Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kawały Mięsne > Nowe nazwy starych rzeczy.
Cieniaszek
Cieniaszek Bojownik od 10 stycznia 2008 | Tomaszów Lubelski
2018-02-08 19:18:44 Zgłoś
Przed chwila w sklepie dowiedziałem się, jak aktualnie mówią żule na przepitkę, potoczną zapojke. Menel przedemna kupował 0,5 krajowej i sok 1L. Babka zaproponowała mu batonik mussli w promocji, z ironicznym przekąsem że na zagrychę. Koleś pokazał ręka na stojący na kasie sok i skwitował: neutralizant wystarczy.

--
Chciałbym mieć w ręku taki pilot by, nie uruchamiać nim Hitachi, ale ludzkie sny...
Gogosiek
Gogosiek Bojowniczka od 27 sierpnia 2011
2018-02-08 19:31:36 Zgłoś
To żul aspirujący, skoro przepitki potrzebuje

--
I_drink_and_I_know_things
I_drink_and_I_know_things Bojownik od 10 grudnia 2016
2018-02-08 20:02:44 Zgłoś
To był żul-erudyta.

--
In my experience, eloquent men are right every bit as often as imbeciles.
piwowar
piwowar Bojownik od 12 października 2006 | Szczecin | GG: 1074419
2018-02-09 14:05:15 Zgłoś
fuck. Okazuje się że menel jestem, bo do połówki zawsze karton soku biorę.

--
Ratunku! nie mam pomysłu na sygnaturkę - pomożecie?
torero
torero Superbojownik od 4 listopada 2003 | Kraków, ale bez przesady
2018-02-09 14:19:01 Zgłoś
Żul pewnie tak, z tą erudycją to bym polimeryzował. Znajomy Rusek od zawsze twierdzi, że wódkę się zagryza, a przepijają tylko patole. Umiejętność synonimizacji niewiele zmienia.

--
Podobno w nowych modelach mają przenieść to do goleni i dodać wiatraczek.
Forum > Kawały Mięsne > Nowe nazwy starych rzeczy.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj