Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
Joe Monster is watching you
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
FAQ | Kalendarium | Mapa | Trolle | Regulamin | Ikonki | Zapytaj moderatora

Forum > Inteligentna jazda > Anarchia...Co to tak naprawde znaczy?
PietroBosman
PietroBosman  Superbojownik od 18 września 2005 | Szczecin
2005-10-22 18:00:16 Zgłoś 
Anarchia jako samo w sobie pojęcie jest nierealne...
Bo Anarchia zakłada,że świat powinien być wolny od praw...a to założenie jest już prawem!
Ostatnio rozmawiałem z człowiekiem, który nazywa siebie anarchistą...Powiedział mi właśnie,że świat byłby lepszy gdyby nie rząd,policja i w ogóle cały ten system.
Ja zwróciłem mu taką uwagę:
-W takim razie będe mógł przyjść do Ciebie do domu o pierwszej w nocy, przelecieć Twoją żonę, ukraść Ci telewizor i na końcu zabić Ci np.kota?
Na co on mi odpowiada:
-Eee..nie no jak będzie anarchia to będą "tacy specjalni ludzie",którzy będa dbali o wolność itp itd(ten chłopak ma coś koło25lat)

Druga rzecz ,której nie czaje...anarchiści w moim mieście na ścianach wypisują:Polityka to ściema!Bojkot wyborów!
...sorry ale jak w takim razie ma być lepiej skoro mamy bojkotować wybory?
No a jeżeli nie ma kandydata to KTOŚ z Federacji Anarchistycznej mógłby się zgłoscić...prosze jesli kazdy taki mądry niech porządzi troche..zobaczymy co wtedy powiedzą...To też mnie wkurza,że w Naszym kraju każdy jest specjalista od polityki,sportu i medycyny...i jeżeli anarchia to ja wziąłbym tylko cząstke-BUNT na otaczającą rzeczywistość ALE próbowałbym jakoś to zmienić(zresztą robie to...co?Jestem miłyPokażcie mi MIŁYCH ludzi np.w autobusie..heheh)

Nie zmieniając zdania co do anarchistów(jestem przeciw takiemu nic niedającemu buntowi) MUSZE przyznać ,że lubię te hasła z murów...obok tych bazgrołów (graffiti..kóre jest zrozumiałe tylko dla twórców...)fajnie jest przeczytać:
"Więcej barów mlecznych niż kościołów" czy"Wyłącz telewizor i żyj"-takie "cuś"jest fajne,zmusza do myślenia...
Ale sama idea anarchii...jest tylko ideą(do tego jeszcze niemożliwą w realizacji)bo to by była taka pokrętna wolność na którą większość nie zasługuje, ponieważ mało który mógłby ją docenić...
Zresztą,czy w dzisiejszych czasach ANARCHIA w takiej formie ma sens???
+ OK ·

--
Always look on the bright side of life!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mychu13  Bojownik od 7 grudnia 2002
2005-10-22 19:56:22 Zgłoś 
Bo anarchia tak naprawdę jest utopią
Nie wiem , jak inni... ale ja (tak jak pewnie kupę osób w naszym kraju) mam naszytą na mym plecaczku naszywkę ze znanym znakiem "amperomierza". Tylko dlatego, ze podoba mi się ta idea- ludzi potrafiących być dobrymi bez trzymanego nad nimi bata/kamery/buta/czegokolwiek.
Ale, jak większość dobrych rzeczy, to tylko marzenie... A sam nieraz slyszalem, że będzie fajnie jak "Anarchisci dojdą do władzy" - makaaabra.... Jak mozna nie rozumiec, ze sie mowi takie bzdury? :P
+ OK ·

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
lukasgt  Superbojownik od 8 września 2004
2005-10-22 20:31:28 Zgłoś 
Myśle, że postać anarchii w Polsce przedstawił Kazik w swojej piosence „Anarchia w WC”
{
Jestem anarchistą, jestem anarchistą
Znowu nie spuszczę wody!
Wodociąg się zatka i będzie anarchia
Papier zerwę, wrzucę w szalet
Rurę zerwę, miskę wyrwę
Kupą o ścianę rzucę!
Anarchia! Anarchia w WC!

Bo ja jestem anarchią!
Anarchią w WC jestem!
Terror w WC, anarchia w WC!
Nikt mnie nie złapie, bo ja jestem anarchią w WC!
Anarchią w WC!

Wielu woźnych złapać mnie chciało
Ja się nie dałem i nie poddałem
To robiłem tylko ja!
Bo we mnie jest anarchia!
Anarchia w WC! Anarchia w WC!
}
Po prostu ideologiczny absurd. Wielu młodych ludzi znalazło sobie w tym sposób na zabicie czasu.
+ OK ·

--
Image Hosted by ImageShack.usImage Hosted by ImageShack.us blog
hagartheviking
hagartheviking  Bojownik od 11 listopada 2003 | jestem z miasta
2005-10-22 23:15:28 Zgłoś 
no to parę takich tam, qrna, cytatów ze strony anrchistów:


Ideały anarchistyczne, czyli w co wierzą anarchiści:

Anarchiści wierzą, że każdy ma prawo do wolności; że celem społeczeństwa jest rozszerzanie indywidualnej swobody jej członków. Wokół tych założeń obraca się cała idea anarchizmu.

Każdy związek społeczny, w którym pewna grupa dominuje nad resztą, używając do tego celu strachu i przemocy, ogranicza prawo wyboru ludzi, którzy muszą się podporządkować. Taki charakter mają wszelkie systemy państwowe. Rząd i organizacje go wspierające korzystają z przemocy, by egzekwować przypisane sobie przywileje. W opini anarchistów, związki opierające się na instytucjonalnej przemocy, narzuconej społęczeństwu, są nieporządane. Są one jak społeczna zaraza, którą każdy powinien starać się wyeliminować.

Ideą anarchizmu jest stworzenie spoleczeństwa, w którym to poszczególni ludzie mogliby robić wszystko, na co mają ochotę, pod warunkiem, że nie stoi to w sprzeczności z prawem wolnego wyboru innych członków społeczności. Taką właśnie sytuację oznacza greckie słowo anarchia, czyli brak odgórnych rządów.

(koniec cytatów)

Zakładamy więc, że wszyscy ludzie są dobrzy, wspaniali i bez granic szanują innych i ich prawa. Pięknie, ale jak to ma się do coraz bardziej otaczającej nas rzeczywistości? Zlikwidujemy aparat przemocy państwowej i za chwilę, ponieważ natura nie znosi próżni, zostanie on zastąpiony przemocą dresiarską, bandycką i każdą inną. I co wtedy, panowie anarchisci? Bedziemy walczyć dalej, najlepiej jak Czerwoni Khmerowie wyrzynając społeczenstwo, które nie dorosło do naszych szczytnych idei. Fajnie, nie? To ja dziekuję i wysiadam.


Bo całkowicie zgadzam się z przedmówcą - bosmanem.

Dziekuję za uwagę
+ OK ·

--
Hannibal ante portas!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
MarcinKulik  Superbojownik od 10 września 2001
2005-10-23 01:29:51 Zgłoś 
:hagartheviking, czy możesz podać źrodło cytatu (adres www) ? Bo to, co piszą, jest dość ciekawe:

Ideą anarchizmu jest stworzenie spoleczeństwa, w którym to poszczególni ludzie mogliby robić wszystko, na co mają ochotę, pod warunkiem, że nie stoi to w sprzeczności z prawem wolnego wyboru innych członków społeczności.

Ale kto i na podstawie jakicb kryteriów miałby oceniać, czy dane zachowanie jest sprzeczne z prawem wolnego wyboru innych członków społeczności, czy też nie jest ? A jeśli oceni się, że jest ta sprzeczność, jakie będą konsekwencje ?

Te koncepcje są utopijne, nieżyciowe, nierealne i nie trzymają się kupy.
Szanując istniejącą obecnie ciszę wyborczą, powiem tylko tyle, że z wyników wyborów i sondaży widać, że ludzie wolą aktywne państwo. I nie sądzę, aby to się generalnie zmieniło.
+ OK ·

--
lysy2
lysy2  Ateista od 13 maja 2004 | Wrocek/Wawa
2005-10-25 09:13:29 Zgłoś 
PietroBosman - anarchiści właśnie dlatego są anarchistami, by się buntować, by szukać czegoś lepszego, jednocześnie z góry (podświadomie) wiedząc, że nie ma to szans na skalę globalną, czy nawet państwową. IMO większośc anarchistów przestała by nimi być, gdyby to co głoszą zaczęto wcielać w życie.
ja zdecydowanie anarchistą nie jestem, ale jak ktoś nieszkodliwie lub pożytecznie wyznaje jakąś ideę to czemu nie-niech będą-może ktoś coś dobrego od nich się nauczy.
+ OK ·

--
Jechać - nieważne dokąd. Ważne żeby bokiem...
cocaine_girl
cocaine_girl  Bojowniczka od 1 października 2005 | Łódź
2005-11-06 11:48:52 Zgłoś 
Anarchia mialaby sens gdyby wszyscy ludzie na swiecie byliby w 100% uczciwi, niesamolubni i mieliby wrodzony "instynkt anarchisty" czyli wiedzieliby co wypada a co nie wypada robic aby nie naruszyc wolnosci innych ludzi... podsumowujac w obecnych czasach jest to niemozliwe...takie jest moje zdanie...
+ OK ·

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mr_pope  Bojownik od 30 lipca 2004 | Wrocław
2005-12-10 02:38:22 Zgłoś 
Pozwolę sobie nie zgodzić się z Wami. Określacie anarchię jako brak praw, brak rzadów, policji, etc. Ale to bardzo, bardzo ogólnikowe określenie i w dodatku traktujące anarchizm jako jednolity ruch, pozbawiony swoich odłamów, skrajności i takich tam. A to błąd. Anarchizm też ma swoje nurty, różniące się czasem nieznacznie, ale jednak wpływające na całokształt. W dodatku mam wrażenie, że opieracie ocenę anarchizmu na stronach internetowych rdzewiejących anarchistów, tzn. takich, którzy nie mogą się zdecydować czy są socjalistami, komunistami czy liberałami.
Wszystkie odmiany anarchizmu mają tylko jedną zasadniczą wspólną cechę. Jest to dążenie (czy raczej popieranie pewnej idei) zniesienia dotychczasowego porządku państwowego i zastąpienia go nowym. I tu już bywa różnie. Jedna chce odtworzenia państwa, ale na innych warunkach. Inna preferuje zastąpienie państwa niewielkimi wspólnotami. Jeszcze inna postuluje tylko, by każdy człowiek mógł zadecydować do jakiej społeczności chce należec, nie wypowiadając się zasadniczo przeciwko państwu.
Nie każdy anarchizm oznacza brak wszelkich praw. Wciąż istnieją bowiem prawa określonych społeczności, do których jednostka należy, a przez swój wybór podporządkowuje się zasadom panującym w grupie. W tym znaczeniu anarchizm opiera się nie na wolności od wpływu innych, ale na swobodnej zmianie tych grup wg własnej woli.
Nie każdy anarchizm oznacza brak policji czy innych formacji bezpieczeństwa. Czasami wręcz zakłada ich powołanie jako siły gwarantującej utrzymanie określonego porządku. Z tym, że podkreśla możliwość zastąpienia jednej 'firmy' inną 'firmą' gdy tylko tak zadecyduje grupa, której dobra są przez owe 'firmy' chronione.
I, przede wszystkim, nie każdy anarchizm opiera się na tym, że ludzie są dobrzy. Są doktryny (może tylko jedna, nie wiem), która opiera się głównie na tym, że jednostki działają racjonalnie. Swoją drogą, odnośnie tych racjonalnych działan, wychodzi niekonsekwencja zwolenników demokracji i panstwa opiekuńczego. Oddają głosy ludziom, którzy nie potrafią sami o siebie zadbać a biorąc udział w wyborach decydują o losach innych.
MK pyta "Ale kto i na podstawie jakicb kryteriów miałby oceniać(...)?". Pytanie słuszne, ale nie byłoby go gdyby nie niefortunne sformułowanie. Powinno ono raczej brzmieć zupełnie banalnie: wolność jednego człowieka kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego. Jeśli jednak podobne pytanie pada także i teraz, to wydaje mi się, że osoba o to pytająca stworzona jest raczej do życia w państwie policyjnym, jakimś autorytarnym, gdzie urzędnik lepiej wie czego potrzeba obywatelowi, co obywatel lubi a co mu przeszkadza.

Pozdrawiam.
+ OK ·

--
Forum > Inteligentna jazda > Anarchia...Co to tak naprawde znaczy?


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj