Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 3654 osób, w tym 657 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik yahoo89



Przyganiał kocioł garnkowi
32 185  
13   12  
Jeżeli zechcesz poprawiać kogoś, kto robi błędy pisząc w internecie, to bądź pewien, że poprawiasz go w 100% prawidłowo, bo ciebie też ktoś poprawi. Ale na wszelki wypadek sprawdź też tego, który ciebie poprawiał... ;)

Newsgroups: pl.comp.lang.delphi
Subject: Skąd można pobrać program Borland Delphi 5
Date: Mon, 8 Dec 2003 18:39:59 +0100
Message-ID: [br2d09$5is$1@topaz.icpnet.pl]

(Posklejane posty, M-ID jest do pierwszego z nich)

Marcin Jagodziński wrote:
> Mam proźbe jeżeli ktos wie skad pobrac delphi 5 to prosil bym aby mi
> napisal.

Jakub "Quetz" Lambrych wrote:
> Ja bym jeszcze ściągną sobie słownik ortograficzny i interpunkcyjny-
> czasami Delphi to nie wszystko ;-)

Virion wrote:
> Jak się czepiać, to maksymalnie - ’ściągnął’ chyba... BTW nie lubimy
> pliterek...

kpawel wrote:
> No to jak już się czepiamy: "pliterek" ??? Żaden z moich słowników nie
Moskaliki odsłona trzecia
9 442  
0   4  
Zgodnie z obietnicą prezentujemy Wam dziś kolejne moskaliki, które wyszły spod rąk naszych bojowników. To już ostatnia partia.

Kto mi powie, że Ich Troje
To geniusze w swej robocie
Temu dupę srogo złoje
Kiedy zjawi się w Sopocie

Kto powiedział że Urbana
pismo kościół kupić raczy
Temu zrobię zaraz bana
Pod kościołem we wsi tkaczy
.

Kto rozgłasza głupie plotki,
że Anglicy nas ograją,
ukarają go dewotki,
tam, gdzie modły odprawiają.

Kto powiedział, ze posłowie
Plan dla Polski mają boski
Niechaj zdechnie szybko w rowie
Gdzieś na końcu małej wioski

To się nazywa klimat negocjacji!
15 986  
5   5  
Negocjacje z Unią Europejską trwają. Polscy negocjatorzy mają podobno mocne argumenty. Na razie nie wiemy jak przebiegają same negocjacje, jednak z naszych materiałów wynika, że będą one BARDZO zaciekłe. Pierwszy etap w Brukseli nie doprowadził do porozumienia. 
Specjalny wysłannik JM zdołał wkraść się na salę w czasie przerwy i pstryknąć kilka fotek, które obrazują klimat negocjacji. Następnie przesłał je do redakcji, zanim go schwytano. Oto jak wyglądała sceneria sali w której prowadzono rozmowy, niestety nie wiemy kto gdzie siedział:
Wielka Encyklopedia Nazw Samochodów
55 911  
78   86  
Wejdż do galerii Piekielne Samochody!Tak to już jest, że spece od marketingu wielkich koncernów głowią się nad pięknymi nazwami dla różnych modeli produkowanych przez ich firmy samochodów, a tu taki Kowalski w Polsce i tak nazwie ich samochód po swojemu. Niektóre określenia są bardzo dziwne i nie wiadomo skąd się wzięły, ale takie funkcjonują.  Oto przegląd tego co jeździ po naszych drogach i jak to nazywamy: 

Alfa Romeo- Alficzka, Alfunia Romek
Audi - gugu, niunia, audiczka
Audi 80 (z lat 1986-1991)- beczka
Audi 80 (z lat 1991-1995)- beczka z noskiem, B4
Audi 100 (z lat 1982-1991) - cygaro
Audi 100 (z lat 1991-1994) - C4
Audi TT – żółwik
BMW - bejca, beemka, dresauto, betka, buma
BMW (bardzo stara piątka) – rekin
Citroen – cytrynka
Citroen 2CV – kaczka
Patrycja nie miała w sumie nic przeciwko rozebraniu się, ale szła jej karta.
Kawaler do wzięcia - męski punkt widzenia
53 032  
4   65  
Ostatni odcinek kiczowatego realyty-szoł Tefałenu doczekał się doskonałego komentarza autorstwa niejakiego Vincenta Vegi z forum GW. Naszym zdaniem jest o niebo lepszy od serwowanej nam miesiącami szopki.

Nie będę się pierdzielił... Powiem od razu, no po prostu muszę to z   siebie   wyrzucić, bo to się - do curfy nędzy - może dla mnie tragicznie  skończyć... Więc walę prosto z mostu i załatwiam temat jednym  cięciem skalpela.

Oglądałem - nie no ja cię pierdolę, nie wierzę -  ostatni odcinek "Kawalera do wzięcia". Już tydzień temu - wstydząc się sam przed sobą - skumałem, że trzeba zobaczyć finał tej szopy, choćby dla samej szydery i zabawy  na forum. No i zrobiłem to, mając nieustannie na podglądzie  Arsenal - Lokomotiv na "dwójce" (bo tak nisko jeszcze nie  upadłem, żeby stracić cały meczyk  przez narcystycznego ekshibicjonistę i dwójkę walczących o niego - jak  pod   Stalingradem - durnych dupeczek).

Tym razem było ciekawie...

Do Plastikowego Paniczyka przyjechali jego starzy i wujek, najwyraźniej w celu  "obcięcia"  obydwu kwok - białej i czarnej - kandydujących do wskoczenia na stałe, na Barteza grzędę. Stary Wymuskanego Gogusia zrobił na mnie w  pyteczkę wrażenie, bo wyglądał na lekko zdezorientowanego  gajowego, który generalnie zlewa całą tę nadętą atmosferę i chwilę  wcześniej upalił się na wesoło  w toalecie.
Ciekawe czy jednak posprzątał?
14 756  
2   3  
Wejdź do Monster Galerii!Przekonaj się, jak bardzo trzeba się pilnować z urządzeniami przyciskowymi, gdy  pora jest późna.

[ From     :  "plom``" ]
[ Subject  : wazelina dla Hotelu Orbis ]
[ Newsgroup: pl.pregierz ]
[ Date     : Sun, 7 Dec 2003 23:14:12 +0100 ]
[ Msg-ID   : br08lv$17k3$2@news.mm.pl ]
    
Siedzę sobie w pewnym hotelu w Sopocie. Obok mnie rozmawia jakaś
kierowniczka z jakąś koleżanką i oto co usłyszałem:
U nas to dopiero jest hotel zacisze, jak kiedyś kierownik przyszedł do recepcji, nawrzeszczał na recepcjonistkę - praktykantkę, że schody są brudne i żeby były posprzątane. To ta z miejsca za telefon i dzwoni wewnętrznym po ekipę sprzatającą i mówi:
- Natychmiast posprzątać schody.
Z drugiej strony odzywa się głos:
- Czemu Ja?
Praktykantka:

Autentyki XVIII - poradnik węgierski i bosmani z wyrostkiem
18 987  
5   9  
Jak znajomy góral spod samiuśkich Tater twierdzi zima jeszcze będzie sroga bo "premiery nisko latają". Ponieważ jest on jedyną redakcyjną pogodynką i wierzymy mu bezgranicznie, już dziś w trosce o Wasze zdrowie serwujemy następną porcję cieplutkich jeszcze autentyków.

Na początek spostrzeżenia Przelewy poczynione u Brathanków:

Informacja ogólna: Budapeszt, oprócz katalogu pięknych zabytków oferuje różnoraki asortyment zbytków w postaci szeroko pojętych usług seksualnych, dobrej jakości i w przystępnej cenie.
Dociekliwie pytaliśmy tubylca o cennik powyższych. Uzyskane informacje były dosyć wyczerpujące: jeden numerek tyle, z udziwnieniami tyle itp. Na koniec podsumowanie dyskusji w wykonaniu podróżnika - ekonomisty z wykształcenia:
- Kurcze, pieniądze leżą na ulicy! Nie idę do burdelu i mam 12 tysięcy forintów!!!!!

Węgierski łatwym językiem nie jest. Mając czas wolny (ok. dwóch lat) i dużo samozaparcia można zacząć się go uczyć. W innym wypadku nie należy próbować.
Pojawił się pomysł: nauczymy się pogańskiego języka ile tylko się da. No, przynajmniej nauczymy się czytać. Pierwszy trening: szyld na sklepie, jakieś połamane złożenie, kilkadziesiąt liter w jednym ciągu, zaczynamy czytać po raz n-ty nie doszedłszy do końca. A tu przewodnik mówi do zaabsorbowanej grupy:
- Odidoosz...
- Odidoosz? Co to jest?- zapytała grupa w pędzie edukacyjnym.
... Za naszymi plecami był sklep firmowy Adidasa.

I wskazówka dla początkujących podrózników: W ferworze walki z miejscowymi trunkami w celu przypodobania się tubylcom nie należy wznosić sławetnego toastu "Egesz sege dre". Na ogół w wykonaniu Polaków nie wytrenowanych w wymowie węgierskiej zamiast "Na zdrowie" wychodzi... ..."Na twoją dupę" ...
Wielopak weekendowy XXXIII
25 066  
6   14  
Wszyscy w redakcji bardzo przeżyliśmy katastrofę Lesia... Przy okazji odkryliśmy pewną zależność. Otóż, najpierw przez kilka miesięcy spadały notowania Leszka, a potem on sam spadł nam z nieba. Teraz wszyscy czekamy, aż przez kilka miesięcy będą spadać notowania dolara... kto wie, może się sprawdzi? A do tego czasu zapraszamy na wielopaczka...

Gdy Jasiu jadł śniadanie, naszło go takie pytanie:
- Mamo, a dlaczego tata ma tak mało włosów ?
- Bo tatuś dużo myśli - odpowiedziała mama, zadowolona, że udało jej się wybrnąć z tak trudnego pytania.
Jasiu pomyślał, podrapał się w głowę i zaczął dalej wcinać kanapkę. Jednak coś nie dawało mu spokoju. Po chwili znów zapytał:
- Mamo, to dlaczego Ty masz tak dużo włosów ?

by Strzelec

* * * * *
Archiwum krótkich - Śmigłowiec Millera, eksperyment i koryto
6 937  
2   1  
Mąż po powrocie z pracy chwali się żonie:
- Dostałem na budowie papierkową robotę, kochanie.
- Cudownie! Mów mi szybko, co teraz będziesz robił?!
- Trzepał worki po cemencie.

* * *

- Wiesz dlaczego śmigłowiec rządowy z Millerem miał  wypadek?
- Bo nawet dwa silniki nie uniosą takiego ciężaru głupoty...

* * *

- Miałaś orgazm?
- Nie....
- I co się mówi?!
- Przepraszam...

* * *

Spotyka się dwóch znajomych.
- Jadę na wakacje do Paryża.
- Ti ti ti... świntuszku...
- Dlaczego, przecież jadę z żoną?!
- Świntuch i idiota!

* * *

- Dzieci opowiem Wam jak powstał pierwszy człowiek...
- Wolelibyśmy żeby pani opowiedziała jak powstał trzeci...

* * *
Nie traktuj reklam zbyt dosłownie!
20 752  
8   23  
Joe Monster ostrzega: 
Nie sprawdzaj w ten sposób co potrafi nowy Fiata Panda!

Wejdź do Monster Galerii!
Kalendarz Adwentowy Adama Słodowego
23 910  
2   15  
Wejdź do Monster Galerii!Jak własnoręcznie wykonać metodą Adama Słodowego Kalendarz Adwentowy prawdziwego mężczyzny? To proste! A sam kalendarz nie dość, że będzie cieszył oko to i "otwieranie okienek" będzie dla ciebie czystą przyjemnością.  Jak to zrobić w łatwy i niedrogi sposób? Mamy dla ciebie szczegółową instrukcję! Krok po kroku i na Twojej ścianie zawiśnie Kalendarz Adwentowy prawdziwego mężczyzny. Nie zwlekaj więc i ściągnij instrukcję w formie pokazu slajdów:


Kalendarz Adwentowy
(plik pps 261 kb) 


I niniejszym chcieliśmy wszystkich zaprosić do zwiedzania nowego działu Joe Monstera - PPS czyli Pokazy Powalające Super!
W nowym dziale znajdziecie:

301 pps-ów zabawnych, dziwnych i ciekawych

A dla koneserów mamy coś specjalnego:
5,5 oznaki, że twój kolega z pracy jest kosmitą
16 796  
5   8  
Wejdź do Monster Galerii!Prof. Alan Milberg, Główny Specjalista od Wykrywania Kosmitów w gazecie "Metro", podpowiada w jaki sposób rozpoznać obcego ukrywającego się pod postacią twojego kolegi z pracy:

1. Mówi sam do siebie
- mowa nie jest naturalnym sposobem komunikacji kosmitów, ciągle ją ćwiczą.

2. Często pyta: "Co u Ciebie?", "Jak się czujesz?"
- "kosmici zbierają informacje o ludziach, a potem wykorzystają je do zniszczenia ludzkości" - pisze prof. Alan Milberg

3. Nie odwiedza biurowej stołówki
- gdy inni jedzą obiad, kosmici przetwarzają dane, które zebrali.

4. Długo zajmuje ubikację
- "Z ustronnych miejsc przesyłają do centrali zebrane informacje" - pisze dalej Mildberg
Jak dotąd Miller - 2 : Terroryści - Ziobro
13 861  
3   5  
Temat spadającego premiera wciąż powraca niczym bumerang (lub startujący helikopter). Wczoraj na specjalnej konferencji jeden z pracowników BORu podał kto za tym wszystkim stoi. Tak, to prawda. Cały wypadek to sprawka Talibów!
Nie dalej jak wczoraj BOR zatrzymał kolejne osoby zamieszane w ten spisek. Po nieudanym zamachu, terroryści przygotowali kolejną pułapkę na Lesia. A konkretniej na kierowcę jego lizmuzyny, który miał go odebrać pod koniec tygodnia ze szpitala. Oto zdjęcie zasadzki:
Pies - najlepszy przyjaciel człowieka
17 020  
6   6  
Wejdź do Monster Galerii!Joe zadzwonił do żony, że wróci z biura później, gdyż ma jeszcze dużo pracy. W rzeczywistości umówił się ze swoją seksowną blond sekretarką. Najpierw zaprosił ją na obiad. Potem poszli do niej i uprawiali dziki seks przez ponad trzy godziny.
Joe, zbierając się do powrotu, zauważył w lustrze czerwony ślad na szyi.
- Do licha! Co ja teraz powiem żonie - myślał intensywnie.
Gdy Joe zamykał drzwi frontowe, jego pies podbiegł do niego, by powitać go jak zawsze. Aha! Joe nie zastanawiając się długo, przewrócił się na podłogę i przez chwilę udawał że walczy z psem. Trzymając rękę na szyi wszedł do sypialni:
List napisany w tajemniczym narzeczu
70 224  
180   44  
Czasami tak to w życiu bywa, że na skutek ciekawego splotu okoliczności spotyka Cię coś, czego w ogóle się nie spodziewasz. Tak też było w przypadku jednej z bojowniczek JM, która dzięki pomyłce listonosza otrzymała list z interesującą propozycją, niestety skierowaną do innej osoby.
Najtęższe umysły językowe w naszym kraju głowią się od kilku dni czy to jeszcze język polski czy już nie... ;)



Kliknij aby zobaczyć ciąg dalszy!
A, że papier jest cierpliwy, to nasz "geniusz" pisał dalej:
Dzieciństwo Marsjan i Venusjanek
17 319  
12   17  
Wejdź do Monster Galerii!"Równy" nie zawsze oznacza "taki sam". Kobiety i mężczyźni są stworzeni równymi sobie. Ale chłopcy i dziewczynki nie rodzą się tacy sami. Ci, którzy mają dzieci obojga płci na pewno zgodzą się z tym stwierdzeniem. Dla pozostałych kilkanaście przykładów dowodzących powyższej tezy:

1. Rzuć piłką w małą dziewczynkę - uderzy ją w nos. Rzuć piłką w małego chłopca - spróbuje ją złapać, i dopiero potem uderzy go ona w nos

2. Ubierz małą dziewczynkę w najlepszą, niedzielną sukienkę. Będzie wyglądała równie ładnie, gdy już dojedziecie do kościoła. Ubierz małego chłopca w najlepsze, niedzielne ubranko... w jakiś sposób uda mu się znaleźć wszystkie kałuże z błotem po drodze do kościoła (nawet jeśli jedziecie tam samochodem)

3. W pokoju małego chłopca zazwyczaj jest bałagan. W pokoju małej dziewczynki też zazwyczaj jest bałagan, ale jest to ładnie pachnący bałagan

4. Mała dziewczynka podniesie gałązkę i z zadziwieniem będzie się przyglądać temu co natura stworzyła. Mały chłopiec podniesie gałązkę i zrobi z niej broń
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Brawura
44 877  
19   5  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej (W.E.O.). Obrazkowa definicja tego hasła pokazuje wzorcowy przypadek bezsensownego ryzykanctwa. Zupełnie nikomu niepotrzebnego popisywania się. Publikując poniższą definicję chcemy przestrzec wszystkich przed bezmyślnymi zachowaniami mogącymi przynieść niepowetowane straty.


A dzisiaj...

Definicja słowa: "BRAWURA (bezsensowne ryzykanctwo)"
Kiedy przyjdą przeszukać dom II
14 092  
7   9  
Od Tomka otrzymaliśmy doskonałą ilustrację do tomika poezji Kiedy przyjdą przeszukać dom, który opublikowaliśmy kilka dni temu. Wygląda mi to na jakiś akademik...
Kalendarz Adwentowy Joe Monstera
21 822  
108   7  
Mamy coś dla Ciebie! Coś, co pozwoli przeżyć Ci przedświąteczne wariactwo w błogim spokoju. Wyluzujesz się zupełnie! Oto cudowny Kalendarz Adwentowy, który sprawi, że nie zwariujesz w okresie sprawozdań, podsumowań i inwentaryzacji w pracy oraz szaleństwa porządkowo-zakupowego w domu.

Wejdź do Monster Galerii!

Przedstawiony, na zrobionym wczoraj zdjęciu, Kalendarz Adwentowy, należy do naszego Red.Nacz. Joe Monstera i jak widać jest on już "kilka dni do przodu" z "czekoladkami". Niewprawionym użytkownikom takich kalendarzy nie zalecamy wcześniejszego otwierania "okienek" bez konsultacji z lekarzem... ;) A Joe jest od kilku dni baaardzo spokojny... ;)
No, jeszcze tylko wciry od redakcji i macie świąteczne ferie...
13 960  
5   18  
Jesteśmy mniej więcej w połowie semestru, więc redakcyjna delegacja została zaproszona do szkół i uczelni na wywiadówkę. Bojownicy - sprawujecie się całkiem nieźle, i nieistotnym jest, po której stronie katedry akurat się znajdujecie...

Zająca rozważania biblijne wywiodły do zaiste niebilijnego wniosku... Swoją drogą, zazdrościmy tych średniowiecznych czasów i ówczesnej tężyzny

Rzecz się dzieje w mojej klasie na lekcji języka polskiego. Omawiamy Poszczególne tłumaczenia Biblii.
Polonistka: Kto wie jak się nazywa pierwsze tłumaczenie Biblii na język polski?
Klasa milczy. Po chwili polonistka pisze na tablicy " Biblia królowej Zofii"
Głos z tylniej ławki: Czyją żoną była ta królowa?
Polonistka: Już wyjaśniam. Ostatnia żona króla Jagiełły. Z nią, w wieku 70 lat Jagiełło wreszcie dorobił się syna....
Zachwycony głos z przedniej ławki: Stary człowiek i może......

Aleister!!! Na wszystkie demony Seta!!! UWAŻAJ!!!

Historia opowiadana przez wykładowców: W dawnych czasach jeden z profesorów miał taki dziwny zwyczaj, że rzucał kredą w studenta, który nie uważał. Jak student nie złapał kredy słyszał groźne: "Pan nie uważa. Proszę wyjść."
Raz student kredę złapał i odrzucił prosto w wykładowcę. Zaskoczony pan profesor powiedział tylko: "O cholera. Nie uważam"...
...i wyszedł

Echo tych zdarzeń odbiło się jeszcze na moich ćwiczeniach. Pan dr stwierdził, że student nie uważa i w powietrzu znalazła się kreda.
Kolega, który oberwał: O co chodzi?
Pan dr: Przepraszam, celowałem w tego pana obok.
Kolega: Nie ma sprawy (i rzucił w winowajcę z bliska)

(mamy nadzieję, że nie bolało Aleisterze...)

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Patrycja nie miała w sumie nic przeciwko rozebraniu się, ale szła jej karta.
* * *
Smak soli można znacznie poprawić, jeśli umieści się ją na krawędzi szklaneczki tequili.
* * *
- Moja córka ma same piątki.
- To musi głupio wyglądać jak się uśmiechnie...
* * *
Jesteś analfabetą? Napisz do nas już dziś!
* * *
Znak obok wejścia do piekła:
''Za bezpieczeństwo porzuconych nadziei administracja nie odpowiada!".
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony