JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > Pogrom w Nicei
Obles
Obles Bojownik od 4 grudnia 2013 | Zielona Góra | GG: 9619545
2016-07-15 12:38:39 Zgłoś
Po kolejnej masakrze, w której zginęło tak wiele osób muszę odreagować i zrobię to tu, wylewając na wirtualną kartkę swoje przemyślenia dając również miejsce innym na napisanie tego, co im na sercu leży.

Cywilizacja Zachodnio Europejska niechybnie zmierza ku upadkowi.
Czy jest to wyrafinowany plan ludzi, którzy mają w tym interes czy efekt zwykłej głupoty rządzących - nie wiem.
Trudno mi pojąć, jak wiele złego musi się wydarzyć, żeby "ludzie zachodu" zmienili swoje lewicowe poglądy i zaczęli myśleć w sposób, który zapewniał przetrwanie ich przodkom - w sposób samolubny i zdrowo rasistowski (gryzące się twierdzenie? nie koniecznie...).

My - społeczeństwo chrześcijańskie (czy się to komuś podoba czy nie, to właśnie na prawach tej religii stoją fundamenty naszej cywilizacji) jesteśmy jak te stado rozbrojonych, potulnych owieczek, do zagrody których wpuszczono uzbrojone, muzułmańskie wilki.
Poprawnie politycznie media (stfu!) oczywiście będą w sposób zawiły tłumaczyć, że biedny wilk jest głodny a jego religia nie ma nic wspólnego z jego czynami... on po prostu taki jest.

Znów przez tydzień będzie szum, znów będą deklaracje o zwiększeniu bezpieczeństwa, a potem?
Wrócimy do parszywej, nowej normy, w której głęboko w świadomości białego człowieka będzie kiełkował strach przed najeźdźcą.

Niesamowite jest, jak na przestrzeni kilku dekad całe narody stały się tak bardzo zniewieściałe i bezbronne. Jak bardzo mało groźne stały się mocarstwa.

Czy jest na to wszystko lekarstwo? Cóż... rząd Niemiec i Włoch mówi o zwiększeniu kontroli na granicach. Brawo! Tylko, że u naszego zachodniego sąsiada jest już 2 500 000 "uchodźców". DWA I PÓŁ MILIONA! To kogo oni nie chcą wpuszczać skoro wszyscy są już u nich?!

Marzy mi się uproszczenie mechanizmu, który pozwoliłby mi zakup i posiadanie broni półautomatycznej. Marzy mi się nalot na Państwo ISIS, po którym nie został by kamień na kamieniu. Marzy mi się powrót do normalności, gdzie cały świat wiedział, że jakiekolwiek zadarcie z Europą jest samobójstwem.
Marzy mi się też w końcu świat utopijny, w którym wszyscy żyli by w zgodzie a cywilizacja rozwijałaby się szybko i harmonijnie... niestety to sen ściętej głowy.

Całe szczęście, że żyjemy w zacofanym, faszystowskim Kraju, w którym na obcego patrzy się z uwagą i dozą zdrowej agresji, bo to może nas uratować.

Bez radykalnej zmiany polityki i światopoglądu świat, który znamy obecnie upadnie na przestrzeni kilku najbliższych lat.

/Wybaczcie za chaotyczny styl wypowiedzi i jedynie poruszanie wielu wątków. Piszę to pod wpływem chwili z mocno zwiększonym tętnem.


--
To mówiłem ja - Obles.
Giraffa
Giraffa Superbojownik od 8 września 2003 | Szczecin
2016-09-15 20:22:27 Zgłoś
Witaj :Obles,

Generalnie, zgadzam się z Twoim przesłaniem (nawet jeśli było pisane pod wpływem chwili), jednak mam parę zastrzeżeń co do Twojego toku myślenia i zamierzam parę spraw wyklarować (według swojego najlepszego rozumienia spraw).

1. Rozbrojenie i potulne owieczki - moim zdaniem to trochę nieporozumienie, społeczeństwa zachodniej europy przez prawie pół wieku żyły we względnym spokoju i stabilizacji więc zaczęto premiować zachowania które tą stabilizację umacniają. Na przykład: poprawność polityczna, nietolerancja dla odmiennych poglądów, skupienie się na indywidualnym i harmonijnym rozwój obywateli zamiast budować i wzmacniać rolę państwa jako gwaranta naszych wolności i sposobu życia.
Problem pojawił się gdy imigranci zaczęli napływać do europy różnymi drogami i zaczęli burzyć ten spokój i równowagę - co samo w sobie nie jest złe, ale asymilacja to długi proces który jest liczony w pokoleniach, to prowadzi do punktu drugiego czyli kryzysu polityki.

2. Gdy rozpoczął się obecny kryzys imigracyjny i wcześniej w latach 70siątych żaden polityk nie wyszedł i nie powiedział czegoś w stylu:

" Posłuchajcie ludziska, mamy tu kilkaset tysięcy/kilka milionów przybyszów z innego kręgu kulturowego, nieprzystosowanych do życia w naszym społeczeństwie, pewnie ci którzy przyjadą będą grzeczni, ale następne pokolenia będą żyć w gettach będących zarazem oazami przestępczości które wyleje się na Wasze podwórka. Koszty programów społecznych które będzie trzeba utrzymywać żeby zintegrować przybyszów z naszym społeczeństwem, będą olbrzymie. No i od czasu do czasu będziemy mieli zamieszki w czasie których spłoną Wasze samochody, a Wasze córki mogą zostać zgwłacone. Jaka decyzja? ".

Ktoś wyszedł? Nie sądzę, w sumie decyzję podjęto bez większego zastanowienia i szerszych konsultacji bo np. przemysł Niemiec i Francji miał zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą. Konsekwencje tych decyzji są widoczne do dzisiaj, no ale ok, dzisiaj jesteśmy mądrzejsi, prawda? ;)
Jeśli idzie o dzisiejszy kryzys imigracyjny to według mnie nie jest problemem że ci ludzie do nas przyjeżdżają bo moim zdaniem to prosty żywioł ludzki, problemem jest to co europejscy politycy z tym robią. Od początku gdy tysiące ludzi zaczęły przenikać do europy nie miałem okazji usłyszeć z ust rządzących żadnego z krajów UE, spójnej i dającej się konsekwentnie zrealizować wizji polityki, co zrobić z imigrantami. Zamykamy granice? Ok, strzelajmy do nich. Przyjmujemy? Ok, powiedzcie jak zamierzacie ich zintegrować i ile to będzie kosztować i kto za to zapłaci (i może jakieś referendum? ;) ) Zamiast tego mamy, trochę tego, trochę tamtego a tak naprawdę najwięcej niewiadomo czego.

Kryzys polityki w naszych czasach to temat rzeka, moim zdaniem sprowadza się to do kryzysu reprezentacji i rozliczania polityków przed społeczeństwem, co z kolei prowadzi do braku decyzyjności . Jeśli polityk przegra wybory bo podejmie ryzykowaną decyzję lub będzie konsekwentny, to po co ryzykować?

3. Islam, islamiści i dzihadyści - mam z nagonką na wyznawców islamu duży problem. Dla mnie sama religia nie jest problemem, tylko kultura z której ludzie się wywodzą. Podstawy aksjologiczne kultury z afryki północnej albo krajów lewantu są zupełnie inne niż nasze. Nie mnie oceniać - lepsze czy gorsze, na pewno inne, nastawione na inny cel, premiujące inne wartości niż kultura europejska. Islam może być podawany jako powód żeby bić innowierców, ale islam nie stoi u podstaw agresji, człowiek nie zostaje zaszczepiony islamem i włącza mu się mord w oczach, religia jest tu tylko wygodną ideologią na której można się podeprzeć żeby walczyć o władzę, wpływy itp. Większość ludzi którzy żyją w państwach arabskich prezentują taki sam poziom religijności i wiedzy o wierze jak przeciętny Polski katolik - czyli średni (polecam artykuły o Polkach które zachwycone Koranem przeszły na islam i wyszły za arabów a później się okazywało że wiedzą więcej o wierze niż ich cała śniada część rodziny razem wzięta )

Dlatego uważam że nagonka na wyznawców islamu to wygodne uproszczenie tematu, jak ciapaty to pewnie islamista, czyli dżihadysta, a jak wiadomo każdy śniady tylko marzy żeby zgwałcić i poderżnąć białej kobiecie gardło... a może on ma na imię Przemek i pochodzi z Radomia?

4. Też się boję o Europę, ale nie w sposób w który Ty :obles to robisz . Europa to uśpiony gigant, przywalony poczuciem winy za hekatomby obu wojen światowych, kolonializm i niewolnictwo. Możliwe że będzie gorzej niż jest, konflikt w Syrii będzie trwać. Imigranci będą napływać. Ale Europa cały czas trzyma fundamenty swojej potęgi - wykształcone, wysoko technicznie rozwinięte społeczeństwo, nie skoordynowane ale potężne nakłady na wojsko, potężną ekonomię.
Moich obaw nie umiejscawiam tam co grupa (nawet spora) imigrantów zrobi z Europą, tylko co Europa zrobi z nimi. Jeśli historia czegoś uczy to tego że Pani Historia lubi się powtarzać, obecny wzrost nacjonalizmów na kontynencie świadczy o tym że zaczynamy wkraczać na niebezpieczną ścieżkę:
- najpierw znieczulamy się na ludzką krzywdę,później ktoś nas przekonuje że przemoc w kierunku określonej grupy jest konieczna dla naszego przetrwania i oczyszczenia, później zaczynamy tłuc szyby, zabierać mienie i godność, a później ludzie zaczynają znikać. Brzmi jakoś znajomo?

Pozdrawiam




--
Gdyby ludzie byli dla siebie ciągle mili to by sobie nawzajem łby pourywali
Forum > Inteligentna jazda > Pogrom w Nicei


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj