludowi. Jednak niektórzy twierdzili, że jest pewna wiedźma znająca wszystkie tajemnice świata i że ona pewnością rozwiąże i tę zagadkę. Jedynym problemem może być cena jaką sobie za to zażyczy. Artur nie chciał korzystać z usług wiedźmy. Jednak ostatniego dnia roku danego mu na znalezienie odpowiedzi, kiedy zrozumiał że naprawdę potrzebuje jej pomocy, zszedł do podziemi zamku i zapytał ją: "Czego naprawdę pragną kobiety?".
Wojna w warszawskim metrze
9 669  
3   7  
Jak donosi wczorajsza prasa pierwszą decyzją nowego Prezydenta Warszawy będzie przekazanie warszawskiemu metru środków na zakup nowoczesnego systemu do wyeliminowania gapowiczów. Tym samym Prezydent wypowiada wojnę - jak to określił - "Dziadom naciągającym podatników". System będzie kosztował 3 mln. złotych ale jak twierdzą analitycy z Zakładu Budżetowego Miasta Stołecznego Warszawy zwróci się już po 2 latach. W tym czasie, jak obiecuje producent systemu, liczba gapowiczów i osób z podrobionymi biletami spadnie do 0! Wg producenta po tym okresie próby przejazdu na gapę, podkreślając - nieskuteczne, będą podejmowali tylko niezorientowani turyści oraz szaleńcy! Nowy Prezydent Warszawy po zapoznaniu się z dokumentacją systemu powiedział:
- Kupimy ten system. Żaden dziad nie będzie jeździł naszym metrem za darmo!
Na czym będzie polegał nowy system to na razie tajemnica jednak naszej redakcji udało się zdobyć zdjęcie przedstawiające urządzenie, które podobno ma wyeliminować 100% gapowiczów.
Przedstawiamy je poniżej...
Nieznane życie Misia Uszatka
13 889  
4   2  
Dossier
Imię: Miś
Nazwisko: Uszatek,
Pseudonim: Łysy,
Urodzony: lata 70, data konkretna nie do ustalenia,
Wzrost: kilkanaście centymetrów,
Oczy: ciemne oczka,
Włosy: brak,
Uszy: jedno klapnięte, jedno sterczące,
Imiona rodziców: nieznane, ale prawdopodobnie to był jeden lub dwóch mężczyzn
Miejsce zamieszkania: domek w lesie,
Stan cywilny: kawaler,
Koledzy: Króliczek, Prosiaczek,
Praca: aktor w studio filmowym Se-Ma-For,
Ulubiona piosenka: Posłuchaj jego piosenki,
Ilość filmów: do roku 1987 wystąpił w 104 odcinkach,
Grany bohater: wzór roztropności, rozsądku i rozwagi.
Prywatnie zaś, gdy już księżyc świeci.... pora na dobranoc....


Szokujące sceny po zakończeniu kolejnego dnia zdjęciowego, robione z ukrytej kamery.
Kto wygrał konkurs na zdjęcie wakacyjne?
14 110  
1   22  
Niniejszym serdecznie dziękuję w imieniu redakcji JM, jury japońskiego i pozostałych czytelników za wasze okropnie nieprofesjonalne i urocze zdjęcia :). Wywoływały one w nas prawdziwe emocje zdziwienia, zaskoczenia, ekscytacji oraz wprawiały czasem w zakłopotanie. Długo trwało zanim jury wybrało zwycięzcę ale też i postanowiło uhonorować dodatkowo twórców zdjęcia w naszym mniemaniu numer 2.

Otóż wygrał nie kto inny, jak sam ^sHiZa^. Gratulujemy! Nagrodę prześlemy pocztą, a oto zwycięskie zdjęcie:


Grono pedagogiczne w naszej szkole lubi się bawić.
Oto ich pożegnanie przed przewiezieniem ich do zakładu zamkniętego w Tworkach
Wyznania Pazerofona czyli jak stać się sławnym
10 326  
0   1  
Proszę Państwa!

Jeżeli nie wiecie co zrobić, by wasz artykuł trafił na stronę główną portalu Joemonster, co jak wiem nobilitacją wielką jest, podaję przepis, który jak sami widzicie sprawdza się w stu procentach.

1. Wejdź do hipermarketu usiądź w pasażu i zwróć uwagę na szarych Kowalskich umocowanych do wózków.
2. Zanotuj spostrzeżenia i udaj się w zaciszne miejsce
3. Ułóż pieśń lub co tam chcesz mając na uwadze swoje notatki a następnie zorganizuj sobie jednego gitarzystę, jakiegoś niezłego basistę, faceta grającego na perkusji oraz skrzypka - klawiszowca, a następnie załóż zespół! Ważne jest, by zebrana grupa ludzi miała ciut nierówno pod sufitem a przy okazji by byli doskonałymi muzykami
4. Przez jakieś cztery lata graj koncerty, rób dwie próby w tygodniu i stwórzcie jakieś dwie i pół godziny autorskiego materiału. (covery się nie liczą, na coverach nawet Żuki za bardzo nie wypłynęły...)
5. Następnie drogą eliminacji wybierzcie jakieś 13, 14 utworów, które powinny znaleźć się na płycie i zapraszam do studia nagrań. Realizator trzy razy was wyrzuci gdy okaże się, że nie macie forsy ale po koncertach znowu wracacie, i znowu, aż realizator wam powie że dłużej nie może i albo nagracie za jednym zamachem albo on się zwalnia. Nagrywacie na krechę i koniec, o ile realizator nie wynajmie ruskich muzyków
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Pomyłka
28 315  
8   6  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej (W.E.O.). Osobom wrażliwym odradzamy oglądanie!

Definicja słowa: "pomyłka"
Irackie Słońce nie zajdzie nigdy
9 338  
0   8  
Wielkie Słońce doliny Tygrysa i Eufratu, babilońskiej kolebki całej dzisiejszej cywilizacji, współczmiłujący pokój Saddam Hussein, wspaniały ojciec, dziadek i wujek, a także chrzestny ojciec wszystkich irackich dzieci, pozwolił wspaniałomyślnie narodowi irackiemu, którym się opiekuje już prawie ćwierćwiecze, na wyrażenie dobrowolnej decyzji, czy nadal go popierają. Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania - 99,8% głosów poparcia dotychczasowego prezydenta.
Prosto z Iraku nasz czytelnik przeszmuglował do nas kartę do głosowania.

Iraccy obywatele pochodzenia polskiego dostali do głosowania karty po polsku. Tak Saddam zdobył poparcie tamtejszej Polonii.
PUzDU - Prawdziwe Uwagi z Dzienniczków Uczniowskich
30 547  
3   85  
Oto prawdziwe uwagi które dostałem ja bądź moi przyjaciele w szkole podstawowej i średniej... dopisujcie swoje niżej.

(nazwiska i imiona zmnienione:)

moje uwagi:
Jan Kowalski bawi się biedronką na lekcji.
- j.polski, klasa II - LO

Jan Kowalski przyczepił do tablicy kartkę z napisem "Jestesmy w salonie Peguot" po czym namawial całą klasę do ucieczki podczas mojej nieobecnosci w sali spowodowanej wyjściem po dziennik
- geografia, klasa VIII - szk.podstawowa

Terapie śmiechem
19 199  
1   2  
Dziś Aleksander Łamek pisze o tym, dlaczego zainteresowali się śmiechem lekarze i powstała koncepcja leczenia śmiechem czyli gelotologia.

Zdrowotne właściwości śmiechu są wykorzystywane na wiele sposobów. Terapia śmiechem stosowana jest w wielu krajach na oddziałach szpitalnych. W Polsce terapię śmiechem stosuje fundacja "doktora Clowna". W fundacji tej pracują psycholodzy, pedagodzy i lekarze. Fundacja prowadzi terapię śmiechem w dziecięcych szpitalach. Pracownicy tej fundacji chodzą do szpitali, przebrani za klaunów, gdzie bawią i rozśmieszają dzieci.

Z kolei dla dorosłych są przeznaczone grupowe sesje terapii śmiechem. Jedną z form grupowych sesji terapii śmiechem stworzył indyjski doktor Madan Kataria, który w połowie lat dziewięćdziesiątych zaczął organizować w Indiach Kluby Śmiechu.

Czy masz ochotę na wyprawę swojego życia?
9 319  
1   19  
Pozdrawiam na początku wszystkich...
Poszukuję chętnych, którzy chcieliby wziąć udział w mojej wyprawie...
Obecnie, od 25 lat mieszkam w Bydgoszczy... od kilku lat chciałem wybrać się do jakiegoś egzotycznego miejsca na świecie...
Muszę powiedzieć, że już od najmłodszych lat interesowałem się geografią, turystyką, kulturą, językami obcymi... Przeczytałem chyba większość książek podróżniczych - Szklarski, Sienkiewicz czy Nostradamus... Zawsze chciałem móc podróżować jak bohaterowie ich książek...
Przez ostatnie parę lat bardzo dokładnie studiowałem mnóstwo map i przeczytałem kupe książek, rozmawiałem z wieloma obieżyświatami - którzy przekazali mi mnóstwo porad i wskazówek... jestem im z tego powodu bardzo wdzięczny...jednak nie będę tutaj nikogo wymieniał z imienia i nazwiska... wiedzą dobrze o kogo chodzi...
Odkładane od paru lat oszczędności urosły do okrągłej sumki... Postanowiłem sobie teraz - albo nigdy... bo jeśli człowiek się w końcu nie zdecyduje to nigdzie nie wyjedzie... ślęcząc cały czas przed telewizorem z paczką czipsów... W końcu wybrałem TO miejsce... ustaliłem nawet sobie termin - będzie to pierwszy tydzień grudnia...
Jednak z przezorności chciałbym jeszcze zadać kilka pytań:
Wiewiórka, ruda terrorystka z Wielkiej Brytanii
16 031  
1   11  
Nieprawdopodobne jakie rzeczy znajduje w Internecie. Nieprawdopodbne jest to, że Joe Monster nie musi wymyślać nieprawdopodobnych historii, bo publikuje je nawet angielski Times, BBC, za nimi cytuje PAP a po nim cała reszta polskich mediów. Czas na emeryturę, świat jest wystarczający pokręcony i bez nas...

Mieszkańcy pewnego miasteczka w angielskim hrabstwie Cheshire mogą odetchnąć - wiewiórka, która od tygodni terroryzowała okolicę i rzucała się ludzi, została zabita - podała w czwartek BBC na stronach internetowych.

Jak doniósł czwartkowy "The Times", wiewiórka szczególnie zawzięcie dręczyła dzieci, ale również dorośli mieszkańcy Knutsford padali jej ofiarą. Doszło do tego, że rodzice zabraniali swoim pociechom bawić się na dworze.
WC deska - globalny problem kobiet
20 599  
10   20  
Mężczyzna jest przystosowany do wykonywania pewnych czynności życiowych na stojąco i nic tego nie zmieni. Kiedy przebywa w barze nie występują żadne problemy z tą czynnością ponieważ każdy bar jest zazwyczaj wyposażony w pisuar. Problemy nie występują również w drodze powrotnej z baru do domu. "Odpryskac się" można wszędzie, pod drzewkiem, w bramie, w windzie, na wycieraczkę nielubianego sąsiada i to zawsze na stojąco! Dopiero w domu zaczynają się problemy... Zmęczony człowiek nie opuści deski i zaraz krzyk. A co? Lepiej jakby była mokra czy podniesiona? Jeżeli matki, żony czy kochanki tak podkreślają prozaiczność i prostotę tej czynności to dlaczego robią nam wyrzuty zamiast po prostu opuścić tą p#&$*#$&ą deskę? Tego nie wiedzą najstarsi górale...
Pomimo tej niejasności kobiety z uporem maniaka próbują na siłę "nauczyć" mężczyzn opuszczania deski klozetowej. Po co? Dlaczego? Tego nie wie nikt... Przecież to podobno żaden problem opuścić deskę to dlaczego po prostu nie opuszczą tylko się bulwersują? Co bardziej uparte starają się robić to sposobem. Rozróżniamy trzy podstawowe sposoby nauczenia mężczyzny opuszczania deski klozetowej:
Darwina Nagród ciąg dalszy
11 806  
11   5  
Oto świeża porcja z nowego wydania tej wspaniałej porcji ludzkiej głupoty i poczucia humoru. Życzymy miłej lektury i dużo rozsądku w realizowaniu szalonych pomysłów.

Żonglerka granatami i zabójcza dieta
Pewien student zginął od wybuchu ręcznego granatu, którym żonglował na zabawie w Vidovci w Chorwacji. Rannych zostało sześcioro jego kolegów i koleżanek, którzy obserwowali ten wyczyn. Otrzymali oni, na szczęście przedśmiertnie, wyróżnienie. David, czterdziestoczterolatek z Nowego Jorku, gorąco pragnął się pozbyć sadła. Aby zaoszczędzić trochę pieniędzy, poddał się amatorskiemu zabiegowi odsysania tłuszczu w garażu. Liposukcja przy użyciu odkurzacza nie jest jednak najbezpieczniejszym sposobem na eliminację nadwagi. David zmarł w zaimprowizowanej klinice z powodu przedawkowania lidokainy, środka do miejscowego znieczulania. Lekarz amator przeprosił rodzinę ofiary.

Chodząc po autostradzie i wodzie

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Umarła mi teściowa na wycieczce w Wenecji. Znajomi złożyli mi gondolencje.
* * *
Chciałem iść do pubu na piwo. W ostatniej chwili przypomniałem sobie, że wczoraj się ożeniłem.
* * *
Czy typ który bije żonę w stylu wschodnim to Kunkfubent?
* * *
Oczywiście, że mogłam być modelką, ale matka zawsze powtarzała: "Nie zjesz, to nie wyjdziesz."
* * *
Syn włoskiego mafioza boi się myć nogi w misce z wodą.
* * *
Zakazane strony