JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Inteligentna jazda > Skąd się biorą frustraci?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Stasioman Superbojownik od 25 stycznia 2010
2014-06-18 19:54:54 Zgłoś
Cześć. Chciałem zapytać o sprawę, która nęka mnie już od bardzo długiego czasu, i prawie pogodziłem się już z tym, że samemu nie zdołam znaleźć odpowiedzi.

Każdy chyba przechodził taki okres w młodości (gimnazjum, liceum?), kiedy był straszliwie sfrustrowany czymś, o się dzieje w jego okolicy. Może to kwestia ówcześnie nielubianej partii politycznej, ideologii, stylu życia, osób, które mają nad nami władzę itp.

Tyle, że większość chyba szybko orientuje się, że to bardzo autodestrukcyjny i mało... Hmm... Rozwojowy sposób życia. Sam przez to przechodziłem i całe szczęście z tego wyszedłem.

Ku mojemu zdumieniu jednak trafiłem czy to w rzeczywistości wirtualnej, czy tej normalnej, osoby, dla których złość i frustracja na inne rzeczy jest jakby naturalną częścią siebie. I tu właśnie leży moja zagwozdka. Dlaczego ci ludzie tak robią? Niektórzy z nich są już w bardzo podeszłym wieku, więc trudno sobie wyobrazić, żeby tak im zostało i nigdy się z tego nie oczyścili. Jakie wydarzenia, sposoby rozumowania mogą do tego doprowadzić? Jak można takim osobom pomóc? Czasami kiedy spotkam kogoś takiego staram się, w miarę możliwości, wytłuszczyć najbardziej stresujące daną osobę tematy, właśnie po to, by zbadać mechanizmy rządzące tym zjawiskiem - ale jak dotychczas bez rezultatów.

Czy ktoś ma podobne doświadczenia?

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2014-06-19 01:44:32 Zgłoś
Według mojego doświadczenia te osoby po prostu nie mogą się pogodzić z myślą, że inni też myślą, a do tego inaczej.
Chodzi mi o ogólnopoglądowych frustratów, a nie jednotematycznych furiatów ;)

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2014-06-20 19:58:36 Zgłoś
Odpowiedzi jest tyle ilu ludzi. Wybierz sobie.
1. Mama mnie w dzieciństwie nie przytulała.
2. Pani w szkole jest głupia.
3. Szef mnie dziś zdenerwował.
4. Ten dureń mógłby szybciej ruszać ze świateł.
5. Ale ta kasjerka jest powolna.
6. Żonę wczoraj głowa bolała...
Mógłbym wymieniać niemal w nieskończoność.

Główną przyczyną jest chyba jednak brak znajomości mechanizmów rządzących światem, ludźmi, połączony z brakiem empatii.

Gdyby pogodzili się z tym, że są jedynie trybikiem ogromnej maszyny świata. Właśnie pakowaliby koszyki by wyjechać na weekend w góry na grzyby tudzież inne ryby.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
goncik Superbojownik od 12 maja 2003
2014-07-02 13:46:41 Zgłoś
User Tynf - to chyba objawy a nie przyczyny.

tak sobie myślę, że potrzeba byłoby zacząć rozumować "od tyłu".
Frustruje się/ wkurwi@m ponieważ coś nie idzie po mojej myśli. Takie osoby chyba mają taki krótką drogę od spokoju do frustracji. Być może takie osoby w młodości miały wszystko na tacy podane, nie byli narażenia na stres, że coś nie dzieje się po ich myśli.
W dorosłym życiu nikt już nie trzyma parasola nad nimi i sami muszą się zmierzyć z sytuacjami stresowymi (w młodości nie mieli "treningu" z takimi sytuacjami więc teraz szybko pękają). Jednocześnie nie bardzo potrafią sami kreować teraźiejszość bo mieli wszystko "podane pod nos".
Wkurzam się, że ta baba postawiła torebkę na ostatnim siedzeniu, ale nie wyjdę z inicjatywą "Czy mogłaby Pani zdjąć tą torbę?"


--
Forum > Inteligentna jazda > Skąd się biorą frustraci?


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj