Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 11394 osób, w tym 1455 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik N0V4K



Między nami a kobietami XXVII
39 881  
6   17  
Chcesz ponad 12 000? To klikaj! Nieustającego serialu ciąg dalszy... Dopóki będą płcie przeciwne na tym świecie, dopóty będzie istniał konflikt między nimi. I to jest główną ideą cyklu. Pod koniec najlepsze teksty naszych ukochanych...


Moja Kobieta miała zadzwonić do mnie wieczorem, ale ponieważ nie doczekałem się, zdążyłem zasnąć. Gdy już sobie słodko spałem obudził mnie jej telefon, gdzie wywiązał się taki dialog:
- Kotku, a ja już sobie śpię i śnisz mi się caała naga, mmm...
- Dlaczego jak zwykle zwracasz uwagę tylko na moje ciało, czy to jest dla ciebie najważniejsze?! <ble ble ble>
...
- No dobra, śniło mi się, że rozwiązywaliśmy krzyżówki...

by David

* * * * * 

Siedzimy z eks na imprezie. Wypatrzył jakiegoś kolesia, który najwyraźniej mu się nie spodobał:
- Widziałaś? Ciężko uwierzyć, że on jest w moim wieku. Ja to będę tak wyglądał dopiero jak będę miał ze 40 lat i umysł 10-latka
- A teraz masz ilo? - spytałam ... odparł z dumą:
- Pięcio!

by Nikasi

* * * * * 

Siedzimy ostatnio z grupą znajomych i wywiązała się rozmowa o tym, że faceci myślą tylko o seksie.
Eropak XXIX - Kobieta ze stacji MIR
47 806  
19  
Wejdź w nią dzisiaj!Nieprawda, że są to kawały niskich lotów. Mówią tak najbardziej, którzy po kryjomu i pod kołdrą czytają Eropaki, a potem odreagowywują na każdym kto im się pod rękę nawinie... Do nich PROGRESS nie dotrze nigdy.

W barze siedzi lala i gostek.
- Napiłabym się... - mówi panienka.
- Wprawdzie nie jestem Kulczykiem Janem, ale masz drinka.
Wypili.
- Zatańczyłabym... - zachęca laleczka.
- Wprawdzie żaden ze mnie Urbański Hubert, ale pośmigać mogę na posadzce.
Zatańczyli.
- Może pojedziemy do ciebie...?
- Wprawdzie nie jestem Delągiem Pawłem, ale nie mam się czego wstydzić.
Pojechali. Ba, nawet pofiglowali kilkukrotnie. Już ’po’ leżą i palą sobie papieroski.
- A pieniądze...?
Ciężka dola serwisanta XII
40 335  
10   30  
Zobacz więcej! Jeśli używasz w domu Kutluka, oszczędzasz na płytkach czyszczących lub myszka robi sobie z Ciebie jaja, to odpuść sobie ten tekst. I tak nic z niego nie zrozumiesz. Pozostałe osoby zapraszamy do lektury.

Dawno temu miałem baaardzo duży dysk: 2,5GB, który mi padł. A dokładniej: zachowywał się tak jakby go nie było (nie było go BIOSie, nie było czuć wibracji od silnika, itp.). Jako że z zamiłowania i wykształcenia jestem elektronikiem to nie wyrzuciłem go od razu, tylko doszedłem do wniosku, że padła w nim część elektroniczna, którą jest łatwo wymienić i gdybym znalazł gdzieś taki sam dysk, w którym uszkodzona byłaby reszta, to miałbym z powrotem dobry dysk. Z tym postanowieniem zacząłem chodzić po sklepach komputerowych pytając czy nie mają jakichś uszkodzonych dysków do oddania (wtedy jeszcze nie przyszło mi do głowy, że lepiej byłoby o to pytać w serwisach). Bardzo mnie rozśmieszyła odpowiedź pana w jednym sklepie:
Ja: Czy macie może uszkodzone dyski? Potrzebuję elektroniki (chodziło mi o część elektroniczną).
Sprzedawca: Niestety, nie słyszałem o takiej firmie...
 
by Zink
 
* * * * *
 
Kiedyś pracowałem w małym sklepie komputerowym w małym miasteczku i przychodzi klient (k), ja (j) serwisant/handlowiec i Qmpel(q) serwisant/handlowiec schowany za szafą. Klient po kilku minutach wypytywania o pierdoły zadaje finalne pytanie (fonetycznie napiszę) :
K: A czy jest kutluk?
J: ??
Q: (z za szafy?): ???
Medyczne opowieści doktora Cornugona
38 085  
14   17  
Weź pigułkę! Weź pigułkę! ;)Czasami pierwsze zdanie jakie pacjent wypowie po wejściu do gabinetu zwala z nóg lekarza. Oto garść szczególnie uderzających "pierwszych zdań" jakie nastąpiły po zwyczajowym "Dzień Dobry, proszę usiąść, w czym mogę pomóc?"

* * * * *

(22 letnia pacjentka !!)

- Mam chyba zapalenie prostaty...

* * * * *

(62 letnia pacjentka, nie nabierając ani razu oddechu)

- Dzieńdobrydoktorzeodranabolimnienogawokolicykostkiizaczęłomnieteższ
czypaćwokolicyłydkitutajztyłuoproszęzobaczyćchwilamitonawetlekkopalinie
miałamtunigdyżylakówaterazbojęsiężebędęmiałaalemożetonietodoktorze

(Przynajmniej wiem że płuca ma zdrowe !!)

* * * * *

(60 letnia pacjentka, widać, że ze wsi)
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
Co ty kobieto robisz w domu przez cały dzień?
33 338  
5   38  
Kliknij w pończoszki! Chcesz wiedzieć co zazwyczaj robi twoja żona przez cały dzień gdy ty jesteś w pracy? To poczytaj... ;)

Ojciec wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle ubrana w piżamy i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony były otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie było najmniejszego śladu po psie. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan.

Lampa leżała przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju głośno grał telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia była zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby. W kuchni nie było lepiej: w zlewie stała góra naczyń, resztki śniadania były porozrzucane po stole, lodówka stała szeroko otwarta, psie jedzenie było wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka leżała pod stołem, a przy tylnich drzwiach była usypana kupka z piasku.

Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się coś poważnego. Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda.
Autentyki LXXXVIII - Co ty wiesz o ssaniu?
33 251  
7   38  
Jako, że nastąpiło ostatnio gwałtowne obniżenie temperatury, dzisiejsze wydanie Autentyków traktować będzie m.in. o przejawach wiosny na drogach i klimacie wiosennego lasu. Będzie też coś o ssaniu i dużej rozpiętości w rozmiarach... ;)  

Sponsorem odcinka LXXXVIII (słownie: osiemdziesiąty ósmy) jest dystrybutor wędlin, firma Constar, której ciężarówki ciągle krążą po kraju...


MŁODA KADRA SANEPIDU

Wczoraj rano byłem u znajomych. Załapałem się na śniadanko i taki dialog miedzy 7 letnim Filipem i jego mamą mnie załatwił:
M - Synku zjedz tą bułkę z dżemem.
F - Nie będę jej jadł!
M - No jedz.
F - Nie będę tego jeść, ten dżem na pewno jest z Constaru!

by yAnZy

* * * * *

POZNAŁA SIĘ NA ZIĘCIU, CZY CO?

Teściowa moja wraz z teściem ma zwyczaj zapraszać nas na niedzielne obiadki. Ostatnio jakoś ja wchodziłem pierwszy z wozem, a za mną małżonka z dzieckiem. Drugie piętro, nie tragedia, więc wchodzę sobie po uprzednim grzecznościowym zapukaniu, przywitałem się z teściem, wychodzi teściowa i mówi:
- Cześć. O jużeż przylazł, śmierdzielu jeden, brudasie, cały dzień się po mieście szwendasz, jeszcze nie wiadomo, jaka zarazę przyniesiesz...
Zbladłem, i jeszcze parę kolorów, serducho wali, myślę - Co ją ugryzło??
A ona:

Wielopak weekendowy CII
37 191  
7  
Dzisiaj wielopak o numerze 102 więc padła propozycja z sali żeby po jego przeczytaniu wszyscy razem zaśpiewali coś, co wszyscy "lubiom i umiom", czyli piosenkę "Myszerej" ;)

W metro na końcowej stacji konduktor znajduje w jednym z wagonów śpiącego pasażera, na podłodze obok niego leży upuszczona książka.
Konduktor podniósł książkę - Lew Landau, "Teoria pola"...
- E, panie agronom, pobudka, stacja końcowa!

by nicku

* * * * *

- Puk puk
- Kto tam?
- Przerywająca krowa
- Przeryw....
- Muu!

by MauPaViaN

* * * * *

Jasio spóźnił się do szkoły.
- Bo mój dziadek, ten co lubił żartować, nie żyje - wyjaśnił Jasio na pytanie nauczycielki o powód spóźnienia.
- Ojej, jak to się stało? - zmartwiła się nauczycielka.
Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy XIII
52 795  
87   27  
tu kliknij, żeby zniknął ten napisDziś rzecz o skutecznych technikach sprzedaży i o idealnej strategii reklamowej. Pracownicy działów marketingu - proszę robić notatki. Wszyscy - proszę odstawić gorące napoje ;)

Podczas pracy na budowach wielokrotnie stykałem się z handlowcami, doradcami techniczno - handlowymi i akwizytorami rozmaitych firm. Jeżeli ktoś pamięta deszczową opowieść o Wojciechu Ksawerym, który rzutem na taśmę chciał mi sprzedać zaprawy szybkosprawne pewnego pechowego dnia, ma ogólne pojęcie na temat sposobu działania tej branży i mojego do niej stosunku.

Metody łowieckie były różne:

"Na sraczkę słowną" czyli inaczej "Na zmęczenie przeciwnika" - tu Wojciech Ksawery był bliski perfekcji, ale wielu aspirowało, i to z niezłymi rezultatami;
"Na leszcza" - Nooooo panie kierowniku, no chyba pan mi nie powie, że pan nie słyszał jeszcze o…
"Na profesjonalistę" - Panie kierowniku, my, fachowcy, rozumiemy znaczenie…
"Na astmatyka" - Khhh.... ehkm... czy pan kierownik pozwoli, żebym… khhhhh… zabrał panu kierownikowi trochę… ekhm… cennego czasu… khhhhh… pana kierownika…
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Podłość
49 704  
14   29  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej 2005 Edition.

Kilka słów o dzisiejszej definicji:

Jak to mawiają - podłość ludzka nie zna granic. I taką właśnie absolutnie bezgraniczną podłość przedstawia dzisiejsza definicja obrazkowa... Czyli taką podłość keine grenze ;)

A dzisiaj...

Definicja słowa: "Podłość"
Wielka księga zabaw traumatycznych XVI
19 219  
5   23  
Polak przekorny i tak kliknie...W czym wyprać dywan nie mając proszku do prania pod ręką? Jakie są substytuty wiertarki? Tudzież czym w końcu okazała się dziwna śruba? Jak zawsze mali ciekawscy świata odkrywają go w swój sposób. Całkowicie doświadczalny. Lepiej, gorzej, ale zawsze do przodu. Niestety dla niektórych nie kończy się jedynie na klasycznym laniu... 

UWAGA: Nie powtarzajcie tego nigdy, oraz uważajcie na swe pociechy...

Kiedyś spędzałem wakacje na wsi. Diabli wiedzą ile mogłem mieć wtedy lat, a boję się zapytać starszej bo znów będzie miała powód do śmiechu. Zobaczyłem gdzieś w sklepie samochód zabawkę którego mamuśka za nic nie chciała mi kupić, więc najpierw był płacz, potem wrzask, kłótnia, etc, aż w końcu zdecydowałem... uciekam z domu! Decyzja została podjęta. Wziąłem swój plecaczek, czapeczkę (żeby udaru nie dostać i żeby przed deszczem chroniła), spakowałem w plecak suchego chleba i butelkę kranówy i zwiałem... pod las (jakieś 200 metrów) i tam siedząc i chlipiąc przesiedziałem ponoć caaały dzień. Muszę jeszcze dodać że nie odniosło to skutku i auta nie dostałem.

by eXkudłaTy

* * * * * 

Mając troszkę więcej lat lubowałem się w sprawdzaniu palności różnych substancji chemicznych. Nasączyłem bandaż elastyczny smarem do nart i trzymając w ręku podpaliłem. W sumie nic by może nie było, ale to draństwo zajęło się całe w sekundę więc rzuciłem płonącą ścierę na... plecak!
Test osobowości
49 215  
4   12  
Kto pierwszy tu kliknie, to... ;)Aby poznać prawdę o sobie, poświęć chwilę na ten prosty test. Co trzeba zrobić? Z poniższej listy wybierz prezent, który sprawiłby Ci największą frajdę:

1. Słodycze

2. Kwiaty

3. Romantyczny wierszyk

4. Seks

5. Kolacja/Tańce

6. Gofrownica

A teraz sprawdź, jaki prezentujesz typ osobowości:
Personality Test
6 760  
0   1  
To determine YOUR personality pick the gift you’d most like to get:

1. Candy

2. Flowers

3. A sweet poem

4. Sex

5. Dinner/Dancing

6. Waffle iron

Read on to find out what type you are:
Rodzynki (z) wykładowców - UJotowi żacy
31 855  
2   30  
Skoro dziś mamy krakowski Uniwersytet Jagielloński na tapecie, to ja sobie nie potrafię odmówić i na koniec zaprezentuję Wam najzwyklejszy kawał na temat tej uczelni (pewnie gwóźdź jak nic). Ale zanim to nastąpi, to dowiecie się po co niektórzy biorą Bilobil, kim był słynny Bachtinin oraz jak się mają wybory na Ukrainie do kolokwium.

O kobietach i seksie

Prawoznawstwo:
Wykład z Prawoznawstwa, na sali tłok, ludzie siedzą nawet wokół katedry. Jako że jest poniedziałek rano, niektórzy nieco senni. Profesor S. widząc, że jedna z dziewczyn siedząca zaraz obok niego przysypia, patrzy na nią i
- Buuu!
Laska się podrywa lekko przestraszona a profesor z dwuznacznym uśmiechem dodaje:
- O nie, przy mnie kobieta nie zaśnie!

W tablicę nie klikamy!

Embriologia:

- Proszę pani, jaki ma pani nabłonek w pochwie?
- Jednowarstwowy płaski, panie doktorze. (W rzeczywistości jest on wielowarstwowy płaski).
- Matko Boska! A kto panią tak wyjeździł?

Prawoznawstwo:
Profesor S. na wykładzie o potrzebach seksualnych ludzi w różnym wieku:
Grunt to dobry księgowy! II
18 351  
0   11  
Ostatnio odkryliśmy niesamowite biuro rachunkowe, ale to nie wszystko. Jeśli Robert Oszuścik ci nie pomoże, to udaj się do jednego z biurowców warszawskich i odszukaj pokój 513...

Puk, puk! Wchodzić i klikać!
Rżewski V - Francuzi nie zrozumieją, swołocze...
32 498  
12   25  
Stań na baczność i klikaj!Ten Rżewski to maszyna, a nie człowiek! Historyjek z jego życia chyba by wystarczyło na obdzielenie całego pułku. Ale jakoś nam to nie przeszkadza... ;)

Po całonocnych - ostrych dodajmy - igraszkach budzi się Rżewski. A w łożu obok niego niespodzianka - najbrzydsza dziewoja jaką widział.
- O żesz w mordę! Ktoś ty? - wzdrygnął się porucznik z niezbyt skrywaną odrazą.
- Teraz tak naprawdę to nie wiem - odpowiada dziewczę. - Ale przez całą noc nazywałeś mnie ruskaja krasawica.

* * * * *

Rżewski umówił się na nocną schadzkę w hotelu. Dama, przez baczenie na swą reputację rzecze:
- Poruczniku, widzę was o północy. Tylko na Boga, zdejmijcie buty...
Noc. Ba, północ. Hotel śpi. Nagle stukot jak cholera. Z pokoju, w peniuarze tylko odziana wybiega dama:
- Rżewski, kufa, co to znaczy?! Miał pan iść boso...
- Buty mam w rękach - odpowiada porucznik.
- O co to tak stuka?!!
- Ostrogi.

* * * * *

Natasza kończy 19 lat. Wchodzi do kantyny, gdzie siedzą oficerowie. Z tortem, na którym jest tylko 18 świeczek.
- Mości oficerowie - chichocze Rostowa. - Nie zmieściła się jedna świeczka. Co z nią zrobić?
Dzień z życia windykatora
23 915  
3   22  
Nie bój nic! Klikaj! ;)Windykator jest brutalny, chamski, wredny i nikt go nie lubi. Chociaż... jeśli akurat odzyskuje nasze pieniądze, to wtedy jest fajny i lubiany...  Oto kilka opowiastek z życia takiego właśnie windykatora:

Często, by klienta zmobilizować do płacenia, po kilku miłych telefonach dzwoni jakaś wredziocha do klienta (zazwyczaj ja). Najczęściej rozmowa "przypadkowo" zbacza w tym kierunku:

"Wie pan, dlaczego ja dzwonię, a nie koleżanki czy koledzy, którzy do tej pory z panem rozmawiali? Bo ja pracuję w windykacji, właśnie dostałem pana teczkę od prezesa i chciałem zapoznać się z sytuacją, czy będzie konieczna moja interwencja, czy mogę oddać papiery tym miłym koleżankom i kolegom, którzy zazwyczaj z panem rozmawiają..."

A jeżeli zaległość jest drobna, ale uporczywie długa:

"Proszę pana, przecież prawie każdy klient zwraca się do nas od czasu do czasu o opinię bankową. Przecież nie chcemy, by z powodu paru złotych trzeba było napisać, że występują poważne opóźnienia w regulowaniu zobowiązań..."

Czasem usiłują zbywać...
ICBO LXI natchnieni po zjedzeniu parówek z Constaru
27 394  
3   35  
Zobacz lepsze mięsko... ;)Dzisiejszy odcinek Onetowców w całości pochłonęła największa afera ostatnich czasów. Jako żywo komentują wydarzenia, a że robią to absolutnie po swojemu, to i wesoło jest...

Dziś uwaga. Nie popijać, nie jeść ani nie zagryzać niczego podczas lektury niniejszego odcinka...


Warius

- Parówki z Constaru są najlepsze, moje dzieci uwielbiają je, uwielbiają też pić wodę po gotowanych parówkach Constaru.

- A ’kompocik" też lubią?

- Najlepsze są smerfetki z Sierakowa. A co powiesz dzieciom jak twoje z Constaru będą zielone? 

- Morderca! 

- A osłonkę foliową możesz używać zamiast prezerwatywy. 

- Świetnie się sprawdza 

- Nie za bardzo. One po gotowaniu tracą elastyczność i łatwo pękają. Poza tym marszczą się i boleśnie drażnią.
Świat w oczach dziecka
26 202  
7   27  
Ale tutaj nie klikaj!Co Ty wiesz o małżeństwie? Zaraz udowodnimy Ci, że niewiele... ;) Oto fragmenty ankiety na temat małżeństwa przeprowadzonej niedawno wśród dzieci do lat 10:


Jak należy wybierać przyszłego męża lub żonę?

Trzeba znaleźć kogoś kto lubi to samo co ty. Na przykład jeśli ty lubisz oglądać mecze, to ten ktoś powinien lubić, że ty lubisz oglądać mecze, i przynosić ci chipsy i piwo.
Alain, lat 10

Tak naprawdę to my wcale nie decydujemy o tym z kogo wyjść. To Bóg o wszystkim decyduje najpierw, a ty dopiero później się dowiadujesz kogo ci przyczepił.
Kirsten, lat 10


Jaki jest najlepszy wiek na małżeństwo?
Otwockowy kącik II
18 905  
2   37  
Klikaj śmiało!Zapraszamy na dalszy ciąg cyklu rozpoczętego przed tygodniem (tam też się dowiesz, dlaczego taka, a nie inna pisownia i kim jest Otwock2).
Humor o wyjątkowej mocy - dla prawdziwych koneserów :)

Do sali sądowej wchodzą dwai prawnicy wystepujących jako obrona w procesie cywilnim.
"Powinienesz się wstydzic! złodzeju!"- krzyci jeden z nich do drugiego.
"I kto mówi! Jesteś skorumpowanym oszustem!"- odpowiada drugi
"Po legitymowaniu stron, rozpoczynam rozprawe" - powiedzał sędzia.

* * * * *

Byłem cztery razy na ślub kościelny. Trzy razy jako świadek i raz jako oskarzony.

* * * * *

Dziewczyna do chłopaka - czy ty masz tylko takie wielkie uszy?!
chłopak - nie tylko uszy zobac co mam niżej......
dziewczyna -" K**w masz buty numer 55!!

* * * * *

Słuchałem wiadomości jak Klinton powiedzał że szybki numer oralny nie można zaliczac jako stosunek seksualny.
Wkórzyłem się, pomyślałem sobie ’ta tirówka jest mi winna dużo kasy!!’
ICBO Speszal: Zielony dym na konklawe!?
23 057  
2   49  
Miliony ludzi na całym świecie czekają na dym z Kaplicy Sykstyńskiej, ale tylko nasi dzielni Onetowcy zaczęli się zastanawiać, co by było gdyby dymek był...

- Ciekawe jak oni kierują kolorem dymu mogliby dodać jeszcze jakieś informacje np. zielony = wszyscy dobrze się bawią

- Tja, myślicie, że dlaczego to co dzieje się w środku to taka tajemnica

- Dokładają do pieca różne żywice które paląc się wydobywają z siebie dym

- Niebieski = mamy tego dość, czerwony = komuś odbija, żółty = mamy dość, teraz będzie zdecydowana większość, fioletowy = przeciwieństwo zielonego, brak dymu = piec się popsuł

- No właśnie, a np. czerwony - flaszki się pokończyły, dawać tu skrzynkę łiskacza!

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
* * *
Kto rano wstaje... ten śpi krócej.
* * *
Nie jestem pewien, czy moja żona ćwiczy jogę, czy próbuje znaleźć najlepszą pozycję do golenia nóg.
* * *
Dzisiaj w nocy będzie ciemno.
* * *
Dlaczego, kiedy mówią "budżetowa wersja iPhone'a", nie mówią, o budżet którego kraju chodzi?
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony