JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Grajdołek Mistrzów > Kilka gier...
Gietek
Gietek Superbojownik od 6 lutego 2002
2017-05-03 18:09:19 Zgłoś
Kilka większych tytułów w które nie bardzo wierzyłem, a tu jednak niespodziewanka...

Hitman (2016) - owszem, sposób wydania jest łagodnie mówiąc ujowy, konieczność połączenia z netem do wykonywania zadań specjalnych jest łagodnie mówiąc ujowa, ale... gra prezentuje się znakomicie. Nostalgia podpowiada, że Blood Money jest lepsza, ale obiektywnie na to patrząc, Hitman 2016 niczemu jej nie ustępuje. Wyłączyć trzymanie gracza za rączkę (czyli te całe intuicje itp) i gra staje się miodzio. Mapy są relatywnie wielkie, możliwości są mnogie.

Watch Dogs 2 - po katastrofalnej porażce jaką byłą poprzedniczka, tutaj WD2 prezentuje się całkiem wyśmienicie. Połączenie GTA i Saints Row? Yes please! Nawet co nieco kojarzę co się w tej grze fabularnie dzieje. Postacie są zapamiętywalne, jest sporo humoru. Mnóstwo rzeczy do zbierania na mapie - punkty "research", kasa, ubrania/dekoracje, selfie w ciekawych miejscach, piosenki przypadkowo usłyszane na ulicy, klucze, itp. Nie ma nudy.

Civ VI - tutaj się nieco zawiodłem. Mimo że są zmiany i gra się trochę inaczej, jak dla mnie, taktyka w tej grze zawsze sprowadza się do nieustannych wojen i dominacji terytorialnej. Dyplomacja zawsze sprowadza się do jednego. Sojusze trwają zbyt krótko. Najlepsi przyjaciele potrafią wypowiedzień wojnę tak ot sobie. Każda rozgrywka kończy się na nuklearnej masakrze. Być może jestem ujowym graczem i strategiem

Transport Fever - ulepszona wersja Train Fever. Niektóre problemy zostały rozwiązane. Miło się gra, ale po pewnym czasie rozgrywka ze względu na rozmiar infrastruktury staje się mozolna i wtórna. Może wprowadzenie jakiegoś zarządu rozwiązałoby ten problem i gracz mógłby się skupić na rozbudowie linii, a nie na ciągłej wymianie pojazdów. Mapy są na jedno kopyto, tworzone losowo i są dokładnie takie same jak w poprzedniej grze - wszystkie rozłożone równomiernie i tej samej wielkości. Ale jak mówię, miło mi się w to grało.

--
bqs1
bqs1 Bojownik od 7 września 2014 | Stargard
2017-05-03 21:58:49 Zgłoś
civ vi - jakieś kiepskie powiadomienia o wrogach na terytorium, jak składa się więcej lotniskowców to zostają tylko 2 miejsca na samoloty, ogólnie coś lepiej z wyważeniem jednostek było w 4/5, i to wrażenie że gra jakby została uproszczona dla nowych graczy. A wszystko przez jeden komentarz :tgm http://joemonster.org/mg/191794,lastup#cm9179617
Ostatnio edytowany: 2017-05-03 22:01:06

--
MeH
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2017-05-03 22:11:36 Zgłoś
Watch Dogs 2 - Bardzo miłe zaskoczenie. Ograłem z przyjemnością kampanię dla jednego gracza i jestem nastawiony bardzo pozytywnie. I choć to całe hakowanie wygląda prawie tak samo żałośnie jak na jednym z ostatnich filmików na głównej, to klimat i poziom "funu" z rozgrywki stoi na dość wysokim poziomie.

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: http://joemonster.org/blog/Ethordin
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 |
2017-05-04 16:25:21 Zgłoś
A ten nowy Hitman - to już jest cały dostępny? Bo nie chce mi się szukać.

--
filonpl
filonpl Superbojownik od 12 maja 2006 | Wrocław | GG: ktoś to ma?
2017-05-04 18:26:41 Zgłoś
:gen_italia jest już w pudełkach a na peceta można za grosze w kluczowniach kupić.

Hitman mi się podobał z wyjątkiem jakiejś jednej czy dwóch misji, ogrom możliwości cudowny, niektóre egzekucje urocze (jak zrzucenie oficerowi sracza na głowę), aczkolwiek żałuję, że kupiłem w preorderze bo już po chwili był do kupienia za połowę tej ceny.

Co do watch dogsów mam mieszane uczucia - niby się dobrze bawiłem, mechanika była przemiodna (zwłaszcza zdalnie sterowane roboty), ale postaci mnie wkurzały (zwłaszcza ta gruba lesba ze swoim obleśnym śmiechem), a relacje między nimi sprawiały wrażenie jakby były strasznie na siłę (SPOILER ALERT: wielka przyjaźń po ~15 minutach gry i rozpacz jak jeden z bohaterów ginie). Do tego wkurzała mnie ostentacyjna poprawność polityczna i (przepraszam za wyrażenie) inkluzywność na siłę. Motywacja bohaterów była dla mnie cieniutka a zakończenie takie "urocze", że zabrakło mi tylko serduszek i różowych jednorożców wyskakujących zza pleców tych dobrych i sprawiedliwych bohaterów. Już naprawdę wolałem drewnianego Aidena, bo miał odrobinę sku*wysyństwa we krwi a zakończenie dawało po prostu satysfakcję.

--
EOF
Forum > Grajdołek Mistrzów > Kilka gier...


Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj