Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > Kiedy tłumaczysz sobie, że nie wolno bić tłumacza.
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-04 21:10:17 Zgłoś
Każdy z nas chyba, no prawie każdy, ma jakąś ulubioną książkę, do której wraca co jakiś czas, dla dobrego samopoczucia. Ja nie jestem wyjątkiem, takich książek mam całkiem sporo, ale na szczycie razem z paroma innymi tomami gości Mistrz i Małgorzata.
Nie wiem, jakim sposobem nie wzięłam ze sobą tej pozycji, być może wzięłam i zagubiła się przy nieskończonych przeprowadzkach, być może zostawiłam i została zapakowana w kartony, które od lat czekają na przetransportowanie w cieplejsze strony, w każdym razie zakupiłam wersję tutejszą, bardzo już dawno temu.
Przy czytaniu włoskiego tłumaczenia wyrobił mi się schemat: zaczynam czytać/łapię wkuffra/ciepię książką w kąt/zapominam dlaczego ciepnęłam/wyciągam nostalgicznie z półki po kilku latach/zaczynam czytać/łapię ponownie wkuffra/ciepię książką w kąt...

Wszystko zaczyna się na stronie 167, gdzie po raz pierwszy słyszymy imię Behemota. No Behemot jak Behemot, wszystkim wiadomo, że kocur, że czarny i że Behemot. Wszystkim, tylko nie tłumaczce, niejakiej pani Milly De Monticelli, która Behemota postanowiła przetłumaczyć na Hipopotama! I na nic tu jej odnośnik, że w języku rosyjskim Begemot znaczy hipopotam, że ma ewidentne odniesienie do demona Behemota, Hipopotama właśnie, opisanego przez Hioba, itede itepe... NIE!!! Wypraszam to sobie! Behemot jest Behemotem, hipopotamy są w zoo i w afrykańskich bajorach. W Mistrzu i Małgorzacie jest Be-He-Mot!!!

Ciepnęłam znów w kąt, a że pamięć zapewne spłata mi figla i za kilka lat znów mi przekorna Milly ciśnienie podniesie, zamówiłam sobie jedyne słuszne wydanie, które mnie na całe zycie urzekło, w tłumaczeniu pani Ireny Lewandowskiej i Witolda Dąbrowskiego.

A że zapewne wielu mi nie będzie chciało uwierzyć w taką hańbę i zbeszczeszczenie, załączam dowody rzeczowe.





Widziałam ostatnio ładne wydanie Quo Vadis, ale chyba sobie jednak odpuszczę...

P.S. Poszukiwany niedrogi przewoźnik na trasie Olsztyn-Livorno
Ostatnio edytowany: 2018-05-04 21:12:27

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-05-04 21:13:11 Zgłoś
Hehe, fagot

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2018-05-04 21:15:42 Zgłoś
hipcie to przecież jedne z najgroźniejszych zwierząt, behemoty takie

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-04 21:20:54 Zgłoś
:krzycz22 Ależ ja nie o behemoctwo hipciów, skądinąd paskudnych charakterem, się bulwersuję, tylko... No Behemot to Behemot. Koniec i kropka.

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Polska A - ta cywilizowana czesc kraju
2018-05-04 21:45:06 Zgłoś
Ale upackalas te książkę

P. S. Mam do sprzedania Macbetha Jo Nesbo jakby co

--
Dbdhxhxjjjkaalmsnmoxksjjxbdhvsbabaixnuxx svx uxjxna xhdbbailslmcn d nakskxbbs
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-04 21:49:49 Zgłoś
zialena82 nie upaćkałam! W piwnicy leżała jakiś czas, wilgoć wlazła

Dziękuję, chyba nie skorzystam z propozycji, starszawa sie robię, serducho juz nie te...

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
akozakie Superbojownik od 24 sierpnia 2004 | Default City
2018-05-04 23:52:44 Zgłoś
Jaki kraj, taki Łoziński... Każdy ma swoje bóle, czasem zostają neologizmami: http://tvtropes.org/pmwiki/pmwiki.php/Main/Macekre

--
dzambor
dzambor Superbojownik od 28 maja 2003 | Królestwo za Murem | GG: 2420589
2018-05-05 01:24:53 Zgłoś
:oiko znam ten ból - Diuna Franka Herberta jest dla mnie czytelna tylko w jednym tłumaczeniu.

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 10:49:26 Zgłoś
:dzambor Do wielu rzeczy się przyzwyczaiłam w tym kraju, od wymowy kol-gà-te popularnej pasty do zębów, po pierwsze 166 stron Mistrza i Małgorzaty. Kinga znam praktycznie tylko we włoskim tłumaczeniu, więc raz, że serce mi się nie kraje, bo nie znam różnicy, a dwa, że większość czyta się świetnie. Z Pratchettem mam już większe problemy, ale też ujdzie.

Ale Hipopotama nie zdzierżę, to tak, jakby Iron Mana ktoś przechrzcił na Człowieka Żelazko, Supermana na Świetnego Człowieka, no mam ochotę brać za sztandar, zakładac bagnet na broń i budzić Lenina...

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2018-05-05 12:01:45 Zgłoś
to ja przypomnę "Fredzię Phi-Phi"

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 12:34:33 Zgłoś
:wisz-nu wyguglowałam sobie...

Dzieciństwo mi legło w gruzach

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
zeus_ek
zeus_ek Superbojownik od 15 maja 2003
2018-05-05 13:56:04 Zgłoś
:oiko włoskie tłumaczenia, wymowa...
A wiesz co to jest "wanalen"?
straciłem 5 minut życia zanim zajarzyłem ;>

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 14:39:58 Zgłoś
Znając mężowskie kwiotki, to obstawiam Van Halen , przebijam U-due i ACi DiCi

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
zeus_ek
zeus_ek Superbojownik od 15 maja 2003
2018-05-05 14:54:53 Zgłoś
:oiko cosa dici ?

--
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013
2018-05-05 15:02:23 Zgłoś
schwarzkopf

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 16:09:54 Zgłoś
:zeus_ek a kicham sobie pod nosem

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Qweta Superbojownik od 25 października 2004
2018-05-05 19:03:59 Zgłoś
Za czasów słusznie minionych kolega przywiózł z Krymu płytę zespołu Kamanda Pinka Flojda, także ten...

--
Sambojka
Sambojka Skioskara od 12 listopada 2014
2018-05-05 19:35:00 Zgłoś
Pratchett tylko Piotra Cholewy! Albo w oryginale. Boję się, że w innych językach te smaczki w zdaniach przepadają.
Mam to zboczenie, że jak tłumacz poległ, ksiażki nie czytam. Nie czytam i już! Tłumacze powinni mieć świadomość, jak istotną rolę odgrywają ZWŁASZCZA w kształceniu literackim młodego człowieka. Taki młody niegdyś człowiek, znaczy ja, trafił na taki przekład S. Kinga, że od tamtej pory jedytnie adaptacje filmowe ogląda! Niedobry tłumacz!

--
Skiosku&Pokiosku
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kadad Superbojownik od 21 lutego 2005 | Kraków
2018-05-05 20:07:42 Zgłoś
:oiko Mistrza i Małgorzatę znam w każdą stronę i w oryginale (przepisywanym na maszynie w czasach minionych) też. Fakt ... hipopotam zabolał ale i ... rozczulił. Czasy takie się zrobiły ... poyebane.

--
Wolę umrzeć ze strachu niż z nudów !!!
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 21:38:40 Zgłoś
:kadad Ja z reguły jestem tolerancyjna do porzygu, oprócz moich pięt Achillesa, na mocnym głodzie jestem w stanie strawić Scuotivento, choć w gałkach ocznych na zawsze wypalony jest Rincewind*, ale ta baba, przepraszam, kobieta z tym swoim Ippopotamo punktualnie mnie wyprowadza z równowagi, choć muszę przyznać, że przez moje własne roztargnienie. To wściekam się dwa razy, na babę, przepraszam, kobietę, i na siebie. I za każdym razem coraz mocniej a jedynym balsamem na moje zbuntowane nerwy będzie w końcu możliwość przeczytania o jednym oku czarnym, drugim, nie wiedzieć czemu, zielonym
Zazdroszczę Ci potwornie oryginału, ogólnie zazdroszczę tym, którym jest dane czytać oryginalne dzieła.

:Qweta a całkiem spoko brzmi


* :Sambojka taaaak! Jedyny Piotr Cholewa! Czytać przekład Cholewy, a włoski, jakikolwiek (cztery tomy, trzech tłumaczy), to jak jeść, a patrzeć na zastawiony stół. I powiedz mi, co to za osobnik tak Kinga skatował, bedę omijać z daleka. Skuś się na Talizman, jeśli ktoś inny przekładał
Ostatnio edytowany: 2018-05-05 21:42:02

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2018-05-05 22:15:13 Zgłoś
...Kamanda Pinka Flojda...

I teraz pół wieczoru będę się rechotać do ścian

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
mikey_t
mikey_t Superbojownik od 22 sierpnia 2003
2018-05-05 23:02:27 Zgłoś
Mistrz i Małgorzata!!! Jedna z najlepszych książek.
Spal to włoskie tłumaczenie. Nic nie jest warte. Załatw jedyne słuszne albo czytaj w oryginale.

--
Sambojka
Sambojka Skioskara od 12 listopada 2014
2018-05-05 23:04:13 Zgłoś
:oiko teraz to już nie pamiętam

--
Skiosku&Pokiosku
jenny8
jenny8 Superbojowniczka od 9 stycznia 2008 | Sin City
2018-05-05 23:54:15 Zgłoś
https://www.youtube.com/watch?v=r1kfXBqUuq8
Mnie się podobało.
A, i Behemot jest Behemotem
Ostatnio edytowany: 2018-05-05 23:55:02

--
Wolności słowa strzeż jak oka w głowie. Niech osieł pisze. Daj, niech się wypowie. Im gęściej będzie kazał, prawił, głosieł - tym rychlej poznasz, jaki z niego osieł.
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Ad-Dauha
2018-05-06 00:18:02 Zgłoś
Najlepsze z filmu jest to:

https://www.youtube.com/watch?v=DBP2VAcvSHA

kompozytor z mojej rodzinnej miejscowości, więc wiadomo, że dobre.
Ostatnio edytowany: 2018-05-06 00:22:53

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2018-05-06 00:23:58 Zgłoś
OOoooo jak ja dobrze pamiętam swój nerw na tłumaczenie Drawicza! Wychowałam się na Lewandowskiej i Dąbrowskim i to tłumaczenie było dla mnie kanoniczne. I jest. Tłumaczenia Tura w księgarniach nie widziałam, więc nie wiem jakie jest.
Od 2 lat czaję się do tłumaczenia Przebindów, ale się boję. A podobno jest dobre.

--
Prawdziwi faceci kochają koty
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Demoneq Bojownik od 7 kwietnia 2009
2018-05-06 02:35:25 Zgłoś
-
Ostatnio edytowany: 2018-05-06 02:36:53

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Demoneq Bojownik od 7 kwietnia 2009
2018-05-06 02:36:22 Zgłoś
:sambojka Ja zacząłem sprowadzać książki w oryginale (tj. jeśli oryginał jest angielski, bo tylko ten język obcy znam), po tym jak pożal się Cthulhu wydawnictwo Mag mnie zraziło do siebie "jakością" wydań.

Przykłady:
W Sandersona "Cienie Tożsamości" jedna postać jest przetłumaczona jako "Cyruliczka" (z angielskiego "Bleeder"), a w jednym miejscu, ni z tego ni z owego, nagle jako "Krwawiąca" - gdybym nie wiedział z Internetu, o co chodzi, to bym pewnie przeszukiwał książkę wstecz, zaraz, jaka Krwawiąca, nic o niej nie wiem, zaczynam mieć demencję starczą czy jak? :P
(mało prawdopodobne, za młody na to jestem ;) )

Tego samego autora "Dawca Przysięgi" w jednym miejscu nagle przechodzi z jednego rozdziału w drugi, bez standardowego w tym miejscu nagłówka, tytułu rozdziału, etc. I nawet nie wiadomo, czy po prostu zapomnieli o tym, czy do tego brakuje kawałka tekstu.

Przykład nr 3 (z drugiej ręki, zasłyszane od pracownicy Empiku, która chyba też siedziała w fantastyce) - ten sam autor, "Elantris", zgubili cały jeden rozdział. Potem było wydanie poprawione, dla zmyłki nazwane specjalnym (na szczęście dla mnie, było już w momencie jak chciałem książkę kupić), ale oczywiście tym co kupili wcześniej nie wymienili (A moim zdaniem powinni po takiej wpadce - że koszta? Tough luck, było pilnować jakości wydania i nie gubić rozdziałów).
Ostatnio edytowany: 2018-05-06 02:39:29

--
Sambojka
Sambojka Skioskara od 12 listopada 2014
2018-05-06 10:12:53 Zgłoś
:demoneq jakąś masakrę opisujesz z tym zagubionym rozdziałem
W dodatku sam przyznaj: Bleeder brzmi o wiele lepiej, niż Cyruliczka czy Krwawiąca.
Generalnie ideałem by było, gdybyśmy czytali wszystko w oryginale znając przynajmniej 5 języków. Ale się nie da
Warto więc znać chociaż jeden (oprócz ojczystego), żeby sobie móc zerknąć w razie wątpliwości i zestawić, co poeta miał na myśli

--
Skiosku&Pokiosku
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
k0curek Bojownik od 25 października 2006 | Przemyśl
2018-05-06 10:49:27 Zgłoś
:qweta

Widziałeś tę płytę?

Bo ja dowcip o kamandzie pinka flojda słyszałem w podstawówce, ale takiej płyty nie widziałem.
Uwierzyłbym, że ktoś w radiu tak powiedział, ale w napis na płycie nie bardzo mi się chce wierzyć.

W Polsce zresztą też można było usłyszeć lub przeczytać o różnych piosenkarzach, na przykład o Jonie Vangelsie czy Simonie Gurfankelu. A (to już z innej beczki) kiedyś przeczytałem o synu Żwirki i Wigury.

--
Forum > Narzekalnia! > Kiedy tłumaczysz sobie, że nie wolno bić tłumacza.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj